mam problem
kupiłem kurtkę za 299zł 17 dni temu, wczoraj rozpruła się w okolicy szwa pod pachą. Dziś szanowna kobita niby kierowniczka sklepu poinformowała mnie, że może mi przyjąć reklamacje tzn spisze jakiś tam swój rąb..ny protokół i w ciągu 14 dni mi zszyje- rozje...ła mnie. ( zszycie u krawca dokładnie tego miejsca kosztuje 12z ;) ) wie może ktoś gdzie mogę złożyć skargę na tą kobitę ? Szukam w necie strony tej firmy ale są jedynie strony w języku angielskim.

