nie polecam
Byłam umówiona na wizytę na godz. 16.30 . Bardzo elegancko przypomniano mi o niej sms. Więc idę. Dzwonię domofonem, odbiera mężczyzna i "słucham". Myślę sobie chcę sprzedać Panu jajka i trzy kury nioski. Mówię: dzień dobry, byłam umówiona na wizytę. Otwierają się drzwi. Wdrapuję się na trzecie piętro, chwytam za klamkę. Drzwi zamknięte. Dzwonię dzwonkiem, nikt nie otwiera. Pukam, nadal nic. Więc dzwonię do owej Pani, od której dostałam sms. Mówię co i jak. Pani zaraz wyjaśni. Oddzwania. Mówi, że Pani ortodontka będzie za 3 min. Wchodzi Pani ortodontka spóźniona 15 min, ja zirytowana na klatce. Pani pyta czy czekam na nią. Nie, tak sobie stoję. Pani postanawia nie przeprosić za spóźnienie. I pyta mnie na rzeczonej klatce co mnie do niej sprowadza o_O Myślę, nie wierzę. Więc pytam Panią czy będziemy rozmawiać na klatce. Pomyślałam, taki ortodonta to nie jedna wizyta, a kolejnej nie przeżyję. Podziękowałam za usługę. Pani skwitowała "dziecinada" !
Po chwili dostałam sms od Pani recepcjonistki "przepraszam za zaistniałą sytuację"- tego to już w ogóle nie wiedziałam jak skomentować. Nie szkodzi?
Po chwili dostałam sms od Pani recepcjonistki "przepraszam za zaistniałą sytuację"- tego to już w ogóle nie wiedziałam jak skomentować. Nie szkodzi?

