Ja się dziwie, że jeszcze ktoś pracuję w konsalnecie, solidzie, czy juventusie, bo to są stawki głodowe, a ludzie traktuję się tam jak śmiecia, ogólnie w ochronach opowiadają cuda wianki, a potem jest jak zawsze, czyli rzucanie na różne obiekty, obiecanki gruszek na wierzbie. Powinni dawno coś zrobić z taką ochroną, bo to żadna ochrona, tylko w teorii...
0
0