Ruskie, chca dorównać produkcjom z Hollywood
Film, średni, żeby nie powiedzieć słaby. Fabuła taka sobie i te radzieckie dłużyzny, które powodują, że film traci swoje tempo. Ruski lektor obowiązkowo czyta kwestie wypowiadane po niemiecku, co powoduje, że czytając polskie napisy człowiek lekko głupieje. Cała masa absurdalnych heroizmów, jak płonący ruscy piechurzy walczący, jakby nigdy nic...17 mgnień wiosny w wydaniu komputerowym i do tego słaba gra aktorek.
11
6