prezenty slubne

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
robicie liste z prezentami?czy wolicie koperty?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

my wolimy kopertki - niestety mamy dużo wydatków, trzeba jakoś mieszkanko urządzić. moja mama podjęła się roli, żeby wszystkim przekazać, że wolimy pieniądze bo mamy konkretny cel by je wydać. ale kilku znajomym powiemy co by nam się przydało do domu, z dokładnością do podania modelu, koloru itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

najlepsze jest to ze tydzien przed moim weselem ide jako gosc do kolezanki i tez chyba dam jej koperte.100 wystarczy?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

nie mam pojęcia ile daje się w kopercie. myslę, że każdy w/g tego na ile go stać. przyjęło się, że chrzestni powinni więcej. myślę, że uczciwie byłoby dać tyle, żeby chociaż koszt się zwrócił tj. średnio za osobę wesele kosztuje np. 100-150 zł więc, chyba stówka to takie minium.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

"... żeby koszt się zwrócił"!? to chyba trochę mija się z celem robienia prezentów?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

u nas ogólnie mamy propagują na rzecz kopert ;) ale zrobilismy też małą listę prezentów i zostawiliśmyw sklepie, jeśli ktoś będze chciał kupić prezent to będzie miał wbór - tak ułozylismy listę, że ceny wahają się od 11 zł do 215 zł więc dla każdego coś miłego ;) i odpowiedniego :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

chyba sie wam poprzewracalo, zeby nie wiedziec ile sie daje
na pare przynajmniej te 400 zl sie nalez,
ktos 100 powiedzial, hmm nie chcialbym miec takich gosci
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

wiesz co 400 plnów to możesz sobie dawać jak Cię stać, jeżeli nie to wkładasz tyle ile masz, a jak nie chcesz takich gości, to zapraszaj samych snobów:)!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

nie przesadzaj! kazdy daje tyle, na ile go stac! nie chodzi przeciez o to,zeby wesele sie zwróciło.
jak ktos tak mysli, to lepiej niech nie robi wesela!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

Myślę, że jeżeli młoda para ma wszystko co potrzebne do domu i woli pieniądze, to moim zdaniem nawet to 100 zł w kopercie bardziej ich ucieszy niż nikomu niepotrzebny kolejny komplet pościeli czy obrus. Ja bym tak wolała
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

unplushac ale wiesz teraz wesela sa naprawde droga impreza taki zwyczaj przyjety jest w stanach ze daje sie mniej wiecej tyle ile za nas zapalcono i wszyscy sa happy i nikt nie bankrutuje ja nie widze w tym nic zlego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

ja uwazam ze byloby milo jakby chociaz nam sie zwrocil koszt samej restauracji co w tym zlego ?ja chyba juz jestem zamerykanizowana :) jak ide na slub zawsze wsadzam w koperte tyle ile za mnie zaplacono(chyba ze ktos wyraznie poprosil mnie o prezent ale tez kupuje w cenie mojej miejscowki :)) i uwazam ze na pewno mlodzi nie sa z tego powodu obrazeni
gosik widze ze pierwszy poglad ktory nas rozni :)pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

Wydaje mi się, że 100zł to chyba trochę za mało. Ale to zależy kogo na ile stać. Ja na pewno dałabym więcej.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

Jakis czas temu sledzilam podobny watek na innym forum, tam doszli do porozumienia - 300 zlotych to minimum w kopercie...

My wybralismy opcje z kopertami, ale zastrzeglismy, ze kazdy kto ma ochote cos nam podarowac, wsadzi do koperty TYLE ILE UZNA ZA SŁUSZNE :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

300 za osobę czy parę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

rozumiem i tez staram sie kierowac twoja zasada, gdy ide do kogos na wesele.
ale zdaje sobie tez sprawe,ze ludzie, ktorych zapraszam sa w różnej sytuacji finansowej i na pewno bardzo sie uciesze jezeli jakas osoba przyjdzie na moe wesele i da skromniutki prezent, nizby miala siedziec w domu własnie z powodow finansowych.
a niestety wiem,ze tak sie zdarza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

gosik tu tez sie zgadzam ale takich osob jest malutko i jesli sa to bliskie osoby mozna im to powiedziec ,ja np od razu zanaczylam ze od moich dziadkow nic nie chce bo wiadomo jakie sa emeryturki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

no moze masz racje!chociaz przed moim weselem jest takze wesele kuzynki-kilka tygodni wczesniej, potem kuzyna - takkze wszyscy goscie z mojej rodziny moje wesele zalicza jako 2 w odstepnie niedługiego czasu.zatem nie oczekuje wiele :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

no to jest bol dla gosci szczegolnie, dwa lub trzy wesela w roku :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

no niestety! a jak planowalismy i wszystkim powiedzielismy to bylismy jedyni! :))
a ktoz mogl to przewidziec!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

o.... ja ma bardzo podobna sytuacje co gosiksz ;) w ciagu 2 miesiecy u nas beda 3 wesela (moje jest 3) wiec nie dosc ze goscie zwlaszcza starsi typu babci (wspolna na wszystkich 3 weselach) beda raz ze znudzeni,dwa ze pewnie juz niczym ich nie zaskoczymy..... to co do prezentow - nie licze na wiele..
ale tez wolimy koperty..
uwazam,ze kazdy powinien dac tyle,ile chce i moze.
my jako studenci (jeszcze)dawlaismy zawsze prezent - ale o wartosci minimum 200 zl, a z tego co sie orientowalam, to goscie ktorzy sami zarabiaja raczej nie szczedza i sa chojniejsi niz my bylismy jako studenci..

co do wyboru kopert a nie prezentow - nie chcemy zeby prezenty sie powtarzaly - typu 3 zelazka, a poza tym wszystko z takich "standardowych prezentow" juz mamy - w lipcu minie 2 lata jak razem mieszkamy, wiec wszystko potrzebne zdazylismy juz sobie sami skompletowac...

ale jednoczesnie uwazam,ze od waznych osob w rodzinie powinno sie dostac prezent a nie kase - cos co bedzie pamiatka... np od rodizcow, dziadkow, chrzestnych..
oczywiscie moze to byc prezent plus kasa... ale prezent koniecznie musi byc, zeby byla pamiatka, bo pieniadze sie rozejda.... a "Wazonik" od babci zostanie ;)i zawsze bede wiedziala,ze dostalam go na slub.... ;) nawet jesli bedzie kosztowal 50 czy 100 zl - zostanie....

a pieniazki ze slubu chcemy przeznaczyc na remont.... i co potem - bede mowila,ze ta faba na scianie jest od taty, a tamta wykladzina od chrzestnego??? zwlaszcze,ze ze pare lat farbe sie zamaluje inna,a wykladzine wymieni...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

Zgadzam się z Tobą jak najbardziej.
Tez wołalabym pieniązki, ale jakies prezenty tez muszą byc!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

ja też nie widzę nic złego w tym, że Młodzi chcieliby, żeby chociaż w pewnym stopniu poniesione koszty im się zwrociły (sama do takowych należę) - nie o to mi tutaj chodziło

miałam na myśli raczej postawę gości - tych co wyznają zasadę: "a po co dawać więcej!? - i tak powinni się cieszyć, że im za wesele oddamy..."
taka postawa chyba jednak mija się z pierwotnym celem dawania prezentów, jak sądzę...

sama nie raz musiałam dłuuuuuuuugo zbierać, żeby móc komuś nie tylko "oddać" co za mnie zapłacił, ale rownież - co chyba jest tutaj ważniejsze (?) - sprawić przyjemność, i nie było łatwo (moje dochody jako studentki są bliskie zeru, chociaż bardzo się staram :))) ), ale za to nikt nie odbierze mi satysfakcji i samozadowolenia, że w ten sposob mogłam komuś pomóc i może chociaż trochę ułatwić start na Nowej Drodze Życia :D i właśnie dlatego uważam, że jeśli ktoś ma dać to, co mu zbywa, to lepiej, żeby wogóle darował sobie tego typu prezenty

pozdrawiam i mam nadzieję, że nikogo moją opinią nie uraziłam ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: prezenty slubne

To wszystko tak naprawde zalezy od "wszystkiego"! Ja sama raz mojemu kuzynowi w prezencie slubnym kupilam komplet zegarkow za 1200zl.Innym razem na innym slubie mojego innego kuzyna musialam sie zmiescic z prezentem za jakies 200zl, poniewaz nie mialam innej mozliwosci finansowej, nie ukrywam, ze mialam potem kaca, ze tak malo dalam. Generalnie przyjmuje sie zasade, okolo 300zl na pare (cenu menu). Wiadomo jak ktos nie ma i tak nie da, i nic na to nie poradzimy. I kasa i prezenty sa mile widziane. Mimo wszystko uwazam, ze narzucanie z gory gosciom formy prezentow jest malo eleganckie, lecz innego sposobu na unikniecie 3 zelazek nie ma!!! Wydaje mi sie jednak, ze ludzie dokladnie wiedza co maja robic!Po to sa mamy i swiadkowie zeby nam w tym pomoc, zeby to jakos wygladalo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0