dziewczyny prosze powiedźcie mi o co chodzi z tym rozbijaniem butelek dzień przed ślubem pod domem pani młodej?! bo właśnie słyszałam, że jest coś takiego planowane a ja nie mam pojęcia o co chodzi i co mam wtedy robić :))))
00
Re: rozbijanie butelek
~monika_sz
(20 lat temu)
U mnie było "tłuczenie butelek", to raczej obyczaj pochodzący z wsi ale widzę że coraz częściej się go praktykuje także i w miastach. Chodzi o to że goście przychodzą i tłuką szkło(butelki) pod domem bądź obok możesz mieć wybrane to tego miejsce, kto stłuszcze jakieś szkło to dostaję kieliszek wódki(albo zostaje i pije dalej z resztą). Zazwyczaj trwa to około dwoch godzin-i pamietaj że szkło sprzata przyszły Pan Młody. Pozdrawiam Monika
00
Re: rozbijanie butelek
BeataB13
(20 lat temu)
dzięki :)))
00
Re: rozbijanie butelek
UB
(20 lat temu)
To jest zwyczaj chyba pochodzący z wielkopolski i śląska nazywa się to POLTER i wszystko przebiega tak jak napisała monika sz tylko z tym wyjątkiem, że nie tylko na wsiach się to praktykuje bo własnie w tych regionach również w miastach się tak robi tylko w troche mniejszym zakresie
00
Re: rozbijanie butelek
UB
(20 lat temu)
aha i jeszcz mi narzeczony podpowiada, że przychodzą wtedy wszyscy znajomi nawet Ci których nie zaprosiło się na ślub ani wesele żeby złożyć młodym życzenia ...
00
Re: rozbijanie butelek
Milunia
(20 lat temu)
Dokładnie!! Przychodzą WSZYSCY!!! A co do godziny to nie zawsze trwa to ok 2 godzin :( Byłam już na paru poltrach i trwały one nawet do 4 - 5 rano ;/
Nastepnego dnia młodzi nieprzytomni z napuchnietymi oczami szli do ołtarza!! Mi osobiście ten pomysł się nie podoba - no chyba, żeby takiego poltra zrobić np tydzien przed weselem wtedy ok ;) Z reguły w tym dniu schodzi baaardzo dużo wódki ( czasem nawet wiecej niż na weselu) wiec to troche kosztowny wydatek ;P
pozdrawiam