pycha!!!!!!!!!!!!!!
pierwszy raz w zyciu jedlismy surowa rybe, i musze powiedziec ze byla to rozkosz dla podniebienia, pan ktory nam ja serwowal taki przystojny brunet z brodka cudownie wprowadzal nas w swiat tej kuchni, mile kelnerki uwijaly sie jak pszczolki w ulu. naprwde szacunek dla personelu, ps sorbet owocowy to poprostu pychotka. napewno wrocimy!!!!

