Re: ogrodzenie juniorów
Przed przekazaniem dróg deweloper był właścicielem i mógł taką strefę ustanowić, tyle tylko, że jeśli w momencie sprzedaży nie usankcjonował tej strefy w akcie notarialnym - a nie usankcjonował - w momencie przeniesienia własności przestaje ona obowiązywać, o ile współwłaściciele nie postanowią zgodnie inaczej.
Ponowne wprowadzenie byłoby możliwe, jeśliby została podjęta wspólna decyzja aktualnych współwłaścicieli, na taką trudno jednak liczyć. Zbyt wiele osób dało się zwieść ustnym obietnicom dewelopera kłamczuszka i nie podejmie decyzji sprzecznej z własnym interesem. Byliby po prostu głupi.
Zresztą, Pan również wiedział, co kupuje i mógł Pan domagać się od dewelopera usankcjonowania w aktach notarialnych strefy zamieszkania. Zakaz występuje w regulaminie osiedla, ale nie przewiduje kar za niestosowanie się do niego. Policja też na pewno nie wystawi mandatu za jego złamanie.
Policja była informowana o zagrożeniu stwarzanym przez ciężarówki. Przysłała jednak decyzję odmowną. Mi jednak chodziło o to, że niepełne oznakowanie skutkuje brakiem sankcji, czyli za parkowanie na drodze (nawet, jeśliby strefa zamieszkania istniała) policja mandatu nie wystawi.
I jeszcze jedno: parkujące samochody nie dewastują dróg, ciężki sprzęt dewelopera - owszem.
0
0