Re: problem z alkoholem
tak, od tego się zaczęło. Najpierw imprezy, towarzystwo, potem zapijanie przykrych chwil, potem opijanie każdej miłej chwili. Teraz to już każdy powód jest dobry. Kupno bluzki, zły dzień w pracy, dobry obiad, niedobry obiad, fajny film w tv-codziennie się coś znajdzie. Jestem osobą wykształconą, mam dobrą pracę, dom, rodzinę a jednak nie udało mi się obronić przed tym nałogiem. Zdaję sobie sprawę z problemu ale czuję, że nie ma dla mnie skutecznej pomocy.
1
0