nowy wontek

Jedno nie daje mi spokoju.
Jak tyś Manson poznał, że ja to ja i minąwszy mnie zaraz się żeś zatrzymał.
Toć do diaska widziałeś tylko tył mego czerepu i jeszcze zapewne 1 raz w życiu. Zagadka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: nowy wontek

kobieca intuicja (bryhyhyhyhy) :)

(przepraszam, nie mogłam się powstrzymac).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: nowy wontek

Niedobry Stwór :)

ps. intuicja na pewno...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: nowy wontek

Się powinieneś dziwić, ale jakbym Cię nie poznał :-))

Odpowiedź jest prosta, myślałeś o piwie, a to zawsze przykuwało moją uwagę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: nowy wontek

zastanawiam się czy mnie też poznasz jak będę intensywnie mysleć o mołdawskoje;) ok, już zaczynam: mrrr...mrrr...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: nowy wontek

A Ty Stwór nie zazdrość.
Bozia Ci poskąpiła to szydzisz z innych. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: nowy wontek

a to było dopiero wredne.
Niedobry Manson. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: nowy wontek

Może i niedobry, ktoś próbował? :-)
Ale za to uczy się od najlepszych !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: nowy wontek

Tak, ta banda kotów co u Ciebie mieszka. One są ZŁE! I puchate.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: nowy wontek

Zawsze jak idę na łukoila myślę o piwie :),

poza tym coś czułem, że ktoś grzebie mi w myślach,

i wybacz Manson, ale czapkę masz z*******ą. Serio.



ps. zaraz po powrocie odpaliłem primatora premium, zapachniało miodem i w smaku tę nutę było czuć, poza tym delikatne i smaczne, ale południe to nie jest dobra pora na degustację browarów.

Aha i pozdrowiłem od Ciebie Hobego jak kazałeś.



Iiiii... Powinniście kiedyś to zobaczyć. Zobaczyć jak Hobo potrafi znienacka zamaszystym ruchem, wydobyć z czeluści zza pazuchowych flaszkę i z jaką gracją stawia ją na stole. Jeśli kiedykolwiek istnieli staropolscy kupcy to właśnie w ten sposób musieli finalizować swoje udane transakcje.

Ja nie chciałem, ale kazał mi wypić ;)

Miło było mi Was dziś zobaczyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: nowy wontek

No nie bardzo będę zakładał nowy wontek, bom znowuż nie taka persona coby wontkować co i rusz. Ale pozwolę sobie pokontynuować na tym, albowiem poniekąd dotyczy to ojca założyciela.

Gotuj z Mansonem - lekcja 3287:

Zakupiłem w sklepie GSu (miło mi widzieć uśmiech na co niektórych buźkach, a tak, są jeszcze gdzieniegdzie takie sklepy) dwa funty pięknej, marmurkowej karkówki. Kupując mięso do pieczenia lub grillowania zwracajcie uwagę na to, żeby było przerastane tłuszczem. Zapewne bardziej kaloryczne, ale o niebo smaczniejsze.
Mięso umyłem.
Następnie naszpikowałem czosnkiem i suszonymi śliwkami. Szpikowanie polega na tym, że w poprzek włókien mięsa wbijamy nóż i w tak zrobiony otwór wciskamy obrany ząbek czosnku lub suszona śliwkę.
Nafaszerowane mięso natarłem solą i obtoczyłem w majeranku.
Całość do piekarnika z dodatkiem suszonych grzybów (w moim przypadku koźlarzy brązowych - świetnie się suszą, na jasno), obranych cebulek, listka laurowego, ziela angielskiego, goździków. Wszystko podlane winem, a właściwie bazą, na którą C zabrania używać nazwy wino. Tak C, te Twoje jeżyny wiedziały po co nie współpracują z drożdżami i wola bakterie.
Piekłem ok. 1 godz. Należy przyjąć 1 godz. na kg mięsa. W dobrze nagrzanym piekarniku, co w moim przypadku oznaczało 200 stopni.

Jako wege nie ruszam takiego czegoś, ale Szuroczka zabrała cały nabój dzisiaj do mojego taty, a wczoraj co rusz mi zaglądała do kuchni pytając co tam dobrego pichcę. Posmakowałem sosu. C, oby Ci od czasu do czasu Twoje wina się kiepściły. Nie podlewajcie pieczeni wodą. Nigdy. Tylko winem, albo jak C woli - bazą.

Bardzo smacznie Państwa żegnam i sugeruję spróbować :-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: nowy wontek

Fajno, że Ci się baza przydaje :)
Tam w niej nie przerobiony cukier chyba pozostał, co przy pieczeni ze słodką śliwką się bardzo nada, zresztą majeranek też lubi posmak słodkości.

aha ta cukinia to jest zrobiona bardzo delikatnie na słodko-kwaśno. Możne se zrobić bardziej słodko kwaśno jak kto woli.

ps. głodny się zrobiłem :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: nowy wontek

Gotuj z Mansonem - lekcja 217

Kupujemy sobie płat, albo jak kto woli całą tuszę łososia. W moim przypadku była to tusza łososia norweskiego w cenie 19,90 zł za kilogram - a tak, są gdzieniegdzie na wsiach takie ceny :-)
Tusza po odfiletowaniu, ale bez skórowania, została namoczona na 12 godz. w solance - przykryć wodą + 2 łyżeczki soli.
Następnego dnia, po umyciu, solidnie oprószona pieprzem oraz rzucona na rozgrzany olej - ja użyłem z pestek winogron. Najpierw smażymy stronę zez skórą, a później przewracamy na drugą. Smażymy dopóty, dopóki mięso nie zmieni barwy na jasno różową, co trwa kilka minut.
Podajemy płat smażonego łososia z cukinią na słodko-kwaśno według ojca założyciela.
Palce lizać :-)

Polecam spróbować. C przepis na cukinię zamieścił już na tym forum, a więc udanych poszukiwań :-)

Żegnam się bardzo smacznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: nowy wontek

A wiesz Manson, że ja tę cukinie zazwyczaj do dorsza jadam?
Albo do soli, mintaja, pstrąga, ogólnie do ryb wszelkich pasuje bardzo.
Z ryżem i z odrobiną warzyw. (warzywa dobieram w zależności od pory roku teraz ino marchew, por i seler)
Czasem jak mam wenę robię do tego sos na winie i jogurcie bałkańskim.
Jakoś jest tak, że do niczego innego tej cukinii nie spożywam, noo czasem parę plastrów wrzucę pod ser na wieczorną zapiekankę, co by ją wzbogacić, gdy kiszeniaki się wykończą, a nie chce mnie się złazić do piwnicy.
Pasi wtedy też. Z sosem czosnkowym najbardziej chyba.
Do ryby czosnkowy deep se bym odpuścił, bardziej już brokuły delikatnie obsmażone na maśle z dodatkiem czosnku.

Kurdę, na razie alko mnie trzyma. Nic bym teraz nie przełknął.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

mała dygresja zupełnie nieistotna z punku widzenia ziemskiej orbity

też nie będę zakładać nowego wontku, żeby coś powiedzieć
w niszy lepiej siedzieć gdy śnieg sypie na łeb, a wóda i sprite w takiej ilości, że do rana nie zabraknie na bank (trochę się rozlałem - powód jest, albo go nie ma)
zresztą co mam do powiedzenia to może pojmą z 2 góra 4 osoby z tego hp, wiec fajno, być tak powinno reszta i tak w niewiedzy umrze
chciałem dziś więc napisać, że świat jest dziwny, nawet nie wiem jak to ująć dość bardzo osobiste to...wzruszony dość jestem

było dziś tak (przed minutą wręcz), że pierwszy raz w ręku miałem świadectwa, dyplomy i wyróżnienia tych mych najbliższych co odeszli niedawno dość, więc przeglądałem je sobie i systematyzowałem w chronologii.
i nagle (słowo daję) w tej teczce z dyplomami znalazłem pierwszą (i jedyną teraz w mym posiadaniu) stronę hyde parku gratkowego z soboty 10 października 1998r. a po lewej stronie w rogu na zdjęciu moja babcia z życzeniami. a co będę kłamać poryczałem się. (i w tym momencie rozczaruję wielce niejednego znakomitego terapeutę z AA mówiąc: że niestety to płakałem w tym wypadku ja a nie wódka)
dziadek był as i to włożył tam. zresztą podejrzewam, że dziadek to nawet stary hp. czytał.

nie to nie ja składałem babcine życzenia wtedy, od tego zawsze byli inni, zresztą w składaniu życzeń to ja kiepski zawsze byłem, wolałem jej ogródek przekopać i rozsady z truskawek porobić, ziemniaków przynieść i takie tam. agrestu zerwać. kawę wypić. obżerać się jej pomidorami z foliowca co ją nad wyraz cieszyło. wczuć się w jej starodawne opowieści. popytać. nauczyć się trochę od Niej z tego co było i co jest. kran i telefon naprawić. fasoli szparagowej zamrożonej przywieźć.
a potem się opiekować najlepiej jak umiałem.

myślę sobie, że czasem świat zatacza historii koło i łatwiej się wtedy na nowo odrodzić rozumiejąc co było dobre, a co złe.
e tam przynudzam, taka tam moja potrzeba chwili
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

taaaa

przydałaby się edycja postów panie Admin.
z możliwością ich kasowania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: taaaa

Fajnie to napisałeś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: taaaa

A pamiętasz C, jak na jesieni nastawiałem wino z bardzo późnych i bardzo kwaśnych jabłek?
Znaczy z soku jabłkowego?
Podobało Ci się, bo na dwadzieścia parę litrów soku dałem dwa litry wody.
Dałem wtedy dużo cukru, bo mierzyłem w ponad 20 Blg.
Dzisiaj zlałem sobie do spróbowania pierwszy kubek.
Po kwasie jabłkowym ani śladu.
Jest słodziutkie, a mocne tak, że po kubeczku zrobiło mi się błogo.
Tylko kolor słaby, zielony moszcz zamienił się w ledwo ledwo zielonkawo-słomkowe wino.
Myślę, że skupażuję z odrobiną wina z czarnego bzu.
Co prawda Szef potrafił od ręki przemieniać wodę w wino, ale ja to mogę poczekać nawet te parę miechów na przemianę w nie soku.
Jestem, kuwa, boski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: taaaa

a próbowałeś wina z marchewek, taki Kubuś z dopalaczem:P no jeszcze dobre robi się z bananów bo prawie nie trzeba cukru. eee tam poco wam to pisze idę się napić bo butelki stygną w piwnicy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: taaaa

Pamiętam Mansonie. Takie rzeczy to ja pamiętam.

"Mgła spowiła góry
Są dla mnie teraz domem
Ale moim prawdziwym domem są niziny
i zawsze będą
Pewnego dnia wrócisz do
Twoich dolin i Twoich farm
i już nie będziesz dłużej płonąć
jako mój towarzysz broni

Przez pola zniszczenia
Chrzty bojowe
Świadczyłem Twojemu cierpieniu
Gdy bitwa się toczyła
I chociaż ranili mnie tak bardzo
w lęku i alarmie
Nie opuściłeś mnie
Mój towarzyszu broni

Jest tak wiele różnych światów
I tyle różnych słońc
My mamy jeden świat
a i tak żyjemy w różnych

Teraz słońce zachodzi
i księżyc pojawia się na niebie
Pozwól mi się pożegnać
Każdy musi umrzeć
Ale tak zapisano w gwiazdach
I na każdej linii Twojej dłoni
Jesteśmy głupcami wszczynającymi wojnę
Z naszymi towarzyszami broni"

http://www.youtube.com/watch?v=k5JkHBC5lDs&feature=related

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

a to na rano ;) (347 odpowiedzi)

tiaaa...a to na rano. jakie szczęście, że nikt wcześniej na to nie wpadł :)...

Biżuteria jako prezent? (41 odpowiedzi)

Hej, szukam prezentu dla koleżanki i widziałam ostatnio w sieci firmę, która robi dość unikatową...

Gadżety reklamowe (30 odpowiedzi)

Gdzie w Gdańsku można kupić gadżety reklamowe? Jest jakaś hurtownia?