odradzam
W dniu 1 lipca przyprowadzilem do gabinetu mopsika na zabieg usuniecia kamienia z pecherza moczowego, wczesniej wykonywane bylo usg dwa razy, piesek byl osluchiwany, bylo sprawdzane serce, wykonane bylo rtg. Okazalo sie ze mozna przeprowadzic zabieg. Jednak weterynarz przedawkowal znieczulenie i uspil moja kochana mopsiczke nie przystepujac wogole do zabiegu. Po pol godzinie informowali mnie o smierci.Ona miala tylko 3 latka i byla moja radoscia. Przestrzegam przed tym gabinetem. Jesli kochacie swoje zwierzeta nie zostawiajcie ich tam.

