oddam kota...

Przeprowadziłam się z moim kotem przyzwyczajonym do swobodnego wybiegu. Mieszkam teraz przy ruchliwej ulicy na 2 piętrze co powoduje jego całkowity brak wolności. Nie potrafi przyzwyczaić się do nowych warunków i widzę jak się męczy. Może znajdzie się ktoś kto zapewni mu warunki w których będzie szczęśliwy? Jest rasowy-Balinesse, niebieskie oczy, kremowe futro, śliczny pyszczek... Potrzebuję pomocy bo w najbliższym ani też dalszym okresie nie spodziewam się zmiany warunków mieszkaniowych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

bardzo się zawiodłem. pozdraiw,m z olsztyna. cheeeeeeeeeeeeeeers
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

nie pamiętam już na czym się zawiodłem i co chciałem. nie kupiłem wody. tragedia. kranówa jest na szczęście
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

Przejdź na wodę sodową Hobo.
Tudzież mineralkę.
Zagrywasz jak duży dzieciak.
Nie ujmując dzieciom.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

co ty tam za dobre rady wydedukowałeś w tych swoich meandrach? ja się rano zbudziłem w akademiku właśnie bez sodowej i bez mineralki. a do sklepu było znacznie dalej niż do kranu. to co mi po takich poradach w stylu "jak jesteś głodny to najlepszym pomysłem jest coś zjeść".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

Rada jest prosta jak nastrojona gitarowa struna.
Przejdź na mineralkę.
Nie będziesz więcej, aż tak bardzo zawiedziony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

I fotkami różowych mostów rekompensować nie będziesz musiał.
hehehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

a ty se zamów kartę do bankomatu. bedziesz mógł banie robić również w weekendy i też nie będziesz zawiedziony. najlepiej vise a jak chcesz być bardziej oryginalny to majestro. by the way, to pisałem że nie pamietam czym zawiedziony byłem. na pewno nie brakiem wody, bo to odkryłem dopiero nad ranem. zresztą nie będę się tłumaczył. cześć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

Całe życie chodzę na bani, zaś brak karty z tym nie koliduje wcale, siano mam zawsze przy dupie. A jak nie mam to idę do magicznej szafy.
Nie kumam aluzji zatem.

Ja zawiedziony?
Nie żartuj. Zawsze miałem wszystko co chcę.
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

tak se tłumacz. nie jesteś szczęśliwym człowiekiem, co widać na kilometr. co nie znaczy, że źle ci życzę. bo nikomu już chyba źle nie życzę. a po przeczytaniu felietonu mazurka staram się też nikogo nie obrażać.

http://blog.rp.pl/mazurek/2010/07/08/zatopic-buraka/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

ho ho
To Ty musisz mieć dobrą lornetkę, skoro widzisz tak dobrze moje szczęście lub jego brak z kilometra, pewno nawet je potrafisz zdefiniować jakbyś się mocno postarał co?
Pożyczyłbyś mi może tę lornetę hę?
Tołstoj napisał, że szczęście to nie stacja do której się zmierza, ale sposób podróżowania. Ja przemierzam drogę jak mi się żywnie podoba.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

Forum Miau i inne gałęzie tego forum.
A może po prostu mogłabyś go przyzwyczaić stopniowo - raz na jakiś czas wyjeżdżać z nim na spacer?
Strasznie byłoby mi żal oddać kota.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

:)
Wziąłem jeden jedyny raz radusa na spacer, z pięć kilosów od domu daleko za tory kolejowe na zupełnie obce łąki. Wypuściłem drania z torby ufając, że nie odwinie mi numeru bez smyczy (smycz dla kota? hehehe przepraszam, ale... tego jeszcze się nie dorobiłem)
No i wypuściłem a on odwinął mi wtedy numer.
Poszwędał się i gdy ja odpalałem papierosy pijąc zimne prysnął z pola widzenia, bo coś go spłoszyło.
Cały bity dzień do nocy go szukałem przeczesując olbrzymie pobliskie knieje.
Znalazłem bestię w miejscu gdzie ją wypuściłem - pod dużym krzakiem aronii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

Najlepiej gdyby go wypuszczała tam, gdzie wcześniej wychodził. Albo w jakimś ogródku w miarę dobrze ogrodzonym, żeby się musiał nakombinować jak zwiać i żeby było widać jak bestia przeskakuje ogrodzenie. Ale tak sobie tylko gdybam.

Kot na smyczy odmawia zgody na powrót do domu. O pasiastym mówię, bo z czarnym nie próbowałam. Trzeba na rączki, inaczej musiałabym wlec drania na siłę, a on się zapiera wszystkimi 4 łapami. Inny problem, że potem nie robi nic innego, jak tylko siedzi pod drzwiami i miauczy.
Oba koty nie przepuszczają też zazwyczaj okazji żeby zwiać na balkon. Zazwyczaj. Wczoraj młody czarny wyściubił nos i od razu biegiem wrócił do cienia, pasiasty zaryzykował 20-sekundowy zwiad, po czym dołączyl do małego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

niestety nic ie skutkuje, miauczy diabeł dniem i nocą stojąc przy drzwiach. Wydziera sie na balkonie. Ryczy, beczy i znów ryczy...
niestety bez zmian i zrobił sie złośliwy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

Zrób mu drabinkę z twardej dębiny na dół i wypuszczaj go na sznurku :)
Się przyzwyczai.
Będą pisać o tym w gazetach. :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

wolę półśrodki-rodzice mieszkają na zero i przygarnęli na jakiś czas półsierotę, teraz jest szczęśliwy że może swobodnie biegać i nawet nie zauważył mojej nieobecności, no może na moj widok podniósł głowę i powiedział przeciągłe: miauuuuuuuuuuu.
po czym dalej zasnął.
kocia arystokracja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

"powiedział przeciągłe: miauuuuuuuuuuu".

:DDDD
Ty masz Kropa lepsze teksty niż Manson.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

hihih...
staram się, wszystko zależy od ilości
tym razem..............
Bardolino;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

a może trololo?

http://www.youtube.com/watch?v=dIR3XFuY4Qs
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: oddam kota...

no, nie-cudowne!
koty są niesamowite
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Klimatyzacja w biurze (56 odpowiedzi)

Pracuję w biurze z dziewczynami. Teraz gdy się zrobiło ciepło, mają włączoną cały dzień...

Vibracje (28 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

Firma Stocznia Rybacka Spawmet lata 95 (3 odpowiedzi)

Szukam pracowników firmy Spawmet z Gdańska z lat 94-97. Potrzebuje informacji gdzie przechowywane...