pranie-mózg

obrzydliwe katolicki ludzkie śmieci!

http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/527586,krzyz-na-krakowskich-bloniach-zostanie-na-stale-to-miejsce-omodlone-przez-trzech-papiezy.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Makumba być beznadziejnie głupi blondynka ;)

---
Art. 196. Obraza uczuć religijnych (Dz.U.2016.0.1137 t.j. - Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny):

Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
---
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: pranie-mózg

Przy okazji... Żeby założyć nową religię wystarczy chyba tylko 100 osób...

Wszystkie kościoły są zwolnione z podatków?

Ktoś chętny? ;)

I jakim cudem nikt na to nie wpadł?

ps. mam wrażenie, że już gdzieś rzuciłem tym tematem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: pranie-mózg

> I jakim cudem nikt na to nie wpadł?

Wpadł.

Za Wiki:
---
W lipcu 2012, polscy pastafarianie złożyli formalny wniosek o wpis swojego kościoła do rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych prowadzony przez ministra administracji i cyfryzacji, który rozpatrując sprawę, powołał biegłych religioznawców.

W sporządzonej przez prof. dr. hab. Kazimierza Banka oraz dr. Piotra Czarneckiego z Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego ekspertyzie biegli zastrzegli, że nie można dać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy ruch można zaliczyć do systemu wierzeń, jakim jest religia, ponieważ w religioznawstwie istnieje wiele jej definicji.

W opinii polskich religioznawców Kościół Latającego Potwora Spaghetti może być uznany za wspólnotę religijną w zakresie indywidualnym i prywatnym, natomiast nie może zostać uznany za wspólnotę religijną w zakresie urzędowym. Ekspertyza nie jest wiążąca dla Ministerstwa.

W marcu 2013 minister administracji i cyfryzacji, Michał Boni, odmówił wpisu do rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. W uzasadnieniu decyzji minister stwierdził, że Kościół Latającego Potwora Spaghetti nie został stworzony w celu wyznawania i szerzenia wiary religijnej i tym samym nie spełnia wymogów ustawy. Uznał ten kościół za parodię religii.
---
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

No dobra, ale pastafarianie to faktycznie jest żart ;)

A gdybyś np. ogłosił się mesjaszem i znalazł 100 wyznawców a potem mianował ich 'najwyższymi kapłanami' i zdobywał więcej wiernych - to raczej musiało by przejść ;>
A wtedy hyc i wszyscy kapłani zwolnieni z podatków...

Z drugiej strony... Nie do końca rozumiem... Jeśli jakaś religia występuje na całym świecie - jak pastafarianie - to na jakiej podstawie ktokolwiek w Polsce może im odmówić rejestracji? Nie jest to -zgodnie z konstytucją - dyskryminacja na tle religijnym? ;/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Czy ciebie dziwi, że urzędnik uzurpuje sobie prawo do decydowania, co jest religią a co nie?
Może wkurzać, ale żeby dziwiło?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Touche. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

@ sadyl

Czy ty naprawdę uważasz, że ludzie, urzędnicy nie są w stanie odróżnić kota od psa ?

Choć są przypadki nieodróżniania ale to przypadki celowej manipulacji prawnej jak w przypadku uznania marchewki za owoc przez Unię ,ze względu na produkcję dźemu z marchewki, w Portugalii chyba.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

@ No dobra, ale pastafarianie to faktycznie jest żart ;)

Następny obrażający uczucia religijne , to już dwóch do odstrzału ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

O co konkretnie chodzi ? O Twoje kompleksy ? Bo nie widzę nic dziwnego. Natomiast kompleksy to kwestia dziwna, wymagająca terapii.

Przypomina mi się anegdota, jak to szewc zazdrościł proboszczowi, że prałatem został.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Taki mamy świat: narzędzie tortur jest przedmiotem kultu, a noszenie ogólnoświatowego symbolu szczęścia i pomyślności traktowane jest jako przestępstwo.
No ale oberwie się za to chrześcijanom, gdy trafią przed obliczę Jezusa - on zapamięta sobie kogo kręciło jego cierpienie!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

"kogo kręciło jego cierpienie!"

Chyba coś się coś pokręciło.

Ludzie są Chrystusowi wdzięczni, za to, że świadomie zgodził się pójść na śmierc, by ich odkupić. Krzyż jest tu nie symbolem tortur, lecz symbolem miłości do ludzi.

A ojciec Kolbe w Auschwitz oddał swoje życie za życie Gajowniczka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Bóg stworzył pokusę i kusiciela, grzech i karę, a potem złożył sam siebie w ofierze sobie, dla odkupienia grzechu, którego był twórcą... a odkupienie nie zaistniało, czego dowodem jest nasze istnienie tutaj, zamiast w raju.
Pewnie stało się tak dlatego, że sam siebie oszukał. Wszakże wszyscy znamy główną prawdę o śmierci: "a kto umarł, ten nie żyje" - a skoro ożył, to doświadczył co najwyżej śmierci klinicznej;) (to taka luźna uwaga, w tamach czystości języka, której się ode mnie zawsze domagasz:d)

Wdzięczność jest tylko przejawem braku zainteresowania własnymi wierzeniami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Mnie też zawsze zastanawiało dlaczego tuż po podłączeniu do serwera nie respawnujemy się w raju... :>

Zbanowanie z serwera absolutnie wszystkich bo dwie osoby hackowały ~10 tysięcy lat temu jest troszkę dziwnym posunięciem jak na istotę wszechmocną i nieomylną ;)

Ale... Niezbadane są ścieżki Pana... ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Dodaj do tego jedyne przykazanie, jakie dał Bóg ludziom opuszczającym Eden "idźcie i rozmnażajcie się", oraz Potop i skrócenie ludzkiego życia z 1000 lat do 125.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ Antyspoleczny

Mieszają ci się dogmaty i legendy. Może o smoku wawelskim coś poopowiadasz żeby było zabawniej ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Które to interpretujesz jako legendy, a które jako dogmaty?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ Antyspołeczny

"Bóg stworzył pokusę i kusiciela, grzech i karę..."

Ty się tu marnujesz czlowieku, ty mógłbyś wybitnym teologiem być, ciekawe jak wyglądała ta pokusa, co ją Bóg stworzył, a i grzech bym obejrzał z ciekawością.

No to już wiesz skąd się brały herezje.

A swoją drogą ciekawe jest skąd jest inicjator wątku, zza której granicy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

>ciekawe jak wyglądała ta pokusa, co ją Bóg stworzył, a i grzech bym obejrzał z ciekawością.

Pokusa była taka, że umieścił dwoje ludzi na dość ograniczonej przestrzeni ogrodu, w środku którego umieścił drzewo, z którego zakazał jeść owoców.
Był kiedyś taki psychologiczny eksperyment z dziećmi, którym dawano słodką piankę (taką, jaką się piecze na ognisku) i dawano im wybór, albo zjedzą teraz, albo odczekają 10 minut i dostaną 3. To był podobny test;) I dzieci, jak i króliki doświadczalne Boga, zjadały to co miały na wyciągnięcie ręki.

Gdyby Bóg nie chciał, by ludzie zjedli z zakazanego drzewa, to otoczyłby go murem albo postawił strażników (co zrobił, po fakcie).

W naszej kulturze panuje błędne przekonanie, że istnieje jakiś autonomiczny byt zwany Szatanem, który stoi za całym złem. Biblia jednak temu przeczy. Od Księgi Rodzaju, przez Księgę Hioba i Ewangelię, po Apokalipsę. Wszędzie znajdują się opisy, jak to pokusa rodzi się u Boga.

Zresztą wszyscy o tym wiedzą, w końcu modląc się powtarzają za Jezusem: "i nie wódź nas na pokuszenie".
A skoro Jezus jest Bogiem, to chyba nie chcesz się z nim kłócić?:p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@antyspoleczny

Tanie psychologizacja. "Gdyby Bóg nie chciał" Skąd wiesz co Bóg "chciał" ? Co to w ogóle za język - "Bóg stworzył pokusę" ? Bóg dał wolność wyboru, twoja sprawa czy oprzesz sie pokusie czy nie. Rozwój polega na stawianiu czoła wyzwaniom, a nie na powtarzaniu starych nawyków.

Naprawdę jesteś domorosłym teologiem. W KK obowiązuje teologia, czyli sformalizowany zbiór twierdzeń religijnych, oparta na Ewangelii, czyli na Nowym Testamencie, a nie na Starym.

Bóg nie wodzi na pokuszenie, bo to metafora językowa, która znaczy co innego - chroń nas przed pokusami. Pokusy nalezy pojmować jako stawianie człowieka przez Boga przed wyzwaniami sprawdzającymi, tak jak Abrahama, który miał złożyć ofiarę z syna Izaaka. A to przecież jeszcze gorsze polecenie niż pokusa.

Taki z ciebie teolog - tu interpretujesz metafory dosłownie, tam interpretację przeinaczasz interpretując dowolnie. Tu dodamy, tam ujmiemy i mamy coś co jest dla nas wygodne.

Jak ci się da polski tekst z polowy XIX , to zrozumiesz co najwyżej polowę i to widać w twoich interpretacjach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Jestem ateistą, choć nie jestem wyznawcą religii ateistycznej, propagowanej słowem czy żelazem :)
Nie jest to kwestia wychowania. Miałem wolność wyboru.
Od Wiary odrzuciła mnie jej niespójność.
Bo z jednej strony: Bóg jest twórcą wszystkiego. Zatem także mnie.
Z drugiej: Bóg wymaga, by go wielbić. Narcyzm? Kompleksy?
A także: abym dokonywał własciwych w jego ocenie wyborów.
Czyli.. stworzył twór niedoskonały. Bo twór doskonały z dokonaniem wyboru nie miałby problemu.
I wszelakie systemy religijne (jak się je okroi z całęj mitologicznej otoczki) polegają głównie na łataniu tej dziury logicznej

Kojarzysz laboratorium profesora Corcorana z opowiadania Lema?

Tak właśnie wygląda nasz świat, wg wierzących.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

>Bóg wymaga, by go wielbić. Narcyzm? Kompleksy?

No, tak, narcyz nie może wielbić narcyza ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@μ:

Obracasz w żart jedną z najważniejszych wypowiedzi, jaką kiedykolwiek popełniłem na FOrum.
Kobyłę, której nikt lub prawie nikt nie podźwignie, jeśli się w nią naprawdę wgłębi.
Opowiadanie o którym piszę, czytałem w wieku lat -nastu. Wczesnych -nastu, bo pamiętam, że to były wakacje i czytałem to na koloniach, bo akurat pogoda była niewyjściowa.
Wszystko, co czytałem i oglądałem później, było jedynie pierdnięciem w porównaniu do trzęsienia ziemi, jakie wówczas w mojej głowie nastąpiło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

@ sadyl

"Wiara jest niespójna."

Jakże może być spójna, skoro składa się, jak wiele rzeczy na świecie, z różnych elementów, które trzeba dopasować, - z objawienia,ale przyjętego przez konkretnego czlowieka i przez niego poddawanego interpretacji. Rzecz normalna.

"Bóg wymaga..."
Twórca ma prawo wymagać od swego stworzenia, rodzic od swoich dzieci, bo mają różne statuty. Obie strony łączy miłość, a ta jest wymagająca.

"Twór niedoskonały "
Materia, z ktorej stworzony jest czlowiek jest czynnnikiem zmiennym, psującym się, podległym entropii. Ale ma mozliwość doskonalenia się, rozwoju z uwagi na zawarty w ludzkiej naturze czynnik duchowy. I ten potencjał rozwojowy to jest dopiero ciekawa rzecz, otwarta.

"Właściwe wybory"
Bóg dał wolność wyboru, ale podał też wskazówki wg których ta niedoskonała istota może się rozwijać.

Nie widzę tu niespójności. Nauka potwierdza tezy religijne, przynajmniej jeśli chodzi o naturę człowieka. Poczytaj wpis na foprum Hydeparku "Kościół w awangardzie".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

>Bóg dał wolność wyboru, ale podał też wskazówki wg których ta niedoskonała istota może się rozwijać.

Bóg mówi coś w stylu: masz wolny wybór, ale jeśli źle wybierzesz, to będziesz cierpiał przez wieczność.

To jakby facet przystawił kobiecie pistolet do głowy i powiedział "zrób mi loda albo cię zastrzelę" i potem tłumaczył, że nie popełnił przestępstwa, bo ona zrobiła to z własnej woli;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ antyspołeczny

A co, za zły wybór należy się nagroda ? Fajna etyka.

Jeżeli błędnie wybierzesz, masz szansę uznać błąd i się poprawić, odpokutować. Normalna procedura. Jeśli trwasz w błedzie, to świadomie popełniasz zło. Nie wiedziałeś,że recydywiści dostają większą karę.

Człowieku, czy cię za szafą chowali,że masz takie poglądy ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: pranie-mózg

Bóg ma ambiwalentny stosunek do dobra i zła, więc czy może oceniać wybór jako dobry lub zły?
A konsekwencję naszych wyborów wracają do nas jeszcze za naszego życia. Po co więc jakaś kara, zwłaszcza za rzeczy błahe, np śmierć za zbieranie chrustu w szabat?

Dam Ci taki przykład, Bóg daje ludziom 10 przykazań wśród których jest "nie zabijaj". Ofiarowuje im też "Ziemię Obiecaną", która jest zamieszkana, więc każe wyznawcom wymordować wszystkich, którzy tam żyją - zwykłe czystki etniczne (nie jak Potop, który jest największą zbrodnią przeciwko ludzkości). I co zrobi z tymi ludźmi, którzy wykonali jego rozkaz? Nagrodzi za posłuszeństwo w stylu Abrahama czy skaże na piekło za nieprzestrzeganie przykazań?:p

Recydywiści dostają większą karę? W naszym społeczeństwie nie karze się przestępców, wręcz się ich nagradza, bo choć nie pracują to dostają jedzenie, dach nad głową i rozrywki.
Izoluje się ich wyłącznie dla bezpieczeństwa reszty społeczeństwa. To po prostu pozory sprawiedliwości. Przykład, że rozum przegrywa z tzw człowieczeństwem.
Także wieczne znęcanie się nad osobami czyniącymi zło przez dziesięciolecia, nie jest karą współmierną do czynu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ antyspoleczny

Człowieku ty sobie daruj te refleksje.

Interpretujesz wiarę w ten oto sposób :
masz pewne uprzedzenia i niewielką znajomość dogmatów, więć interpretujesz wiarę w świetle swoich pierwotnych uprzedzeń, zatem na wyjściu masz to samo co na wejściu. Taka to logika, szkoda mi na ciebie czasu

Normalny czlowiek odkłada uprzedzenia, stara się poznać materiał dokładnie, a następnie go interpretuje.

Profesjonalista doda do tego nauki pomocnicze, takie jak teoria ewolucji, teoria gier, semiotyka, kogniwistyka i wtedy interpretacja jest w miarę zrównoważona.

A ty z czym do gości starrtujesz ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Znam dogmaty oraz ich pochodzenie. Większość ma bardzo logiczne podłoże... i całkowicie niezwiązane z Bogiem czy Biblią (która w całości jest natchniona przez Boga i nie można sobie wybierać, co się uznaje, a co jest tylko bezwartościowym tłem).

Atakujesz mnie zamiast moich poglądów. Nie odpowiadasz na moje pytania, unikasz tematu, skupiając się na czymś całkiem niezwiązanym. Myślisz, że dzięki temu nie widać, że nie masz pojęcia o czym mówisz?;)

I już któryś raz z kolei dajesz do zrozumienia, że nie warto ze mną rozmawiać. Jak na kogoś, kto tak sądzi, strasznie często komentujesz moje wypowiedzi:D Zdecyduj się, zamiast ciągle zmieniać zdanie:)

> Interpretujesz wiarę w ten oto sposób

W tym temacie ani razu nie interpretowałem wiary - czytaj ze zrozumieniem;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Twoje pytania są bezsensowne, bo cała twoja metodologia jest bezsensowna, ale przecież ty nie rozumiesz co to jest metodologia.

Zilustruję to na poniższym przykladzie.
Jaki sens ma kwestia pochodzenia dogmatów ?
Co to za pomyśł, żeby o "Panu Tadeuszu" dyskutować pod kątem pochodzenia autora ?

Twoje niezrozumienie metodologii objawia się w tym że zajmujesz się drzewami, a nie widzisz lasu. Można przyglądać się każdemu drzewu tak długo, że zabraknie ci czasu na opis lasu. W lesie nie jest ważne każde drzewo, bo drzewa w zasadzie się nie różnią jedno od drugiego.

Dyskutując dogmaty, czy " Pana Tadeusza" sprawdzamy powiązania między dogmatami, czy elementami treści, by sprawdzić czy tworzą spójną całość. W następnym etapie możemy odnieść je do rzeczywistości i sprawdzić czy są funkcjonalne, prawdziwe i prognostyczne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

A myślałem, że dalej od tematu nie zdołasz odejść:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ Antyspoleczny

"A myślałem, że dalej od tematu nie zdołasz odejść:D"

No to myśl tak dalej, z takim samym sukcesem, co widać.

Myślenie należy odróżnić od wrażeń, co się błąkają po bezdrożach neuronowych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

>A także: abym dokonywał własciwych w jego ocenie wyborów.

Czytając Biblię człowiek łatwo może dostrzec pewien trend w myśleniu Boga, który sprawia, że wierzący nadają mu przymioty, których on nie posiada. Np Gdy Bóg coś robi lub mówi, to jest to dobre. Nie dlatego, że jest to dobre, tylko dlatego, że pochodzi to od Boga. Wszystko zatem jest tym, czym Bóg to nazwie.
Dlatego Bóg jest miłością, choć przez całą Biblię nie można dostrzec ani jednego aktu miłości w jego wykonaniu. Jest za to dużo zła, które uzasadniane jest tym, że ludzie wykazują się wolną wolą (mają twarde karki) zamiast być posłusznymi (bo przecież, co także jest często powtarzane w Biblii, ludzie są niewolnikami Boga).

Efekt takiego myślenia sprawia, że ten sam czyn boskiego pomazańca i kogoś z boku, nie jest moralnie taki sam w oczach Boga. Wybrańcy mogą mordować, sprzedawać swoje żony i chlać na umór, a i tak są git:d Inny zbiera chrust w szabat i z woli Boga czeka go śmierć, bo występek jego jest niewybaczalny!:d
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ antyspołeczny

Zabronisz ludziom myśleć ?

Biblia ? Co ty masz na myśli ? Katolika obowiązuje Nowy Testament - Ewangelia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Mylisz się, nawet w czasie niedzielnej mszy czyta się fragmenty ST.
Dla katolika, Ewangelia jest dopełnieniem obietnicy danej prorokom Starego Testamentu. Nie ma Jezusa bez ST. Zresztą sam Jezus mówi, że nie przyszedł znieść dawnej wiary, ale ją wypełnić. To dopiero Paweł zaczął tworzyć nowy kościół dla Pogan. Jezus porównywał pogan do świń i psów.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Nic nie rozumiesz co się do ciebie mówisz, nie przyswajasz.
Nie ma róœnowartości między starym a Nowym Testamentem. Liczy się Nowy, a Stary rozpatruje się tylko w świetle Nowego. Nigdy odwrotnie. No ale to chyba za trudne dla ciebie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Rozumiem, ale nie przyswajam - to wielka różnica!
Wybacz, że nie daje się Tobie indoktrynować, ale z drugiej strony, nikt nie daje, więc chyba sobie z tym radzisz:D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@Anty:

Dyskusja z Zetjotem to strata czasu.
Ma betonowe klapki na oczach.
Jesteś na tyle inteligentny, że dawno to zauważyłeś.
Zatem.. skoro wdajesz się z nim w dyskusję, to wyłącznie po to, aby zaprezentować swoje zdanie. Ale do tego kłótnia z Zetjotem potrzebna nie jest ;)

Z Krukiem można pogadać.
Podobał mi się Jego wątek "O naturze Boga".
Ma otwarty łeb.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

O, tu widać błędną metodologię.

Dla wierzącego i jego wiary wystarcza Ewangelia, zbędny jest Stary Testament. Ważne jest Nowe Prawo, które dał Chrystus o czym sam mówi na rózne sposoby.
Np. "wejść do królestwa Bożego możesz tylko przez bramę, którą jest Chrystus", albo "kto zna mnie, zna i Ojca".

Takie formuły zdecydownie rozstrzygają kwestię.
Stary Testament spełnia tylko rolę edukacyjną, wskazującą na kontekst historyczno-kulturowo-religijny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: pranie-mózg

Czytając Biblię, mozna dostrzec przede wszystkim trend w MYŚLENIU AUTORA/autorów. Dopiero na następnym, zupełnie odrębnym etapie refleksji możemy zastanawiać się co Bóg chciał powiedzieć poprzez autora.

Przecież, zaglądając do Starego Testamentu, nie weźmiemy poważnie pod uwagę, że Bóg przekazał Izraelitom, jakie mają być wymiary świętego namiotu a potem świątyni.

Przekaz dotyczy wyłącznie kwestii moralnych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

>nie weźmiemy poważnie pod uwagę, że Bóg przekazał Izraelitom, jakie mają być wymiary świętego namiotu a potem świątyni. Przekaz dotyczy wyłącznie kwestii moralnych.

Gdzie Ty byłeś, kiedy Noe lub Mojżesz budowali swoje arki. Albo kiedy Izraelici stawiali świątynię? Chciałbym zobaczyć ich reakcję, gdy zaczynasz im tłumaczyć, że mają nie słuchać słów proroków, bo Ty lepiej wiesz, co autor miał na myśli i zaraz im to wszystko wyjaśnisz:D

Ciekawe czy składanie ofiar uznajesz za czyn o charakterze moralnym czy tło?

A stosunek Boga do tatuaży, homoseksualistów, świń, obrzezania, bicia dzieci/żon oraz niewolnictwa? To aspekty moralne czy wymysł pisarzy?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ antyspołeczny

Twoje drugie imię to Bezmysł.
Konkretne pytanie - czy Bóg podał Izraelitom wszystkie szczegóły dotyczące wymiarów najpierw namiotu a potem świątyni ?

Twoje zapisane tu refleksje to egezemplifikacja czystego kiczu intelektualnego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

U Ciebie bez zmian. Zaczynasz dyskusję, a potem uciekasz od niej; najpierw od tematu, potem w inwektywy, by na koniec stworzyć kolejny temat.
Przyznałbyś się w końcu, że zaczynasz dyskusję, choć nic nie wiesz w temacie i nie masz nic do powiedzenia. Przeproś za impertynencję i wracaj do tworzenia wątków, które mylnie nazywasz notkami, a które - niezależnie od nazwy - i tak nikogo nie interesują. Wracaj więc do swej nory, bo nudzisz:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ antyspoleczny

Nie jesteś w stanie racjonalnie dyskutować, przedstwiając spójny , właśnie, ALGORYTM porządkujący wywód. Według ciebie dyskusja to dowolny zlepek dywagacji.
Nie jesteś więc w stanie odpowiedzieć na pytanie dotyczące wszystkich elementów zawartych w Biblii, np. tych dotyczących konstrukcji namiotu czy świątyni.
Pozostaje ci tylko dywagowanie na temat niechęci innych interlokutorów do tak pojętej "dyskusji".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Twoja definicja algorytmu, dyskusji, spójności etc sprowadza się do jednego - do myślenia po Twojemu, do mówienia po Twojemu, do bycia Tobą. Dlatego nie istnieje na świecie nikt, kto mógłby z Tobą rozmawiać. Dlatego każdą dyskusję od razu sprowadzasz do nie posiadania właściwego algorytmu, do braku spójności etc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Logika by nakazywała, że jeżeli kwestionujesz przedstawienie danego problemu czy algorytm rozumowania to musisz przedstawić równoległą prezentację konkurencyjną.

Ale nie przedstawiasz i załóżę się, że nie przedstawisz, bo potrafisz tylko smędzić. Z czym do gości ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Ty ofiarowujesz mi bełkot - nie jesteś w stanie odpowiedzieć Twoim algorytmem;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

A w kwestii matematyki spasowałeś ? No bo tam się nie da pływać. Nie dam się nabrać na te numery z bezalgorytmicznym wodolejstwem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

>Co to w ogóle za język - "Bóg stworzył pokusę" ?

Biblijny:)

>Bóg dał wolność wyboru, twoja sprawa czy oprzesz sie pokusie czy nie.

Nie, bo jeśli siła pokusy jest silniejsza niż siła oporu, to nie zdołasz się oprzeć. Bóg zna wszystkich na wskroś, zna ich silne i słabe strony i wie jak kusić, by dać szansę lub by skusić.

>W KK obowiązuje teologia, czyli sformalizowany zbiór twierdzeń religijnych, oparta na Ewangelii, czyli na Nowym Testamencie, a nie na Starym.

Mylisz się, bo KK opiera się na książce noszącej tytuł "Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu" - nie można widzieć jednego bez drugiego.
A kamieniem węgielnym KK wcale nie są Ewangelię, a księgi następujące po nich. KK jest kościołem Św. Pawła, a nie kościołem Jezusa czy nawet Apostoła Piotra.

>bo to metafora językowa, która znaczy co innego

Jasne:D
Wierzący zawsze niewygodne słowa sprowadzają do metafory;)
Albo interpretują tak, aby im było na rękę.
Boją się prawdziwego Boga i prawdziwej wiary, więc tworzą iluzję, by żyć w przyjemnym złudzeniu.

>Tu dodamy, tam ujmiemy i mamy coś co jest dla nas wygodne.

Dla Was:p
Dla mnie istotna jest tylko prawda, nie ważne jak słodka czy mroczna się okaże.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Koniec dyskusji, jesteś lepszym teologiem niż Ratzinder, wiesz wszystko o Bogu.
Rzeczą beznadziejną jest dyskutowanie z tobą, bo słowo utożsamiasz z rzeczami i odwrotnie, wszystko ci się miesza.

Nawet nie wiesz jaką rolę spełnia Ewangelia. Nie rozumiesz logiki ewangelii - nie rozpatruje się Nowego Testamentu w świetle Starego, lecz Stary w świetle Nowego. Ale tobie to się miesza, jak w kociołku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

>nie rozpatruje się Nowego Testamentu w świetle Starego, lecz Stary w świetle Nowego.

Bełkoczesz:D

>jesteś lepszym teologiem niż Ratzinder,

Nie znam faceta, ale co tam dużo mówić - JESTEM!:p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Zniowu nie rozumiesz co to jest metodologia i co znaczy rozpatrywać Stary Testament z punktu widzenia Nowego Testamentu, a to przecież oczywistość dla katolika.
Jeżeli nie rozumiesz oczywistości, jaki sens mają twoje wypowiedzi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

"metodologia" - słowo na dziś, co?:p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ antyspolevczny

Tworzysz więcej bytów niż Bóg, taka jest twoja metodologia, a potem dziwisz się,że ktoś cię ośmiesza. Nie stwarzaj okazji.
Oto oprócz pokusy pojawił się u ciebie nowy byt - "siła" , siła pokusy oczywiście.

I tak mozna snuć bez przerwy łańcuszek św, Antoniego ( bez urazy, św.Antoni). Można przecież wymyslić "miarę siły pokusy", a potem jeszcze "czynnik hamujący siłę pokusy" lub "czynnik potęgujący siłę pokusy".

Kiedyś napisałem tekst bazujący na takiej radosnej twórczości. Poszukam w archiwum.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Jest jeszcze opcja że raj to ziemia i zostaliśmy tu zesłani "na wakacje" , a normalnie zasuwamy że ho,ho. Tylko jako istoty sadomasochistyczne w tym raju wprowadziliśmy sobie monogamie, podatki, pracę i kupę niepotrzebnych obowiązków.
Weźmy sobie takiego jelenia lub żółwia je, pieprzy się, kąpie, opala, robi co chce korzysta z tych wakacji - taki to się umie ustawić przy tym jest szczęśliwy i nawet nie słyszał o antydepresantach. ;]
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

W jeleniu czy żółwiu najfajniejszy jest ten wspaniały brak swiadomości, bo nie wie ze zostanie zjedzony i nie musi się martwić. Gratuluję takiej wizji szczęścia..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Nie ma znaczenia "Sposób powrotu do roboty" liczy się długość wakacji oraz czy i jak wypoczniesz , a to czy twoje "ziemskie przebranie" zostanie zjedzone, spalone czy zakopane jest kompletnie nieistotne.

W sumie ty zginąć także możesz w każdej chwili , a robaki zeżrą ciało , a co gorsze jakoś szczęście od ciebie nie bije, martwisz się tylko cały czas co ktoś myśli , co robi , co powiedział , nawet się o jelenia martwisz, a jeleń czy żółw ma na to wysrane i jest szczęśliwszy od ciebie ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ woder:

Nie tylko kobiety czasami gadają ludzkim głosem poza wigilią
Tobie też się zdarza!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: pranie-mózg

Stanę w obronie wdr'a - ostatnio coraz częściej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

O! już mam 2 wyznawców to jeszcze 98 brakuje ;]
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Jak będę zwolniony z podatków to masz trzech ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Jak będę miała więcej czasu żeby na forum bywać i Cię czytać, to masz 4ro :-D a jak weźmiesz Antyspołecznego na ministranta, to jeszcze koleżanki do Twojego kościoła przekonam ;-) :-D ha ha rozwalacie mnie ostatnio! Zmarszczek przez was dostanę ;-) :-D :-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

k.a. - jak będziesz częściej bywać na forum i częściej się wypowiadać, to mogę rozważyć wstąpienie do tej Waszej... hmm... "grupy"(?).

Tylko, jak to będzie w tym kościele; ministrant będzie molestowany jak w KK czy będzie molestował, jak członek GTW w sekcie?
Bo choć mam słabość do k.a. to nie wiem, czy mi się to opłaca:p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

@ wdr

Masz kłopoty z językiem, które oddaje powiedzenie, że to ogon macha psem.

"Jeleń jest szczęśliwszy od ciebie".

Szczęście jest to świadomość pewnego błogostanu, w jaki popadło twoje ciało i umysł. Z tego wypływa ludzkie dążenie do szczęścia jako celu autonomicznego, błędne wprawdzie ale realnie podejmowane. Nie próbuj mnie przekonywać, że jeleń ma świadomość szczęścia i świadomie dąży do osiągnięcia takiego stanu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: pranie-mózg

A czemu by nie ? Każde zwierzę czy to jeleń pies kot czy lew. To że akurat żaden jeleń nie uważał za stosowne podzielić się z tobą tą świadomością nie oznacza że jej nie ma.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ wdr

Każde zwierzę ??/

Nie masz zielonego pojęcia w tym temacie.
Samoświadomość nie pojawia się ot tak sobie. Jest efektem potrzeby odróżnienia się od innych i poczucia tożsamości przy organizowaniu się grupy. Więc tylko najbardziej inteligentne gatunki zwierząt zdają test lustra.
Co za ignorancja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Co ma piernik do wiatraka ?

P.S.
Te które zdają test lustra mają duszę ? Czy to bezduszne stworzenia są ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ wdr

Przestać rżnąć głupa.
Nie widzisz związku między testem lustra a samoświadomością ?

Świadomość jest po to żeby reagować na boðźce pojawiające się w środowisku.
Samoświadomość jest po to,żeby ocenić i zapamiętać właściwe sposby dzialania i błędy w bardzo złożonym i zmiennym środowisku spolecznym, w którym musisz reagować szybko i na różne sposoby. Sprzężenie zwrotne musi być błyskawiczne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Panowie... wyluzujcie...
Szczególnie Zetjota o to proszę.

Wpis Dorotki jest idiotyczny i nieprzemyślany.
Bez względu na światopogląd, chyba każdy tak go odbierze. Szczególnie, że rodzi (może rodzić) konsekwencje prawne.

Niech se Makumba żyje w swoim lewackim blond świecie.
Jej wybór.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

@ sadyl

Ja tam cały czas jestem wyluzowany a taka wymiana ciosów czasem się przydaje, bo pokazuje co się dzieje z ludzką świadomością i na jakie manowce potrafi zejść. To jest pouczające.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Aaa.. jeszcze w uzupełnieniu:

@Makumba:
Pies ci mordę lizał!

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: pranie-mózg

Religia? Really? Ciężko mi się powstrzymać. Ale krótko będzie, bo ściany maluję. Pobieżnie przejrzałem wątek i może nie wiem, w czym problem. Na to, co wyłowiłem to odpowiedziałbym tak:
- Jeśli krzyż został przez ludzi postawiony w dobrej wierze, to powinien zostać. Usuwanie go jest już działaniem w złej wierze. A lepiej byc po stronie dobra
- Jeśli istnieje Bóg i jest On taki, jak objawił go Chrystus, to jest miłością. I stworzenie świata i ludzi było po to, że potrzebował On odpowiedzi na swoją miłość. Wielbienie Boga jest zatem dla człowieka stanem pełnego człowieczeństwa. Jeśli Chrystus faktycznie powtórnie przyjdzie, to Wasze wątpliwości powinny zostać rozwiane. Wtedy każda istota od bakterii poprzez ptaszki, sarny, psy i koty aż po człowieka rozpozna w Nim swego stwórcę i uwielbienie będzie powszechne, naturalne i samorzutne. Teraz jeszcze wymaga u nas kredytu wiary, zaufania i zwykłej sympatii wobec Boga.
- Nie wszystko trzeba brać rozumowo. O tym też Jezus mówił. "Jeśli nie staniecie się jak dzieci..." itd. Albo: "Błogosławieni ubodzy w duchu". Była kiedyś taka wzruszająca sytuacja. Znana piosenkarka, chyba ta na wózku z Various Manx całkiem odpłynęła wielbiąc Boga śpiewem. A wszyscy świadkowie razem z nią. Słuchali jak zaczarowani. Jak skończyła, to podeszła do niej dziewczynka z zespołem Downa i powiedziała" Myślisz, ze Go wielbiłaś? Nie, to On wielbił Ciebie!". Chyba o to tu właśnie chodzi.
- A jeśli ktoś tak bardzo chce rozumowo podchodzić do wiary, to polecam obiektywne zainteresowanie się Całunem Turyńskim i chustą z Oviedo. Te płótna są do dziś solą w oku wielu ateistów. Były też powodem nawrócenia kliku rzetelnych i mądrych badaczy. Ciało zmaltretowanego człowieka jakby przeniknęło przez nie, czemu towarzyszyła olbrzymia energia. Powstał negatyw, który dokładnie odpowiada opisowi pasji Chrystusa z Ewangelii.
- Adam i Ewa, Kain i Abel, zakazany owoc i te sprawy. Na pierwsze księgi Starego Testamentu trzeba patrzeć w wymiarze symbolicznym. Zgodzimy się chyba, że gdzieś kiedyś musiał istnieć rozumny człowiek, który po raz pierwszy zamordował z zazdrości drugiego człowieka? Kto pierwszy szedł przed siebie, kto pierwszy cel wyznaczył? A Bóg objawił nam dokładnie tyle, ile potrzeba do zbawienia. Czasem ukazuje coś więcej, np. cuda eucharystyczne, Fatima, czy wiele zupełnie nieprawdopodobnych epizodów w życiorysie o. Pio.
- A z praktycznego i ateistycznego punktu widzenia wrogość wobec chrześcijaństwa jest dla Europy samobójstwem. Rozumiała to ateistka Oriana Falacci. Dlaczego w Krakowie było ostatnio tak fajnie, a w Nicei, czy Monachium już nie? Warto by to docenić zamiast zwalczać przyczyny takiego stanu rzeczy
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

> wrogość wobec chrześcijaństwa jest dla Europy samobójstwem

Zgadzam się z tym w 100%
Wszyscy (no, powiedzmy: prawie wszyscy), czy to wierzący, czy niewierzący, czy wyznawcy ateizmu, mamy swe korzenie w chrześcijaństwie. Korzenie, które się wzmacniały przez wieki.
Odcinając się od nich, zginiemy. A najlepiej się o tym obecnie przekonują nacje, które już to zrobiły.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

To, że ktoś jest ateistą lub agnostykiem nie znaczy, że uważa wartości promowane przez chrześcijaństwo za złe.

Wręcz przeciwnie.

Ja często zadaje pytanie wierzącym.

Jeśli nie jestem praktykującym katolikiem, nie chodzę do spowiedzi ani kościoła, nie mam praktycznie nic wspólnego z kościołem od czasu bierzmowania i nie postępuję wg. przykazań.
ALE.
Wyznaje wartości i staram się żyć zgodnie z własnymi zasadami, które PRZYPADKIEM pokrywają się z przykazaniami respektowanymi przez chrześcijan.

Pójdę do nieba czy do piekła? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

> Pójdę do nieba czy do piekła?
>Ja często zadaje pytanie wierzącym.
Zatem zakładasz, że nie jesteś wierzący, czyli nie wierzysz również w piekło i niebo... Jakie to ma znaczenie w takim razie? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

No ma, piekło czy niebo istnieje (lub nie) niezależnie od tego, czy Aradash i np. ja w nie wierzymy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Nieprawda. Jeśli wierzysz, to DLA CIEBIE istnieje, jeśli nie wierzysz, to go nie ma.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Czyli zgodnie z tą logiką, ja się rozpłynę w niebycie a do piekła trafią jedynie wierzący?

Może być! ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Niezupełnie.

Prawda jest jedna i jej nie znamy - będzie co ma być i choćbyś nie wiadomo w co wierzył, nie wiadomo jak mocno i nie wiadomo ilu byś przekonał do swojej wiary to i tak to nic nie zmieni. ;P

Kiedyś byli tacy co twierdzili że ziemia jest płaska, byli też tacy co wierzyli że jest półkulista podtrzymywana przez cztery słonie stojące na żółwiu i co.... ?
.... nie zależnie od tego w co wierzyli ziemia była jest i będzie kulą.

...zatem...
nie zależnie od tego w co wierzysz to - jeżeli w ogóle zostaniesz rozliczony to będziesz rozliczony jak każdy inny wierzący czy nie wierzący ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

>nie zależnie od tego w co wierzyli ziemia była jest i będzie kulą.

Ziemia jest GEOIDĄ, wdr'ku, nie kulą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Już ci mówiłem że zaokrąglam ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Dzieci wierzą, że jeżeli zamkną oczy, to otoczenie znika.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Twoje dzieci...? ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ wdr

Poczytaj o zakładzie Pascala, a także zabawne argumenty go kwestionujące.
Oprócz tego warto sprawdzić dane z badań naukowych, na temat poczucia szczęścia czy stanu zdrowia, wśród wierzących i niewierzących. No i warto uwzględnić to co o tym co mówią ewolucjoniści tacy jak Robin Dunbar.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

chcesz mi powiedzieć że skalkulowałeś sobie że bardziej opłaca się tobie wierzyć niż nie wierzyć... dlatego wierzysz ? :P

No zobacz, a ja nie kalkulowałem co mi się bardziej opłaca ;] w głębokim poważaniu mam dane z badań "naukowych" "amerykańskich" naukowców z tegoż powodu że badania na które chciałbyś się powołać są robione pod konkretne zamówienie chyba zdajesz sobie z tego sprawę ? Czy nie ? :P

"I warto uwzględnić.."

Nie warto... podobno twój prorok powiedział " niech ci się stanie wedle wiary twojej"

...zatem jakbyś jednak nie był zadowolony ze swojego Raju to zapraszam do mojego... nie ma kłamstw, judaszów, rozliczeń i na siłę sprowadzanych towarzyszy... jest za to wstęp wolny, spełnianie marzeń i panienki też będą jak zechcesz... tylko zabierz z sobą dobry humor ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ wdr

Moje wpisy i blogowanie nie mają związku z tym w co ja wierzę, tylko z próbą ustalenia, na ile dany punkt widzenia ma oparcie w naturze rzeczy.

Zajrzyj sobie do wpisu o Kościele Katolickim i awangardzie i spróbuj tam popolemizować w oparciu o twarde fakty. Ależeby móc polemizować, trzeba umieć zaprezentować materiał systemowo, a nie hasłowo, co uwielbiają matoły np. "ta szkaradna inkwizycja" czy to "ciemne średniowiecze". Trzeba umieć przedstawić pełny algorytm.

A gdzie ów prorok powiedział:
" niech ci się stanie wedle wiary twojej" ? Coś ci się pomerdało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Ty się chłopie zdecyduj do jakiego nieba czy piekła ? :P, koniec wakacji - wracasz do roboty!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

"Całun Turyński (...) Te płótna są do dziś solą w oku wielu ateistów."

Obecna mechanika kwantowa będzie 'solą w oku' NIEwielu wierzących ;) - niewielu, bo reszta nie zrozumie :D
Spokojnie, większość niewierzących również nie zrozumie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

@ Aradash

A co ma piernik do mechaniki kwantowej ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Exactly my point ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

>polecam obiektywne zainteresowanie się Całunem Turyńskim (...). Te płótna są do dziś solą w oku wielu ateistów. Były też powodem nawrócenia kliku rzetelnych i mądrych badaczy. Ciało zmaltretowanego człowieka jakby przeniknęło przez nie, czemu towarzyszyła olbrzymia energia. Powstał negatyw, który dokładnie odpowiada opisowi pasji Chrystusa z Ewangelii.

Tyle, że kościół nie chce uznać autentyczności całunu:p
A JPII kiedyś nawet stwierdził, że nie jest on prawdziwym odbiciem Jezusa.
No ale, co tam oni mogę wiedzieć, prawda?:p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ antyspoleczny

Mógłbyś służyć jako podręcznikowy przyklad tworzenia się tzw. urban legends.
Skąd ty tyle wiesz o całunie turyńskim ? Musiałeś sporo opracowań czytać ? Chyba więcej ode mnie, bo ja tego nie wiedziałem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Bo złe książki czytasz - cały czas Ci to mówię:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Czyli wszystkie książki są złe, albo tylko na złe trafiam ? Ciekawa teoria prawdopodobieństwa by stąd wynikała.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Ty szukasz złych, lubujesz się w nich... jak czyjeś nazwisko wzbudza śmiech lub politowanie w naukowym świecie, to Twoje zainteresowanie zostaje wzbudzone. Oczywiście potem jeszcze sprawdzasz, czy aby na każdej stronie jest słowo algorytm i metodologia, oraz inne z Twojego słownika... albo po prostu czytasz, co polecają autorzy poprzednich książek - w ten sposób nigdy nie ocierasz się o nic, czego przeczytać byś nie chciał, aby to nie zburzyło Twojej wizji, jedynie słusznej racji:d
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ antyspołeczny

"czyjeś nazwisko wzbudza śmiech lub politowanie w naukowym świecie,"

No, no , widzę że jesteś bywalcem naukowego świata.
Dobre sobie, naukowcy reagujący śmiechem lub politowaniem na nazwiska kolegów po fachu.

Naukowcy publikują w pismach naukowych, a po zebraniu dostatecznej ilości materiały i stworzeniu spójnej koncepcji publikują te wyniki w formie bardziej przystępnej, w książkach skierowanych do szerokiej publiczności.
Ty, jak widzę, do żadnej publicznośći się nie zaliczasz, bo wiedzę wywodzisz, jak szamani, z własnych bebechów.

Tylko jedni frajerzy pracują naukow, a drudzy wydają forsę na ich ksiązki, przecież jest c*otka Wiki, która posiada całą wiedzę ???

Już pisałem,że reprezentujesz kicz, tu dodam, że to kicz popkulturowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Ave sadyl ;))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Panie nowy adminie. Ja rozumiem szacunek wobec niepełnosprawnych, ale nazywanie jakiejkolwiek grupy społecznej obrzydliwymi ludzkimi śmieciami jest trochę słabe. Ten wątek nie powinien mieć szansy na rozwinięcie. Zwłaszcza, że są ślady interwencji. Wie pan, jak pan kliknie opcję stary wygląd hyde park, to tam widać, że coś było kasowane. Widocznie były to treści bardziej bulwersujące niż wyzywanie od ludzkich śmieci.
No ale skoro już wątek się rozwinął i ludzie pytajo, czy do nieba pójdo czy do piekła, to ja się znowu wypowiem.
Otóż zielonego pojęcia nie mam. Ja przykładowo, zadeklarowany rzymski katolik za dychę, cholernie się śmierci boję. A boję sie tylko dlatego, że nie wiem, czy tam coś będzie. Bo wiara to jakieś 98 % wątpliwości i jakieś 2 % nadziei. A w tych 2 procentach jakieś 98 % to strach przed piekłem. Bo ja wam nie powiedziałem, że ze wszystkich ludzi wśród których się obracam to jestem grzesznikiem największym. No, chyba tak. Pod wieloma względami tak właśnie jest. Średnia perspektywa. No to co zostaje takiemu jak ja? No tylko wiara w to, że w ostatecznym rozrachunku pójście za miłosierdziem będzie jedynym ratunkiem.
Jakbyście kiedyś na Srebrzysko trafili to tam jest taki okazały grób lechisty. Każdy lechista wie, kim był dufo. Nie każdy wie, że miał brata. Brat żyje. Ale komu by się tam chciało słuchać ponad 2 godzin? W każdym razie, róbcie ludziom to, co chcielibyście, by wam robili. A jak po drugiej stronie spotkacie faceta, od którego będzie biła światłość i miłośc to zaufajcie Mu. Tyle mogę poradzić

https://www.youtube.com/watch?v=7KloA5BQwm8
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

"cholernie się śmierci boję"
to trzeba mniej grzeszyć a więcej na tacę dawać ;)
jak to się boisz?
powinieneś się cieszyć, że pojednasz się z bogiem!
to ja powinienem się bać odejścia w nicość...

na Twoim (każdego katolika) miejscu bałbym się również (w tych 2 procentach) nie że piekło jest, tylko że go NIE MA - bo wtedy nieba też nie ma ;)
co prawda jeśli nie ma, to się o tym nie dowiesz - bo będziesz martwy :D
ale...
zastanów się, jeśli niebo nie istnieje, to znaczy, że przez 80-90 lat życia byłeś dobry i uczynny ZA FRAJER :)))))))))))))))
zamiast balować chlać i chędożyć spędziłeś życie zgodnie z przykazaniami - i to powinno Cię przerażać :D
to jest średnia perspektywa :D

"róbcie ludziom to, co chcielibyście, by wam robili"
eee... nieeeee...... zdecydowanie nie....

"A jak po drugiej stronie spotkacie faceta, od którego będzie biła światłość i miłośc to zaufajcie Mu."
tu się zgodzę... JEŚLI by się pośmiertnie okazało, że nie miałem racji...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Zakład Pascala. Bez sensu.
A chlanie i chędożenie? Nope.

"A jeśli życia dać nie możesz,
to spraw bym przeżył jeszcze raz
tę miłość, która już wygasła w nas,
spraw bym ją przeżył jeszcze raz."

Kiedyś człowiek dochodzi do wniosku, że za tę jedna miłość oddałby te wszystkie chwile ułudy. Bez mrugnięcia okiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Chlanie i ciupcianie to tylko luźny przykład - na pewno są inne rzeczy, których sobie odmawiasz.
np. chciało by się pocisnąć takiemu aradashowi ale nie możecie - bo pójdziecie do piekła! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Możemy i nigdzie się nie wybieramy. ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@Aradash, nauka !!!

Onegdaj szwajcarski urzędnik patentowy w jeden rok opublikował cztery prace, które do dzisiaj są uznawane za przełomowe dla fizyki. Wielkim człowiekiem Einstein był.
Ale odwieczny spór Platona z Demokrytem o prymat materii nad ideą, powtórzony pięknym sporem Einsteina z Bohrem, ten pierwszy zakończył dwudziestoośmioletnią praca nad jednolita teorią pola, której nie skończył, bo umarł.
I teraz nie wiem, czy poglądy Bohra, że idea jest pierwotna przez materią są prawidłowe? Bo skoro jego największy i najznamienitszy opozycjonista przez 28 lat nie potrafił wykazać, że jest odwrotnie ...
Skłaniam się ku refleksji, że materia jest wtórna.
Einstein nie skończył pracy, bo nie miał racji. I podejrzewam, że o tym wiedział, ale jako największy celebryta tamtych czasów nie mógł się do tego przyznać (to moje osobiste domniemanie).
Jeżeli materia jest wtórna, to cała nasza wiedza naukowa opisuje prawa panujące w świecie wtórnym, ograniczonym, będącym pochodną. Nie mamy więc narzędzi, żeby odkryć prawa funkcjonujące w świecie pierwotnym, tym bardziej, że jako naukowcy jesteśmy materialistami, a nie ideowcami.
Efekt Casimira chociażby udowadnia, że cząstki pojawiają się znikąd. Znikąd w naszym świecie. Czyli skąd? Być może nie potwierdza to teorii istnienia Boga, ale daje dużą wątpliwość odnośnie pewności naszych twierdzeń. Możemy badać tylko nasze wymiary, bo nie mamy pojęcia o prawach obowiązujących w innych, nam niedostępnych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

A co ja napisałem wyżej o mechanice kwantowej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Materia z pewnością jest wtórna, pytanie tylko, co jest pierwotne? Idea czy energia?
I dlaczego ograniczać się tylko do tych trzech?

>Być może nie potwierdza to teorii istnienia Boga

Mnie dziwi, dlaczego ludzie temat Boga traktują wyłącznie w obrębie istnienia i nieistnienia. Nikt nigdy nie pyta, co jeśli istnieje lub nie istnieje?
A jeśli istnieje, to czy jest dobry czy zły?
I najważniejsze, moim zdaniem, czy Bóg zasługuje na cześć czy raczej czczenie go czyni nas gorszymi niż być możemy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Tradycyjnie już rozumiesz moje słowa po swojemu.
Nie chodzi o Boga w sensie religijnym, lecz metafizycznym. Rozważania czy istnieje i czy jest dobry lub zły pozostają bez znaczenia dla problemu natury wszechrzeczy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

To na pewno chodzi o Boga?
Bo jeśli on metafizyczny tak sobie metafizyczni i nie ma znaczenia czy istnieje, to o co Ci właściwie chodzi?:D

Natura wszechrzeczy powinna obejmować wszystko - zamiast wyłącznie samą swoją naturę wszechrzeczy:p (czym wtedy jest, jeśli nie tylko pojęciem?)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ Manson

Ignorujesz fakt namacalny, kontekst, w jakim pojawiły się przekonania o Bogu. Refleksja nie pojawiła się na poziomie ogolnym, lecz na poziomie konkretnym, w realnych warunkach kulturowych.

Więc trzeba wrócić do kontekstu konkretnego, historycznego, o którym mamy konkretne dane. Więc są objawienia w Starym Testamencie, a potem, obowiązujące dla chrześcijan, Ewangelie czyli Nowy Testament.
A ogólne, abstrakcyjne dywagacje na temat istnienia Boga, są kwestią wtórną, wynikającą z wrzucenia do jednego worka wszelkich wierzeń religijnych, w wyniku czego powstaje typowy misz-masz. Ten wątek można sobie darować bo niczego nie wnosi, poza ogólnikowym odniesieniem do teorii ewolucji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

>Możemy i nigdzie się nie wybieramy. ;P

Dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@the raven;

Cyt. "... Ja rozumiem szacunek wobec niepełnosprawnych, ale nazywanie jakiejkolwiek grupy społecznej obrzydliwymi ludzkimi śmieciami jest trochę słabe. Ten wątek nie powinien mieć szansy na rozwinięcie"

Zgadzam się z tobą! Inteligencja uczestnicząca w forum trojmiasto.pl potrafi mieć pożywkę na tego typu wątkach. Dlatego tego typu tematy powinny być tłamszone w zarodku.

Wybór drogi jaką człowiek podąża jest indywidualną sprawą dokonującego wyboru. Negowanie wyboru przez innych na zasadzie udowodnij mi, że idziesz dobrą drogą jest co najmniej groteskowe.

Temat do usunięcia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

"Nie zgadzam się z tym, co mówisz, ale oddałbym życie, żebyś miał prawo to powiedzieć" - według legendy miejskiej Voltaire, w rzeczywistości Evelyn Hall w jego biografii.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Manson;

Zgadzam się, ale my na obecną chwilę w Polsce nie mamy problemu z tym by wyrażać w sposób dosadny swoje zdanie na większość tematów (poza tymi, które są usankcjonowane w K.K.). W Polsce możemy wierzyć w to co chcemy, nieważne kto jaką drogą podąża, jednak nie powinno to być przedmiotem krytyki! Wcześniej czy później takie tematy wymykają się z pod kontroli i rozlewają się na różne płaszczyzny.

Bardzo więc dziękuję za piękny cytat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

"jednak nie powinno to być przedmiotem krytyki!"

Znaczy cenzura - idź się lecz człowieku....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: pranie-mózg

Zakwestionuj wszystko czego dowiedziałeś/aś się w procesie warunkowania. Staniesz się na nowo czysta- czysty jak niezapisana karta. Dopiero wtedy zrozumiesz czym jest prawdziwa wolność bez ego, dogmatów, mistrzów duchowych fałszywych nauczycieli, wątpliwych przyjaciół, pępowiny itd. Kiedy otrząśniesz się ze snu zobaczysz świat taki jakim jest; jesteś (już) kompletny/a sam/a w sobie .Wyłącz komputer .Klick .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ fotoikon

Jak usuniesz wszystkie dane z zapisu, czyli wszystkie reprezentacje z mózgu,( co na szczęście nie jest mozliwe) to otrzymasz pustkę, czyli nie będziesz mieć żadnych modeli, żadnych reprezentacji, żadnych wzorców ani do odbierania informacji ani do ich przetwarzania. Jeżeli wszystko wykasujesz, (co jest zresztą niemożliwe), to nie będziesz miał żadnego programu operacyjnego w mózgu. Chyba masz komputer ? To jakim cudem wygadujesz takie banialuki ?

Jak można być tak naiwnym, żeby wierzyć, że (teoretyczna)pustka w mózgu daje jakiekolwiek mozliwości ? Jest to subiektywny wymysł czlowieka, który nie ma pojęcia o naeuronaukach. Nie do wiary, że tak można sądzić w XXI wieku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

>Jak można być tak naiwnym, żeby wierzyć, że (teoretyczna)pustka w mózgu daje jakiekolwiek mozliwości ? Jest to subiektywny wymysł czlowieka, który nie ma pojęcia o naeuronaukach. Nie do wiary, że tak można sądzić w XXI wieku.

A czymże jest powtarzanie modlitwy (w tym także różaniec) jeśli nie formą medytacji, której celem jest opróżnienie umysłu poprzez mantrę i tym samym nawiązanie kontaktu z istotą boską?

Właśnie sprowadziłeś religijność (całą, nie tylko chrześcijaństwo) do zabobonu. Hipokryta:p

I to w imię czego?
"naeuronaukach" - to jakaś nauka, co zabierać na euro?:D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ Antyspołeczny

Nie rozumiesz tego co sam mówisz ? Cały czas masz jeden i ten sam problem - ogon macha psem, słowa nie łączą ci się z pojęciami, a jeśli pojęcia występują, to luzem, jak w śmietniku, to nie tworzą spójnego algorytmu. Nie podoba ci się pojęcie algorytmu? Deszcz też ci się może nie podobać, ale jest niezbędny.

Tekst modlitwy to skąd się bierze, jak nie z zakodowanych w mózgu reprezentacji, które jeśli są tam zakodowane, to są tam utrzymywane przez systemy z nimi sprzężone. Albo pustka albo reprezentacje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

>to otrzymasz pustkę

A czymże jest Bóg jeśli nie pustką? Wszakże na początku nie było nic;)
Bóg jest nicością.
Dlatego mówi się, że Bóg jest wszędzie, bo czym jest materia? Mikrokosmos jest odzwierciedleniem makrokosmosu. Wielkie słońce otaczają małe planety - pomiędzy zaś nieskończona pustka. Jądro atomowe otaczają elektrony - a pomiędzy? Nieskończona pustka!

Co się dzieje z tchnieniem Boga, kiedy maszyna zwana człowiekiem ulega wyłączeniu/zepsuciu? Tchnienie powraca do Boga.

>Jeżeli wszystko wykasujesz, (co jest zresztą niemożliwe), to nie będziesz miał żadnego programu operacyjnego w mózgu.

Bzdura!
System operacyjny to DNA, programy są rozmieszczone w każdym elemencie ciała, mózg tylko przetwarza bodźce.
Mózg nie jest komputerem, nie jest nawet procesorem. Jest tylko elementem większej całości, której nie da się porównać do ludzkiego wynalazku stworzonego do obliczeń matematycznych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

> System operacyjny to DNA

Jeśli już takie porównania, to DNA jest płytą główną.
Mózg jest interfejsem użytkownika.
Gdzieś pomiędzy jest miejsce na BIOS
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

Jak tak porównujesz to DNA jest biosem, ciało komputerem , a życie (doświadczenie) oprogramowaniem ;P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pranie-mózg

@ Sadyl

DNA to materiał biologiczny, mózg to hardware, do którego ewolucja co jakiś czas dodaje nowe obwody, a umysł to program operacyjny, a właściwie szerego systemów operacyjnych, przetwarzających informacje napływające z zewnątrz.

Ale nie jest to do końca trafna metafora, bo to tylko metafora, Przecież mózg przetwarza dane służące do regulacji ciała napływające z wewnątrz organizmu i tu mamy do czynienia z systemami przetwarzania, które do umysłu w naszym potocznym pojęciu nie należą, a jednak muszą być z umysłem powiązane, jako że służą do regulacji i sterowania ciałem przez umysł.

Mózg wraz z umysłem tworzy złożony uklad sterujący i tylko jego część słuzy jako interfejs na zewnątrz i do wewnątrz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

W DNA zawsze jest jakaś informacja .Problem jest w tym że ludzie nie przypominaja już dumnych Homo Sapiens tylko Homo Informaticus bo jesteśmy tylko zbieraczami informacji sami nie potrafimy stworzyć siebie bo poddaliśmy się TWÓRCOM nauczycielom rodzicom środowiskom opiniotwórczym itd jesteśmy tym co zrobili z nas inni zupełnie jak komputer wypełniony wiedzą z KTÓRĄ nic sam nie umie zrobić co najwyżej KLIKNĄĆ jakiś czuły punkt i wtedy się poruszamy jakby na zasadzie indukcji
RAM =DOŚWIADCZENIE bo to przestrzeń do swobodnej interpretacji siebie i swiata
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

@ fotoikon

" sami nie potrafimy stworzyć siebie bo poddaliśmy się TWÓRCOM nauczycielom rodzicom środowiskom opiniotwórczym"

Popadasz w dziwne sprzeczności wewnętrzne - co to znaczy "sami" - sami to są ludzie czy nie ludzie, nauczyciele, twórcy to są ludzie czy nie ludzie ?

Ludzie po prostu pełnią różne role w procesie komunikacji i koordynacji współpracy.

Poza tym co znaczy ""tworzyć siebie" ?
Dziecko nabywa wiedzę i umiejętności poprzez interakcję z innymi i tak, poprzez doświadczenie, kształtuje się jego umysł, który nastepnie wykorzystuje samodzielnie do budowania swogo życia.

Tu nie ma żadnych tajemnic. One są gdzie indziej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Dostałeś łapkę w górę ode mnie bo nikt inny chyba się nie odważy . Jeśli to co piszesz jest tak Autentyczne to czym jest owo 'pranie mózgu' i tzw 'owczy pęd' i kto w takim razie ulega trendom myślowym (bo modowe są bezpieczne) w szerokim pojęciu. Samorozwój nie jest sprawą nauczycieli, interakcji ,społeczeństwa .W społeczeństwie musimy być trybikiem doskonale dopasowanym czyli : 'nie gadaj tylko zasuwaj ... masz tu szklankę 'ryżu ' co wykruszasz się ? i kijem po krzyżu' ta metoda nadal działa mimo zabiegów przywrócenia edukacji OTWARTEJ (reformy po Polsku :) ) ' Sami nie potrafimy' bo taka jest prawda nawet na takim forum są osoby które mają problem zamiast iść do specjalisty z danej dziedziny .To wina edukacji która podawała nam pod nos gotowe rozwiązania a każdą odpowiedź było trzeba znać w MIG nawet jeśli w to nie wierzyłeś .Cóż refleksyjne osoby nie miały szans i to właśnie jest pranie mózgu. Potem taki dzieciak wyjeżdża na zachód i okazuje się że uczenie się biografii albo wierszy na pamięć było idiotyczne bo na zachodzie mają swoich Wieszczy i swoje wiersze! ba tam pisze się wiersze a nie wykuwa :) dlatego napisałem że INNI NAS KSZTAŁTUJĄ a więc tworzą .Gdybym mieszkał w Wa -Wie byłbym zapewne sympatykiem Legii a tak jestem kibicem trójmiejskich kl piłkarskich i kto powiedział że jestem katolikiem tylko dlatego że ochrzczono mnie w pierwszym mc. życia (tylko dla statystyk) i dlaczego brzydcy faceci mają piękne kobiety a atrakcyjni nie mają ;0
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Problem jest teoretycznie prosty ale w praktyce skomplikowany.Człowiek ma naturę społeczną, ale to trzeba uzupełnić stwierdzeniem,że ma naturę dwoistą - biologicznie, genetycznie indywidualną, odrębną i społecznie duchową, kulturową. Ale przecież i w genetycznym zapisie są zakodowane systemy umożliwiające mu interakcje w grupie spolecznej. Cała zawartość umysłowa człowieka pochodzi wyłącznie z interakcji ze środowiskiem społecznym.

Ta dwoistość ma swoje zalety jak i wady. Zaletą jest to, że ta zdolność do komunikacji i koordynacji pozwala na kumulację wiedzy i dorobku kulturowego, wadą jest natomiast to, że współpraca wywołuje niekiedy nadmieny konformizm względem grupy co ma charakter ograniczający jednostkę. No, ale coś za coś, tak jest w systemach naturalnych, że kij ma dwa końce.

Zgodnie ze swoją naturą, czlowiek musi w swoich doświadczeniach dbać o współwystepowanie minimum trzech typów relacji do świata i innych, trzech wymiarów składających się na jego przestrzeń społeczno-życiową, które można najkrócej ująć jako >>prawda, miłość, wolność
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pranie-mózg

Coś tu ucieło kwestię:

Brak któregoś z tych trzech elementów prowadzi do rozmaitych zakłóceń bo realne obiekty muszą posiadać trzy wymiary, mniejsza ilość powoduje patologie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Pierniki jako forma promocji (3 odpowiedzi)

Przychodzę z tematem pierników. Myślicie, że to dobry pomysł na promocję? Podrzućcie od razu...

Grajdołki (107 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Święta Bożego Narodzenia - czy ateiści mają moralne prawo mieć w tym czasie wolne? (74 odpowiedzi)

Poprzez pryzmat szeregu dyskusji na tym forum pomiędzy osobami wierzącymi, a zagorzałymi...