Re: jakiego developera polecacie
Ja mam wrażenie, że zmieniają się oczekiwania dlatego wydaje się źle. Zanim przeprowadziłem się z małżonką do Banina, do znienawidzonego przez niektórych kołchoźniko-szeregowca mieszkaliśmy w bloku, codziennie walczyliśmy o miejsce do zaparkowania auta, codziennie praktycznie staliśmy w korkach mniejszych bądź większych (tak, teraz nie stoję w korkach bo do miasta nie muszę jeździć i nie chcę właśnie między innymi przez to, od razu jestem wściekły jak więcej stoję jak jadę, praca na obrzeżach), płaciliśmy sam czynsz za mieszkanie mniejsze jak 40m2 większy niż teraz zimą wszystkie rachunki (gaz, prąd, woda), mieliśmy balkon na którym nie mieściła się rozłożona suszarka na pranie a teraz mamy kawałek trawki i można na leżaczku się wywalić. Debile mieszkali w bloku tak samo, nie jeden nie dwóch + na drogach codziennie dziesiątki.
My jesteśmy zadowoleni, nie oczekiwaliśmy DOMU za miastem więc nie ma zawodu z tytułu jakichś wyimaginowanych oczekiwań co niestety zauważyłem, u niektórych się pojawiają. Taki trochę syndrom człowieka, któremu wydaje się, że jest bogatszy bo ma większy kredyt. Takie małe spostrzeżenie: zauważyłem, że Ci "dziwni" często mieszkają w tych największych mieszkaniach, Ci chyba mają problem z tym, że ich "dom" pomimo gabarytu domu jest kołchoźnikiem tak jak nasze mieszkankna 64 czy 75m2. Na szczęście nikt mnie nie zmusza się z nimi przyjaźnić :)
Pozdrawiam niezadowolonych i zadowolonych
5
1