o rety..

z dawnej świetnosci pozostały tylko freski na scianach.. własnie wróciłam z Parnassusa. Zimno jak w psiarni, cały film przesiedzielismy w kurtkach. Toalety zapchane, brak nawet marnego automatu z wodą.. brrr... nie polecam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Fajnie że bez popkornu

Nie śmierdzi popkornem, bo go tam nie ma- to plus. Zimno w kinie, ale do toalet nie można się przyczepić.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0