Re: gimnazjum
Gdzie ty dd widzisz za moich czasów?
Daję wymierny przykład. Prosta sprawa repetytoria w systemach akademickich wprowadzono jednocześnie niemal z powstaniem gimnazjów, nikt nie zastanawiał się czy je wprowadzić bo "za jego czasów młodzież była lepsza", wprowadzono je, ponieważ dostrzeżono rozległe merytoryczne braki w przygotowaniu na studia. Trudno było się pogodzić z tym, ze aby 3/4 roku nie zostało uwalone w pierwszej sesji trzeba znacząco zaniżać poziom egzaminów. To nie jest bo mi się wydaje, to są akademickie fakty, kiedyś nikt o repetytoriach nie myślał. Teraz po pierwsze młodzież nie potrafi się uczyć w systemie akademickim i to jest pierwszy szok, bo całe życie ryją do testów, a potem jak mają napisać zwykły egzamin, to oczy mają jak pięć złotych, po drugie mają mega braki z przedmiotów ścisłych zazwyczaj, bo systemy się deko nie zazębiają. Wpada taki na jakakolwiek uczelnię techniczną i atakuje go matma rodem z kosmosu np. potem płać mamo za warunki. Kiedyś rachunek różniczkowy i całkowy w okrojonej formie był częścią programu w licealnych klasach rozszerzonych mat fiz, teraz o losie... szkoda słów.
5
0