Re: oprawa ślubu cywilnego
O muzyke nie musisz się martwić - mają swoich grajków. Nie wiem nawet czy by się zgodzili na wpuszcze "obcych". Niestety musisz pamiętąć że standardowy cywilny to straszna masówka. Sale masz na 25 minut i "fora ze dwora" bo następnych młodych trzeba wpuścić. Tak więc inna orkiest nie maiały byś sie nawet kiedy rozsiąść, nie mówiać już o astrojueniu instrumentów.
Myśmy brali słub w Pałcu Opatów - polecam. Sala ładna, podczas uroczystości grali muzycy z filharmonii. Grali to o o co ich prosiliśmy i tyle razy ile chcieliśmy. Warto się tak dogadać w samym urzędzie lub paąłcu by móc "wykupić" 2 kolejki, tak aby sale mieć na całą godzinę. Naprawdę cieńko to wygłada jak rozbrzmiewa dla nowożenców marsz mandelsona...otwierają sie drzwi .. i młodzi musza sie przepychać z gośmi następnej pary, która właśnie rzuca sie na "najlepsze miejsca".
Myśmy tak zrobili...goście powoli się schodizli, zajmowali miejsa...jak już sie zebrali to weszliśmy my... Wychodziliśmy treż w spokoju, bo żadnych następnych "w kolejce" nie było.
Acha i jeszcze jedno...
W czasie ceremoni cywilnej nie ma żadnej formułki na czas nakąłdania sobie obrączek. Jest tylko suchy komunikat "wymieńćie sie obrączkami" ...i nic ..tak zupełnie bez wyrazu. Pomyśl sobie o czymś na tą chwilę...myśmy zakładając sobie obrączki wypowiedzili własny tekst przysięgi.
0
0