Kiedyś to nikt nie widział problemu, a teraz temat religii wywołuje u was rozwolnienie. Nagle wszyscy doszli to wniosku że religia to zło itp. A pewnie większość z was ma sakramenty, chodziło do kościoła, modliło się. Może więcej tolerancji, katolików się czepiacie że to tacy źli ludzie o wąskim światopoglądzie, a sami nie potraficie wykazać się odrobina empatii i zrozumienia. To szczyt hipokryzji. Ludzie dziela się na dobrych i złych obojętnie od przekonań czy religii. Jeśli człowiek nie robi krzywdy bliźniemu i żyje uczciwie to niech sobie wyznaje co chce. Wesołych świąt dla wszystkich.
11
10