napiwki dla kelnerów

Dziewczyny dajecie napiwki kelnerom żeby bardziej się starali? Jak tak to ile?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na weselu ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do głowy by mi nie przyszło - na koniec kelnerka dostała od nas wódeczkę :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i tak mają płacone extra za taką imprezkę !!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
My daliśmy po poprawinach. A raczej mój wujek dał,któy kiedyś w knajpie pracował.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi też do głowy nie przychodziło dopóki nie wyczytałam na forum z resztą:) że bardziej się kelnerzy starają i lepiej sprawują. Nie ma przynajmniej problemu,że po 24 kelnerów ani widu,ani słychu i trzeba prosić,żeby cokolwiek przynieśli,albo wynieśli.Stąd pytanko:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ile razy płacić za to samo?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A my daliśmy...nasi przyjaciele byli kelnerami (zanim wyjechali) i wiem z ich opowiadań jak to jest naprawdę z tą extra kasą...dlatego my daliśmy, ale to przecież żadem przymus...wolna wola
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie z tego co wiem to nasi kelnerzy dostają 150zł więc extra kasa to raczej nie jest...

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przecież nikt nikogo nie zmusza do tego, żeby pracował jako kelner... Pani w urzędzie też można dać ekstra, bo co ona tam ma ekstra? Kwiaciarce też ekstra i wszystkim ekstra...
To jest praca tych ludzi, płaci się taką a nie inną stawkę i już. Gdyby nie chcieli to nikt by nie pracował.
Takie jest moje zdanie...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agata2209 napisał(a):

> Przecież nikt nikogo nie zmusza do tego, żeby pracował jako
> kelner... Pani w urzędzie też można dać ekstra, bo co ona tam
> ma ekstra? Kwiaciarce też ekstra i wszystkim ekstra...
> To jest praca tych ludzi, płaci się taką a nie inną stawkę i
> już. Gdyby nie chcieli to nikt by nie pracował.
> Takie jest moje zdanie...
>
>
... i masz do niego prawo...nikt Cię nie zmusza żebyś komukolwiek cokolwiek dawała...jednak idąc do urzędu czy na pocztę nie ma zwyczaju zostawiamia napiwków (czyli czegoś ekstra), a wrestauracji (czyt. dla kelnerów) tak...
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agulaa zgadza się, jest taki zwyczaj, w restauracji, w barze, kiedy idę i obsługa jest na tyle sprawna i miła, że chcemy w ten sposób ją nagrodzić, ale na weselu, gdzie zapłaciłam ileś tysięcy za to, żeby wszystko było na tip top uważam, że to przesada dodatkowo dopłacać kelnerom. Mają wykonać swoje obowiązki, nie stawać na głowie, ani nie robić niczego ponad to, co robią zawsze.
Pytanie do osób chętnych do dawania napiwków - jakiej wysokości napiwek dla kelnera na własnym weselu uważacie za odpowiedni?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja osobiście uważam, że powinno się dawać napiwek kelneron My nawet nie doceniamy jaką pracę wykonują... Muszą się męczyć, patrzeć jak my się bawimy, a oni pracują i pracują... Pogadajcie sobie z kelnerkami na weselu i zapytajcie się jak mają ciężko... Jeśli ktoś uważa, że napiwek to za dużo, to tak jak ktoś pisał wcześniej... chociaż dać kelnerkom po wódeczce i tyle...:) no i jeśli chodzi o kwotę... to myślę, że ok 50 zł. na jedną osobę... i kuchni chyba też się coś należy....;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ochronie restauracji też się coś należy w takim razie. Każda praca jest w jakimś sensie ciężka. Praca w biurze też tylko pod innym względem jest ciężka. Zresztą jak szły do takiej pracy to chyba wiedziały że ciężka? mogły szukać lżejszej- no chyba że się uczyć im nie chciało to mają co mają
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
tirrus napisał(a):

> Ja osobiście uważam, że powinno się dawać napiwek kelneron My
> nawet nie doceniamy jaką pracę wykonują... Muszą się męczyć,
> patrzeć jak my się bawimy, a oni pracują i pracują...
> Pogadajcie sobie z kelnerkami na weselu i zapytajcie się jak
> mają ciężko...

no nie przesadzaj ... jak ktoś nie chce mieć ciężko i pracować keidy inni się bawią to niech idzie do pracy do biura i pracuje 8-16 od poniedziałku do piątku ...

nad taksówkarzami też mamy się litowac bo maja zarobek tylko wtedy kiedy inni sie bawią?

a DJowi na dyskotece bo on biedaczek za konsola musi stać zamiast potańczyć?

taka ich praca, na taka się przyjęli, zaakceptowali warunki płacowe podpisując umowę o pracę i nic więcej nie powinno nas interesować ... więc to że się POWINNO dawać napiwki to gruba przesada ... napiwek MOŻNA dać, jeśli masz taki gest ...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tirrus to może lepiej jak kelnerki postawią na stoły co mają postawić i później zaproś je do stołu bo one takie biedne muszą pracować podczas kiedy Ty się bawisz z gośćmi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihi, i kazdemu po 2-3 talerze od razu ... i jak się zabrudzą o brać nowy a brudny odnosić do kuchni ... a najlepiej to iśc i pozmywac po sobie by odciążyć osoby na zmywaku :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
martunia1985 napisał(a):

> Dziewczyny dajecie napiwki kelnerom żeby bardziej się starali?
> Jak tak to ile?

hmmm, napiwek ... to jak dla mnie dodatkowa kasa jeśli jestem zadowolona z usługi, obsługi, już po jej wykonaniu

a nie żeby zachęcić do pracy ... to jest jeśli dobrze rozumiem ... korupcja ... :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to najlepiej powiedziec ze jak wszystko bedzie si to po imprezie dostana wodeczke albo 50-100 zl.pamietajcie ze duzo zalezy od kelnerow i co z tego ze zlozy sie reklamacje jak cos zle beda robic, bo po weselu to juz nie ma znaczenia jesli zepsuja impreze.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mielismy 2 kelnerów i dostali po weselu po flaszku.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czym innym jest podziękować, a czym innym płacić, żeby ktoś się lepiej sprawował. To jak kiedyś... do urzędu bez kawy z zagranicy to nie było co iść...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie dałabym na weselu napiwku, kelner ma zawsze się starać i być uprzejmy dla gości, w oststnią sobote byłam na weselu kuzynki i tam kelnerki były nieuprzejme ciocia się wkurzyła poszła do kierownika i odrazu podejście zmieniły dziewczyny, a w podzięce dostali dedykacje i taniec z młodymi no i tradycyjnie po weselnym alkoholu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe to mój pierwszy wątek;) rzuciłam niewinne hasło a tu taka dyskusja;)) powiem Wam kochane forumki że też mi to nawet do głowy nie przyszło,żeby dodatkowo płacić,tyle że wyczytałam to gdzieś na forum i zaczęłam się zastanawiać czy tak się robi a mi nic o tym nie wiadomo czy jak.dlatego pytam?fajnie,że tak sie licznie wypowiadacie;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi by to nawet do głowy nie przyszło. Owszem w restauracji, knajpie itp. dziękując za miłą obsługę często zostawiamy napiwek, ale na własnym weselu? nieee zdecydowanie nie, flaszeczke po i owszem, ale kase przed albo w trakcie - nie dałabym.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wyraziłam tylko swoją opinię na ten temat i każdy ma do tego prawo. więc nie zaśmiecajcie tego postu swoimi uwagami;/
uważam, że napiwek nie dlatego, żeby kelnerzy lepiej pracowali, ale w podziękowaniu im za pracę jesli wam się spodoba... dopieor na koniec wesela oczywiście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie co pracowałam kilka razy przy weselach, może ja miałam dobrze, bo nie pamiętam abym się jakoś szczególnie napracowała... miłe było jak po rodzice panny młodej przyszli podziękować - jakby ktoś dał mi pieniądze przed imprezą z tekstem, że to na zachętę abym się uwijała jak mróweczka - to tak szczerze bym się obraziła i pieniędzy bym nie przyjęła - no ale każdy jest inny...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas kwota wynagrodzenia była ustalana przed weselem - standardowo, płatność po wykonaniu usługi. Dopiero po weselu zdaliśmy sobie sprawę jaką fajną obsługę mieliśmy i postanowiliśmy dać im więcej kasy. Podczas organizacji wesela nie myśleliśmy o dawaniu napiwków. Potem jakoś samo wyszło...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w życiu nie dałabym kasy "na zachętę" bo byłoby to obraźliwe... Ale po weselu czemu nie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też tak pomyślałam,ale że takowe teksty przeczytałam to zaczęłam się zastanawiać czy to ja jestem dziwna czy ten ktuś:) dzięki dziewuszki za opinie!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widac, ze piszą to ludzie, ktorzy nigdy nie pracowali w gastro...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0