po północy

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
przebieracie się po odczepinach? pytanie do tych co pożyczają suknie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: po północy

na wszelki wypadek biorę sukienkę na przebranie,
ogólnie nie chce się przebierać, jednak nie wiem czy dam radę przetańczyć całą noc w sukni ślubnej i wysokich butach :) jakbym dała to zostaje w tym stroju całą noc (w końcu to tylko w tym jednym dniu mogę to mieć na sobie) jednak na wszelki wypadek biorę sukienkę bo nigdy nic nie wiadomo, może ktoś mi na nią "nadepnąć" i porwać :P (a tfu, tfu :P) różne sytuacje bywają i trzeba mieć wyjście awaryjne :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: po północy

Ja miałam suknie do końca i tak planowałam.
Miałąm awaryjnie sukienke na przebranie jakbym nie dała rady, ale nie była na szczęscie potrzebna. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: po północy

Nie. Cała noc w jednej sukience:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: po północy

Żal by mi było się przebierać;)
Suknia była moją wymarzoną i chciałam ją mieć jak najdłużej;)
Zdjęłam dopiero po 5 rano;))) na noc (a może już poranek) poślubną
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0