Odkąd skończyłem ogólniak i skończył się obowiązkowy wf, na sport już nie było czasu. Praca, wyścig szczurów, rodzina i zero czasu dla siebie. Zaczęły się problemy z plecami i nadciśnieniem. Najpierw próbowałem samemu coś z tym zrobić, pochodziłem trochę na siłownie, ale nie bardzo widziałem co tam robić, a po paru treningach ból w plecach się nasilił. Poszukałem specjalisty i tak trafiłem do Marka. Okazało się, że popełniałem masę błędów, przez co bardziej sobie szkodziłem niż pomagałem. Teraz trenujemy już 3 miesiące, ból pleców zniknął, a ja wracam do formy sprzed lat Po każdym treningu ledwie żyje, ale dostaje też mega pozytywnego kopa na resztę dnia. Nigdy specjalnie nie wierzyłem w takie opinie, ale teraz samemu zdecydowanie polecam!