Re: depresja mimo braków problemów
~turysta, ale chyba nie tylko rzeczy materialne dają szczęście? Myślisz, że jak posiądzie się najnowsze audi czy inny super wynalazek to powinno się być osobą szczęśliwą? Nie! Czasem (czyt. niektórym) wystarczy potrzymanie za rękę, przytulenie, dobre słowo, by zakręciła się łza w oku ze szczęścia. I może być tak, że posiada się najnowsze audi, najnowszego smartfona, wypasioną chacjendę z basenem, 1000 znajomych na FB i 500 "lajków" - ale jednak ma się jakąś "depresję" A jednak czegoś brakuje, za czymś się tęskni i czegoś wyczekuje... Może nawet osoba, z którą się żyje i "mieszka pod jednym dachem" nie jest tą "drugą połówką jabłka", nie jest bratnią duszą choć wydaje nam się, że "jest OK" - Że przecież się dogadujemy, może mamy wspólne dzieci, wspólne plany na przyszłość... Ale jednak to może nie być "TYM". Warto odnaleźć w sobie tę siłę, by walczyć o siebie - o swoje marzenia, o swoją realizację, o swoją przyszłość... Brak problemów nie oznacza, że nie możemy być nieszczęśliwi i mieć depresję. Sęk w tym, by odnaleźć w sobie przyczynę naszego nieszczęścia i depresji i to wyeliminować. Choć droga może być kręta i wyboista... Ale warto. Dla siebie. Pozdrawiam.
1
0