miło zaskoczona
Przyjechałam do Sopotu z piątką znajomych uczcić moje urodziny. Nie byliśmy jeszcze do końca pewni dokąd się udamy. Mimo rezerwacji na wieczór panieński i zajętych stolików na zewnątrz w Versalce od razu udało nam się znaleźć miejsce do siedzenia w środku, mimo, że była już godzina 22:00. Kiedy dojechało jeszcze 3 znajomych, nie było żadnego problemu aby przestawić jedną sofę. Gdy z kolei zebraliśmy się wszyscy na drugi poziom aby potańczyć, obsługa zostawiła na naszym stoliku znak rezerwacji co było dla nas miłym zaskoczeniem bo nie musieliśmy pilnować naszych miejsc. Wszystkie dziewczyny, które nas obsługiwały były bardzo miłe a ja z okazji urodzin otrzymałam od obsługi klubu kwiatka. Dziękuję i pozdrawiam :)

