Żeby się czegoś nauczyć to trzeba tego samemu chcieć. Choćby sam Einstein próbował Ciebie nauczyć czegoś czego sama byś nie chciała to nic by Cię nie nauczył. Żeby zostać nauczycielem trzeba zdać maturę, nie każdemu to się udaje. Dostanie się na studia na kierunku pedagogicznym to też pewnie trzeba troszkę się postarać, a żeby zdać te studia to też trzeba przyłożyć się do nauki. Zarabiasz 12/h netto bo co dopiero zdobywasz doświadczenie i jesteś tego świadoma, a chciałabyś robić za takie pieniądze po 30 latach doświadczenia w danym zawodzie. Powiedz mi czy 2000 złoty miesięcznie czy za to da się wyżyć? Prosta kalkulacja, bierzesz pożyczkę pod dom, a sory zapomniałem, nikt ci nie da pożyczki pod dom bo za mało zarabiasz. Także wynajmujesz mieszkanie w Gdyni, no nie wiem czy za 1000 złoty znajdziesz coś w super stanie, wliczając w to opłaty. Płacąc za multimedia, kupując samochód, naprawiać go, płacić OC i inne bzdety. Wyżywienie to też są koszta, a co jakiś czas przecież trzeba kupić jakieś nowe odzienie, stare się przecież niszczy. Nie widzę szans żebym był w stanie za 2000 złoty miesięcznie wyżyć, a tu trzeba jeszcze policzyć cały okres studiów poświęcony na edukacje by dostać posadę nauczyciela. A to jest 5 lat studiów. Nie po to ludzie się uczą i kształcą by zarabiać grosze. Nasze społeczeństwo jest za głupie by coś osiągnąć. Wszyscy marudzą na Ukraińców że zabierają nam pracę. Nikt nam pracy nie zabiera, tylko po prostu polakom nie chce się robić, a ktoś musi robić. A na koniec uważam że na pewno znalazłabyś pracę lepiej płatną niż masz teraz, ale widocznie coś ci nie wyszło.
2
4