Re: salon Chantilly
hej! zamówiłam juz sukienke. jednego dnia zrobilam sobie maraton po wszystkich salonach w trojmiescie- prawie wszystkich, a nastepnego w koncu wybralam sobie sukienke w chantilly.
"wyprawe" zaczelam od beauty w gd głównym. pani prawie w ogole sie mna nie zainteresowala. mowie prawie, no bo raczyla oświadczyc, ze skoro sukienke potzrebuje na wrzesien to mam spoooro czasu i moge przyjsc za kilka miesiecy.
nastepnie chantilly: sympatyczna obsługa, miłe kobietki - polecam.
kolejno beauty wrzeszc- panie miłe, doradzały, w porzadku.
I lissa ferrrera: tu nieciekawie, komptetnie zignorowaly moja osobe, kazaly mi sie umowic na wizyte, choc w salonie nikogo nie bylo i sobie dyskutowaly. przez ten czas, w ktorym ogladalam sukienki zdazyłabym te jedna przymierzyc , na ktorej mi najbardziej zalezalo.
dalej gdynia- 2 marietty - ok, milo i sympatycznie, choc bardziej przytulnie w tej malej i pani tez bardziej zyczliwa. przynajmniej nie byla nastawiona na masowke jak w tym drugim salonie.
i zakonczylam poszukiwania na farage - tu czekalam godzinke na przymiarke, a pni nie specjalnie byla mna zainteresowana. raczej cala uwage skupiala na jednym bardzo zywo zainteresowanym suknia i garniturem panem młodym.
ostatecznie nastepnego dnia wybralam sukienke w chantilly!mam nadzieje,ze wszystko bedzie tam ok!
Pozdrawiam!
0
0