problem świadkowej

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
Moja świadkowa zapytała mnie ostatnio czy musi sie dopasować ubiorem ze świadkiem (no wiecie kolor koszuli, krawatu do sukienki itp). Jak myslicie? czy to nie przesada? bo sama nie mam pojęcia :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

:) nie musi ... no co ty Quirin :) ale jak chce to może, tylko że jak świadek będzie miał ciemny garnitur, i białą koszulę to wiesz.... za dużego wyboru miała nie będzie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

myślę że to już lekka przesada, żeby od razu cały ubiór dopasowywać,
może np. świadek mieć przypiętego kwiatka (w butonierce) takiego z jakich zrobiony jest bukiecik świadkowej :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

byłam na kilku ślubach co świadkami byli kobieta i mężczyzna i wiesz w sumie ...oni zawsze do siebie pasują :))))))
sama będę miała dwóch chopów - świadków, ale ich do siebie też nie bede dopasowywać...ubiorem oczywiście;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

może faktycznie te kwiatki wystarczą :) Ale wiesz, jak świadek będzie miał turkusową koszulę z żółtym krawatem, a świadkowa czerwoną sukienkę ;))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

to kwiatki będą mieli pomarańczowe :)))
i będzie wesoło i kolorowo ;))
bo to przecież radosny dzień;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

tak świadek w żabocie i mokasyny i marynarka wyszywana cekinami .................nie no trzeba wierzyć, że świadkowie będą potrafili się ubrać, i nie zastosują terapii szokowej żeby uwidocznić się bardziej od pary młodej. Czerwone kiecki zatem odpadaja :) ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

witch a czemu Ty dzis taka niezalogoweana i bez nietoperzy ? ;))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

Ok, jo teraz jestem zalogowana ;) a gacusie precz przepędziłam bom zła była okrótnie :) fajnie by było miec brygadę panienek w różowych sukienkach z wielkimi kokardami - jako druhny...ale by była beka ..... ale nie można przecież zmusić świadkowej do włożenia czegoś czego nie będzie chciała ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

ja bym chciała mieć druhny, bo mam kilka przyjaciółek i tak jakoś mi smutno, że tylko jedna będzie świadkową... Ale takie same sukienki- to lekka przesada- finansowa oczywiście :) więc chyba trzeba zrezygnować :) niom i nie będe taka amerykańska przynajmniej ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

przeglądałam necik z sukienusiami dla druhen (bridesmaids) i gryzę pazury ze złości nad brakiem alternatywy naszych szopach .........

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

no to zajrzyj tutaj :) TUTAJ

np te modele : LZ6253 z butkami i bizuteria:), LZ0453, LZ5253, wlasciwie kazda sliczna! ...czy ktos tu gdzies mowil ze roz jest cukierkowy? :>

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

załamka, to ja wam podeślę kilka sukienuś na mejla,ok?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

slij, nie pytaj ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

oki wysyłaj! :)
A ta pierwsza różowa- słodziutka!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

ja oczywiście też poproszę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

oki Dziewczynki!! miło się z Wami gawędzi, ale musze zmykać na zajęcia :) papa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

1) papa :)

2) o jeny!! niektore suknie cuuuuudne :), sprawie sobie taka kiedys na sylwestra :P i kolory po prostu sliczne

3) a olence tez wysyalas? :P ;)))) ...i kogucikowi , elli, etnie ;) i co tam jeszcze, bo to chyba ta sama osoba ;) pewnie tez sa ciekawi :>

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

ad 3) jednym słowem "nie" ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

ooo !!!! moje nietoperki się znalazły :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

no myslalam ze je przygarnelas po mojej interwencji ;) bo widze je od tego czasu :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

ja jakaś niekumata jestem. kogo mam przygarniać i po co?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

nietoperze! ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

aaaa jo, bo myślałam, że co innego .... no nietoperki wróciły jak się zalogosowałam ;) a teraz wkręciły mi się we włosy i już nie puszczą :) co do sukieneczek to chyba sobie takie małe cudeńko uszyję .........

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

dzięki witch
sukienusie rewelacja:)
aż się rozmarzyłam aachh :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

Zastanawiam się tylko kiedy i my w końcu będziemy mogły w naszych szopach kupować takie kiecki, po rozsądnych cenach oczywiście, a nie tylko oglądać je na necie i wzdychać jakie piękne. W każdym razie tego nam życzę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

chyba jak same się zaczniemy tym zajmowac i założymy sieć sklepów :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: problem świadkowej

Jak ja byłam świadkową, to się ze świadkiem nie bardzo zgraliśmy: ja błękitna sukienunia, on czerwona koszula i czarny garnitur. Zresztą gdybyśmy byli lepiej zgrani, to kto wie czy nie skończyłoby się to wydrapaniem oczu; jego żona jest podobno strasznie zazdrosna...

Przyszłam z moim facetem, i to z nim się zgrywałam; a świadek zgrał się ze swoją żoną, i było OK. Nie popadajmy w skrajności, bo i tak zawsze coś do czegoś nie będzie pasowało...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0