Dojazd do przystanku, za którym pociągi rozjadą się w kierunku Gdyni oraz Kartuz i Kościerzyny, będzie możliwy na dwa sposoby. Pierwszym będzie droga asfaltowa odchodząca od ul. Akacjowej, drugim droga techniczna od ul. Barniewickiej biegnąca wzdłuż nasypu kolejowego. Problem w tym, że z żadnej nie będą mogły korzystać pojazdy o masie przekraczającej niż 3,5 tony.
Te rozwiązania trzeba traktować jako tymczasowe, docelowo również mieszkańcy Banina mają się doczekać dojazdów i węzła przesiadkowego z prawdziwego zdarzenia. O jego powstanie nie będzie jednak łatwo.
- Węzeł w pełnej wersji wraz z dojazdami to inwestycja warta ok. 30 mln zł. Nikt nie może zrzucić na nas 100 procent kosztów - przekonuje Bojanowski. - Jesteśmy gotowi podzielić się z Żukowem kosztami wkładu własnego, po 2-3 mln zł. Resztę środków musiałoby pokryć dofinansowanie unijne z nowej perspektywy 2014-2020.
Przystanek PKM Gdańsk Rębiechowo będzie największym węzłem typu Park & Ride na całej linii kolei metropolitalnej. Docelowo możliwe będzie tu wybudowanie parkingów nawet dla 1000 aut, chociaż początkowo ma być ich niespełna 400. To i tak dużo. Dla porównania na węźle Jasień i Kiełpinek ma być po ok. 80 miejsc parkingowych.
Cały tekst:
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,16055927,Lepszy_dojazd_do_przystankow_PKM__ale_nie_wszedzie.html#ixzz3juRpf6GI