moje roczne dziecko...

Temat dostępny też na forum: Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko
Moj roczny synek jest placzliwy nic nie moge zrobic w domu bo on mi nie daje. kiedy tylko rusze sie czy do lazienki czy do kuchni on juz leci za mna i ryczy ... niewiem co mu jest..czuje sie taka bez radna i jest mi z tym strasznie zle bo krzycze czasami na niego ... na rekach jest mu zle na podloge sie nie da odlozyc... :(
jestem zla matka nie rozumiem wlasnego dziecka ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie jesteś złą matką, skąd ten pomysł? Warto wziąć książkę lub zajrzeć na jakiś wartościowy portal dotyczący dzieci, aby przekonać się że takie są roczniaki...przez najbliższe miesiące on będzie jak kula u nogi i wór na plecach;) Mam 13 miesięczniaka i obiad gotuje z nim, lub gdy śpi, w ogóle nie zostawiam go samego w łóżeczku czy kojcu, wszędzie go targam ze sobą...wyrośnie, powaga, bo starszy też tak robił...to rozwojowe.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
U mnie akurat tak nie było (dziecko wychowało się bez lęku separacyjnego), ale ze wszystkich stron się nasluchałam "Zobaczysz, jak skończy rok to na krok od Ciebie nie odejdzie!". Chyba więc rzeczywiście roczniaki tak mają, skoro wszyscy tak mówią ;-) Dobra wiadomość jest taka, że cokolwiek głupiego by się z dzieckiem nie działo, pamiętaj , że z tego WYROŚNIE!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po prostu musisz uzbroic sie w cierpliwosc :) pewnie spedzasz z dzieckiem cale dnie i jest ono do Ciebie przyzwyczajone. Zobaczysz ze bedzie Ci tego brakowac jak juz wyrosnie i nie bedzie potrzebowalo mamy ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
To naturalne, tez tak mam, moja roczna córa właśnie śpi mi na brzuchu, ledwie oddychamy. Staram się jakoś przetrzymać ten okres i nacieszyć się nim choć jest czasem ciężko i tez czasem krzykne a potem wyrzutesunienia. Jesteśmy tylko ludźmi, bądź dla siebie wyrozumiała, na pewno jesteś wspaniała matka, świadczy o tym fakt ze się martwisz o swoje dziecko :-) Pozdrawiam :-) damy radę :-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Może ząbkuje? U nas co jakiś czas są akcje że mama mama i mama, nie mogę odejść na krok, bo jest rozdrażniony i boli buzka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas z kolei "kwekanie"-tak.to nazywam. Czyli stekanie I placz jak mu zabraniam czegos (a zabraniam czesto ,bo to lobuziak). Czesto jestem tym zmeczona...ciagle histerie. Gdy pozwalasz mu na wszystko jest ok, gdy go w czyms uswiadomic (np, ze zabawa sztuccami ostrymi jest zla) to juz jest pisk I kwęk. Aktualnie ma 1,5 roku. Jezeli do 2 lat sie nie ogarnie chlopina chyba pojde do psychologa;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kocham swoje Dzieci, uwielbiam i w ogóle... Tylko ja wiem, jak wkur...jące potrafią być :)
To jest normalne i wszystko z Tobą w porządku.
Roczny Bąbelek to jeszcze bajka. Zobaczysz za jakiś czas ;)

Ps
Siedzę sobie, dyskretnie (???) tam gdzie król chodzi piechotą i nagle słyszę donośny krzyk "I co (zdrobnienie mojego imienia), idzie kupa?", a po chwili kroki szukającego mnie Synka i głos Córki, huśtającej się na huśtawce "Chodź ..., mama jest tutaj. Robi kupę!!!" O głośnych komentarzach mojego wieku, nastroju..., przy kasie, w biedrze, nie wspomnę :)
I to ciagłe utwierdzanie mnie w przekonaniu, że "do końca życia", "na zawsze" będę z wami mieszkać, w tym domu...

Relaksacyjna kąpiel w wannie, przy świecach, z przekąskami, których niby nikt nie lubi... Dzieciory zdmuchujące świece i zżerające moje przekąski by po chwili pakować się do wanny z pianą. Zamiast olejków zapachowych, smród kupska bo akurat w tej chwili gdy leżę w wannie, Dziecku musi "posiedzieć" :)
Macierzyństwo jest cudowne! Uczy nas co w tym życiu jest ważne.
Nie poddawaj się i ciesz chwilą! :)
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1
HAHAHA... świetna babka z Ciebie, nie ma co:) Pozdrawiam!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0