podróż poślubna

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
Mały ranking: Gdzie się wybieracie w podróż poślubną, jeśli w ogóle? Załatwiacie tą sprawę od razu przy przygotowaniach weselnych czy zostawiacie na "po"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: podróż poślubna

Planujemy podroz moze nie tuz po slubie, ale w niedlugim czasie. Prezenty slubne - te finansowe zostana przeznaczone wlasnie na ten cel :o) A miejsce? Grecja? Kanary? Na pewno jakas ciepła wyspa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: podróż poślubna

a my niegdzie nie jedziemy:-( Buuu.
Niestety sytuacja finansowa nie pozwala.

Ale innym życzymy mnóstwa wrażeń:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: podróż poślubna

my jedziemy ale dopiero latem na nasza wymazona wycieczke - zamki nad loara :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: podróż poślubna

My wyjechaliśmy tydzień po ślubie do Zakopanego.To był prezent ślubny od mojego męża o którym dowiedziałam się po ślubie.
Było super!
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: podróż poślubna

Wybraliśmy Turcję 7 dni zwiedzania 7 wypoczynku, ale gdybyśmy nie byli już W Egipcie to pewnie zdecydowalibyśmy się na rejs po Nilu świetna sprawa. Turcja tańsza. W ogóle europa wycodzi drozej jak sie blizej przyjrzeć np. Grecji czy Hiszpanii- nie tym razem może na jakiś jubileusz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: podróż poślubna

Nam marzy się Egipt; jakaś objazdowa wycieczka. Ale czy będzie nas stać, to się okaże dopiero po weselu, więc odkładamy to na miesiąc później.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: podróż poślubna

witam
my dostaliśmy na prezent slubny 7 dniowy pobyt w Zakopcu w **** Hotelu (jeden z najlepszych :)) - a są tylko 3 takie w Zakop.)
jechaliśmy ok 3 tyg. po slubie w sierpniu. BYŁO SUPERRRRR NIGDY TEGO NIE ZAPOMNE!!!
Gdyby nie taki prezent to dopiero pojechalibyśmy zimą na narty na Słowacje.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: podróż poślubna

Widzę, że przeważają rejony południowe. A czy ktoś był (będzie) w bardziej "egzotycznych" miejscach (np. Norwegia, Mongolia, ...)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: podróż poślubna

a my pojechaliśmy na wspinaczkę górskę w Dolomity - było SUPER - pogoda wspaniała!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: podróż poślubna

bylismy w egipcie 2 tygodnie:) wycieczke zalatwilismy zaraz po slubie ( przed nie bylo kiedy) i tydzien po weselu juz siedzielismy w samolocie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: podróż poślubna

My pojechaliśmy do Turcji, 7 dni zwiedzania i 7 dni wypoczynku, bylo super
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: podróż poślubna

A mi się marzą Szeszele...Oto w skrócie o tym miejscu (reklama he he):

Szeszele - raj dla zakochanych

Seszele to biały piasek, otoczone skałami plaże, turkusowe wody oceanu, lazurowe niebo, palmowe gaje, wodospady, zagubione skarby piratów oraz podwodne ogrody na rafie koralowej. Słońce świeci tu przez cały rok. Czego mogą chcieć więcej zakochani?

Położone na Oceanie Indyjskim, u południowo-wschodnich wybrzeży Afryki, Seszele po raz pierwszy pojawiły się na mapie Alberta Cantino w 1544 roku pod nazwą "Siedem sióstr". Jednak najprawdopodobniej wcześniej odwiedził je Vasco da Gama, płynąc w 1502 roku do Indii. Każda młoda para ma szanse znaleźć na wyspach zakopany skarb, ponieważ przez kolejne 130 lat Seszele były schronieniem i źródłem słodkiej wody dla piratów. Dla tych, którzy skarbu nie znajdą pocieszeniem niech będzie myśl, że są w miejscu, które było tłem do filmu Romana Polańskiego pt. ,,Piraci''.

Jeśli chcecie zaszaleć z nowo poślubioną żoną lub mężem, zatańczcie z mieszkańcami wysp popularny taniec "mouita", wykonywany zwykle wokół ogniska. Zaś panna młoda może spróbować zatańczyć kreolski taniec - segi, podczas którego biodra i ręce tancerki kołyszą się, podczas gdy reszta ciała wydaje się nieruchoma...

Specjalności kulinarne Seszeli, takie jak ośmiornica w kokosowym curry czy przygotowywana z wnętrza palmy "sałatka milionera", dodadzą szyku i oryginalności romantycznym kolacjom przy świecach.

Pomiędzy 115 wyspami Seszeli kursują łodzie, stylizowane na stare żaglowce lub zupełnie już nowoczesne samoloty linii Air Seyschelles - lot z Mahe na Praslin trwa tylko piętnaście minut. Ciekawą ofertę przybyszom proponują liczne szkoły nurkowe, organizujące m.in. kilkudniowe wyprawy po archipelagu łodzią lub katamaranem.

To właśnie mi się marzy, a jak nie, to przynajmniej Tajlandia ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0