Nigdy więcej
Praca w Progres to jak prostytucja, alfonsem jest Progres który bierze za nas kasę a my jesteśmy prostytutkami wykorzystywanymi.
Pracując w markecie do którego skierował mnie progres przez tydzień byłem wykorzystywany do wszystkiego, miałem być do wykładania towaru a byłem od wszystkiego za marne grosze... Wyzysk ze strony marketu na maxa bo nie jesteś ich pracownikiem i nie muszą o ciebie dbać tylko zapier... Po prostu chandel żywym towarem. Ty jesteś robolem i zapier...
Pracując w markecie do którego skierował mnie progres przez tydzień byłem wykorzystywany do wszystkiego, miałem być do wykładania towaru a byłem od wszystkiego za marne grosze... Wyzysk ze strony marketu na maxa bo nie jesteś ich pracownikiem i nie muszą o ciebie dbać tylko zapier... Po prostu chandel żywym towarem. Ty jesteś robolem i zapier...

