Re: salon AGNES
Mialam slub w zeszlym roku w czerwcu , sukienke zamowilam w styczniu wlasnie w Agnes . Panie powiedzialy , ze max. trzy miesiace czeka sie na szycie (w miedzyczasie mialam byc poinformowana o przymiarkach), wiec spokojnie czekalam do poczatku kwietnia lecz nikt nie byl laskaw do mnie zadzwonic , wiec sama poszlam sprawdzic co sie dzieje . I co sie okazalo - sukienka dla mnie przez pomylke ( tak to mi tlumaczono) nie zostala jeszcze zamowiona , no i oczywiscie, ze zaraz to zalatwia. Zawierzajac niby dobrej renomie firmy kolejny raz zaufalam i czekalam dalej. Kiedy pod koniec kwietnia zadzwonilam juz bardzo zdenerwowana , pani przez sluchawke poinformowala mnie , zebym nie panikowala , ze do czerwca sie wyrobia i ze nie jestem jedyna klientka ,ktora ma ,,poslizg'' i mam sie uzbroic w cierpliwosc. Jezeli chodzi o final tej sprawy , to sukienka byla gotowa cale 9 dni przed slubem , moje nerwy siegaly zenitu i uwazam , ze salon ten jest mocno przereklamowany i w profesjonalnej firmie takie nawalanki nie powinny miec miejsca. Pozdrawiam.
0
0