odwożenie gości

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
Jak uważacie, czy mam obowiązek zapewnić transport jednej parze, która mieszka 18 km od miejscowości, w której mam wesele. Mogą się zabrać z którymś z moich gości, którym nie przeszkadza, ze nie szkosztują wódki, ale chyba im to nie pasuje. Potem chcą ze mną i moim mężem jechać na poprawiny. Czy ja powinnam się zająć wożeniem ich?
Pytam, bo może ja po prostu jakaś wredna jestem:)).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: odwożenie gości

hmmm no cóż powiem szczerze, że to raczej ich problem jeśli nie chcą skorzystać z Twojej propozycji darmowego transportu. Jeśli mają ochotę zostać no to już sami powonni się zająć kwestią transportu czy ewentualnego noclegu... no ale to tylko moja zdanie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: odwożenie gości

Ja też uważam, że to nie powinien być mój problem. Jeszcze zdenerwowała mnie tym transportem na oczepiny. Eh,...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: odwożenie gości

Co Ty nie denerwuj się takimi pierdołami jeszcze się taki nie urodził coby wszystkim dogodził :) Ty się relaksuj i ciesz ostatnimi dniami panieństwa ;)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: odwożenie gości

Ty bedziesz za bardzo zajeta, aby opiekowac sie kazdym gosciem z osobna. moga przeciez kogos poprosic, aby po nich przyjechał. jesli nie ma noclegu, to goscie sami musza zadbac o powrot(co innego gdyby mieszkali na drugim koncu polski)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: odwożenie gości

Dla tych, co mieszkają na drugim końcu Polski nocleg jest. Tylko, że zabrakło już miejsca dla tych, co mieszkają blisko. Wyszło na to, że ja też nad ranem będę musiała jechać do innego hotelu:)). Nie przeszkadza mi to, tylko wkurza mnie, ze jakaś koleżanka chce jechać do tego samego hotelu i się zabierać z nami na poprawiny. Może to wredne z mojej strony, ale ja bym Państwu Młodym tyłka w ślubny weekend nie zawracała.
Dzięki za dobre słowa.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: odwożenie gości

my też mieliśmy podobny problem z kilkoma osobami ale potem w końcu stwierdzilismy,że zapewniamy transport z koscioła do hotelu, organizujemy całe wesele itp to transpotrem (po weselu)miejscowych nie będziemy sie przejmować...może tez jestem wredna-ale z tego co pamiętam to jak jeździliśmy na wesela to tez nikt nas się o to nie pytał jak będziemy wracać do domu-była taksóweczka-albo abstynencja jednego z nas;)-przeważnie mnie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: odwożenie gości

u nas w rodzinie jest najczesciej tak, ze przyjezdzaja sasiedzi albo znajomi gosci, para mloda wogole nie interesuje sie tym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: odwożenie gości

:))
Ja też jak bywałam na weselach, to sama myślałam o transporcie (chyba, ze jechałam gdzieś daleko). Dlatego ta sytuacja była dla mnie co najmniej niezrozumiała. Dzięki, Dziewczyny, za odpowiedzi:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: odwożenie gości

Ja też bym się nie przejmowała transportem...my mamy zamiar zapewni autokar z koscioła na wesele ... z powrotem chcemy zaangażowac chyba z 2 osoby żeby rozwoziły do domu tych ,którzy odwiozą dziadków itp. ... ja też nie pamiętam żeby młodzi po weselu odwozili kogo kolwiek :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0