Re: praca sezonowa 2014
Jest mnóstwo sezonowych oszustów, lipnych ogłoszeń itp. Najlepiej załóż sobie konto na Profeo lub Linkedin, ewentualnie Golden Line. Szukaj ofert pracy na małych portalach, a nie tych powszechnie znanych (Pracuj, Trójmiasto, Praca.Gratka.pl, Info Praca), gdzie stałe ogłoszenia powtarzają się co parę godzin i dominuje bylejakość (zwłaszcza na Pracuj). Zastanów się też nad zrobieniem kursu ratownika WOPR lub pracą sezonową za granicą przy zbiorach owoców lub kwiatów (np. tulipany w Holandii) gdzie możesz zarobić więcej. Pomyśl też co innego oprócz wypożyczalni mogłabyś robić na Wybrzeżu (na ok. 2 miesiące przed sezonem stale poszukują do np. do gastronomii jako kelnerki, do hoteli, dziewczyn bez doświadczenia do robienia tatuaży z henny czy sprzedaży chińskich pamiątek, balonów czy innego wakacyjnego badziewia na które zawsze ktoś jest chętny). Gdy Cię gdzieś przyjmą to skrupulatnie przestrzegaj umowy o dzieło lub zlecenie (innej raczej nie dostaniesz), którą podpiszesz przestrzegając zasady 'nie ma umowy teraz - szukam dalej'. Nie odpowiadaj lub odpowiadaj tylko na niektóre adresy e-mailowe, które nie są firmowe (końcówki np. gmail, o2.pl, tlen.pl, wp/vp.pl, interia.pl lub eu). Adresy te powstają tymczasowo, są w 1000 % prywatne i po zakończeniu rekrutacji są usuwane jako zbędne. Dzięki tym adresom drobni pracodawcy zbierają Twoje dane osobowe, które na rynku są łakomym kąskiem. Czasami jednak pod takim adresem ukrywają się duzi i realni pracodawcy oferujący np. letni program praktyk czy staże (z reguły bezpłatne, ale i tak warto na nie się załapać). Po powrocie na uczelnię staraj się o pracę tymczasową (nawet przez agencje pracy) jeśli studiujesz dziennie. A jeżeli studiujesz zaocznie to staraj się znaleźć pracę stałą na 3/4 lub 5/7 etatu (tj. bez weekendów).
1
1