samotna :(

witam. znajde tu jakas kumpele bo juz mam dosc samotnosci. mam partnera ale wiecznie siedzi wpracy a jak juz jest w domu to zajmuje sie soba,albo spi wiec czuje sie jak samotna matka z dzieckiem(mam corke 4 letnia). jestem z gdyn-chyloni
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

ja mam podobnie tylko mieszkam w Gdańsku.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

no to witaj w klubie ja mam tak samo!
podaj jakiś namiar
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

Witam
Ja tez szukam kolezanki ale w troche wiekszym wymiarze:P
Jestem z Gdyni Cisowa:)
Jezeli ktoras z was jest zainteresowana to prosze napisac na sukagoraca666@wp.pl :)

Magda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Re: samotna :(

ja niestety też...:(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

Widzę że sporo samotnych choć zajętych kobiet. Może czas otworzyć oczy partnerom.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

Ja otwierałam oczy mojemu partnerowi ale nic z tego nie wyszło i z tego powodu jestem sama ponieważ stwierdziłam że lepiej być samej niż samotnej w związku ...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

Czasami mężowie są np. długo w delegacji, a my siedzimy w domu z dziećmi, ja tak mam na przykład i też często czuję się tu samotna.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

To weź się do roboty jak się nudzisz.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5

Re: samotna :(

MAGDA
cześć , co to znaczy " w większym wymiarze"?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: samotna :(

witam mam na jmie Adam lat 47 mieszkam Gdynia Redlowo kolo parku technologicznego pracuje lubie jazde na rowerze niestety jestem sam po nieudanym zwiosku napisz wiecej jak sie odezwiesz jak masz skype to morzemy pogadac oczywiscie jak jestes zainteresowana moge podac komorke 507-643-154
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: samotna :(

WITAM NA MJE MI ADAM MIESZKAM GDYNIA REDIOWO JESTEM OSOBA SAMOTNA I CHETNIE CHCIALBYM CIE POZNAC MOZE SIE NAWET SPOTKAC PRACOJE MAM 47 LAT CENIE IUDZI OTWARTYCH SZCZERYCH MAM NADZIEJE ZE TAKA OSOBA JESTES JAK JESTES ZANTERESOWANA TO PODAJE TEL.DO SIEBIE I ZAPRASZAM DO PISANIA POZDRAWIAM
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: samotna :(

podajcie jakiegoś mejla ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: samotna :(

Witam.. Poznam z miła chęcią jakąś miłą sympatyczna koleżankę... rkasę pisać na 502 847 046... Jestem z gdyni;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: samotna :(

Jestem damian szukam nowych przyjazni... Proszę pisać na 502 847 046...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: samotna :(

Samotność to taka obecna choroba społeczna :/ ludzie zamykają sie w swoich domach i nie potrafią wyjść poza cztery ściany. Czasem mają swój krąg znajomych i na tym bazują , czasem tylko najbliżsą rodzinę. Gorzej jak przyjedziesz z innego miasta , wtedy jest naprawdę trudno . Co do samotności w związku , to po części bład tych wszystkich którzy ograniczają się do jednej osoby - partnera. Kobieta na początku związku odsuwa swoje koleżanki , traci kontakt ze światem i wisi tylko na facecie a w momencie kiedy on się zaczyna odsuwać , zaczyna zauważać że jest kompletnie sama i nie ma z kim nawet o tym porozmawiać. Trzeba walczyć o siebie , nikt tego za nas nie zrobi. Inną kwestia jest też to że kobieta , która ma swoje zaintersowania , jest aktywna , po częsci żyje tylko własnych życiem , jest zdecydowanie bardziej atrakcyjna dla mężczyzny. Facet to myśliwy , jak już upoluje to siada na tyłku ( wiem że są wyjątki) wtedy trzeba mu delikatnie przypomniec ,że jego zdobycz może mu się wymknąć ..absolutnie nie mam na myśli odejścia do kogoś innego. Aby mężczyzna zechciał polować , musi uznać że zdobycz jest tego warta i może sie wymknąć. Kobieta , której życie toczy się tylko wokół niego przestaje być dla niego dziką zwierzyną a raczej udomowioną kurą ( przepraszam za porównanie) Są związki ,w których tak się żyje i obie strony są zadowolone .. Jeśli jednej ze stron to nie odpowiada , to niech coś z tym zrobi.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

Ja nie pracuje, mój facet wraca z pracy o 19 ja mam dużo czasu dla siebie, mam czas na neta, na swoje kochane zwierzątko :) w domu sprzątam, piorę, gotuję a w wolnej chwili siadam do neta :) Nie potrzebuję znajomych, ludzie są fałszywi przekonałam się o tym na własnej skórze. Mam kilkoro znajomych, czasami w weekend się z nimi spotykamy. Mieszkam z matka, wieczorami gramy sobie w karty, nieraz weekend razem jakies piwko wypijemy i jest ok
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

Jeśli takie życie Ci odpowiada to ok, masz do tego prawo. Przykro mi że się zawiodłaś na ludziach i teraz masz blokadę . Najważniejsze to żyć w zgodzie ze sobą i nie robić krzywdy innym
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

Ja mam też taki problem z facetem. Przyjdzie z pracy, zje obiad i jeszcze nie zdąży przerzuć i już się kłądzie na kanape. Nawet jak go proszę żeby wyrzucił śmieci to jest problem go dobudzić, patrzy tak tymi swoimi oczkami zamulonymi aż mnie agresja bierze, muł pier.... mam dosyć takiego życia. Ciągle zmęczony, rozmowa nic nie daje bo za każdym razem jest ta sama śpiewka, że on pracuje i jest zmęczony. K... jaśnie pan, bo tylko on jeden pracuje :/ wytłumaczenie. Nic go nie interesuje, nawet nasze zwierzę, dziecka sobie z nim nie wyobrażam. Już kilkoro znajomych mi powiedziało że zasługuje na kogoś lepszego ale ja już byłam wcześniej w kilku związkach, każdy facet mnie okłamywał, źle mnie traktował. On źle mnie nie traktuje ale ciągle śpi po pracy. Niestety nie jestem miss, co tu dużo mówić raczej dobrego faceta nie znajdę i tak się go trzymam. Nie chce być sama, bo nie wyobrażam sobie żebym nie miała nikogo u swojego boku bo np. w weekendy lub święta jak nie idzie do pracy to nie śpi, wtedy jest między nami fajnie, lubie z nim spęczać czas ale mam takie huśtawki w tym związku. W tygodniu smutno, źle a w weekendy ok. Nie wiem jak dalej mam z tym żyć, jak pogodzić się z tym że on taki jest? Fizycznie nie zadaje mi bólu ale psychicznie tak :/ tak psychicznie bo stałam się przez tą samotność w związku rozgoryczona, sfrustrowana, widzę że nawet nie miła do innych ludzi z tej narastającej frustracji. Ciągle chodzę przygnębiona, zamyślona. Chciałabym czekać na niego z utęsknieniem, z radością że on przyjdzie, będzie fajnie ale tak niestety nie jest. On przychodzi a ja w ogóle nie czuje szczęścia, bo wiem że zje i zaśnie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

On wie ze myslisz ze na nikogo nie zaslugujesz bo jak to piszesz nie jestes miss.Masz dwie opcje odejdz albo,zrob cos dla siebie,poszukaj nawet na forum nowych znajomych,wyjdz z domu kup exstra szpilki i poprostu sie usmiechnij,jesli siedzisz tylko i gadasz jak ci zle to najwyrazniej mu pasuje,ale gwarantuje ci gdy sobie odpuscisz i zajmiesz swoim zyciem to odrazu sie obudzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

Karolina żyłam w podobnym związku, facet bardzo dobry ale tak jak to opisałaś praca i nic poza tym. Życie nie istniało, próbowałam go namawiać na rozmowy , spacery, wyjazdy nic nie działało. Obudził się tak jak napisała ona33 po tym jak odeszłam, nagle chciał wszystko naprawiać. Powtarzam to jak mantrę kobiety muszę mieć własne życie, jakiś mikroświat poza małżeństwem, odskocznie bo inaczej można zwariować i jak sama napisałaś stać się zgorzkniałym , człowiekiem w którego życiu króluje frustracja - to nie jest dobry kierunek . Wyjdź do ludzi , zajmij się sobą. Pogadaj z kimś , możesz napisać choćby do mnie. Ja od niedawna mieszkam w Trójmieście i mam niewielu znajomych więc jestem otwarta na takie propozycje i chętnie Cie wysłucham , bo czasem samo wyrzucenie tego z siebie pomaga.. Życie Wam przecieka między palcami , róbcie z tym coś
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

Czy Twój facet ma fizyczną prace? Bo mój tak i też po obiedzie zasypia po prostu ze zmęczenia i najedzenia. Nieraz mnie to wkurza a nieraz nie. Pośpi godzinkę i jest ok. Myślę ze, choć to trudne, trzeba choć troche zadbać o siebie jak mówi Błysk kotka, znaleźć sobie jakieś zajęcie, towarzystwo. I zobaczyć jak to podziala na faceta. Może sie zmienić jak myśliwy i znów cie gonić.... Może być zupełnie odwrotnie bardzo mu to będzie pasować, ze nic nie musi......
Może trzeba też zmienić troche diete? Mniej węglowodanów....
Może trzeba np. przestać prać i czekać az skończą mu sie skarpety i gacie? Stwierdzić ze byłam zmęczona, boli mnie brzuch, bo mam okres i nie mogłam sie ruszyć w str. pralki....?
To trudne ale nie niemożliwe...
I co najważniejsze na jednym facecie sie nie kończy....
I co z tego ze nie jesteś miss? Miss jest mało i tak naprawde to tylko media nam wmawiaja ze facet lubi takie lale...Jest zupełnie odwrotnie uwierz
Uwierz w siebie, kup fajny ciuch, szpilki czy co tam lubisz. Żyj pełnią życia, a on niech sobie śpi !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

On zasypia od razu jak zje obiad. Nieraz jest tak że coś do niego mówie a on w trakcie zasypia. Przykre to jest gdy chcesz opowiedzieć coś swojemu facetowi a on ma cie w d.... ! Jemu nie przeszkadza włączony tv, muzyka, rozmowa itp. zasypia i koniec. Jak próbuję go obudzić to jest to nie lada wyczyn. Czasami jak się obudzi, to patrzy na mnie a gada jakieś głupoty bo jest na w pół przytomny. Co do tego miss to chodziło mi o to że mam dużą nadwagę i uwierz mi trudno jest znaleźć sensownego faceta z taką nadwagą :/ miałam kilku, ale za każdym razem to był nie wypał, zawsze mnie ranili, ile ja łez wylałam. Po kolejnym rozczarowaniu poznałam Marcina, sam o mnie zabiegał, chciał ze mną być. Podobałam mu się taka jaka jestem. Na początku było ok, spotykaliśmy się, pracował ale po pracy potrafił siedzieć ze mną do 23. Zmieniło się to że wtedy wracał po pracy o 17 a teraz o 19 i tłumaczy się że jest zmęczony. Pracuje na budowie, wiem że to nie jest lekka praca ale chciałabym wieczorem posiedzieć z nim i porozmawiać, coś obejrzeć a się po prostu nie da.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

Czyli schemat, jeśli kiedykolwiek w życiu spotkam faceta , który z czasem nie siądzie na d*pie i nie będzie myślał że sama jego obecność wystarczy mi do pełni szczęścia to chyba będę się codziennie szczypać , żeby sprawdzić czy nie śnię. Tacy są faceci , beznadziejni. Na początku potrafią się starać , zabiegać , słuchać tego co się do nich mówi a potem nagle zmieniają sie w wymiętych , wiecznie zmęczonych leniwców , których męczy wszystko poza oglądaniem meczy z kumplami i graniem w playstation choćby taki delikwent miał 40 na karku. Przykre i prawdziwe,najgorsze jest to że kobieta potrafi pracować , ogarniać sprawy domowe , opiekować się dziećmi a nie ma z tego nic poza marnym poczuciem dobrze spełnionego obowiązku
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

Ja niestety nie pracuje, ale w domu wszystko robię. On powie ,, dziękuję " jak mu daje czyste rzeczy. Ale potrzebuję jakiegoś zainteresowania. Czuje że mnie nie docenia. Ostatnio zrobiłam jego ulubioną paste rybną , oczywiście go budzę na kolację a wiecie co on na to? Wstał zamulony, zjadł ledwo z zamkniętymi oczami kromkę chleba i powiedział ,, zapakuj mi reszte do pracy " i poszedł dalej spać :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

Są dwie opcje , odejść albo to zaakceptować . Niemniej ostrzegam , że kolejny facet z czasem będzie taki sam. Modele różnią się tylko czasem, jakiego potrzebują do tego by zasiąść na królewskim tyłku i pachnieć. Tak więc nie wiem czy warto, zawsze lepszy wróg poznany ;) przynajmniej wiesz na co go stać. Możesz też na to popatrzeć tak :
pracuje - plus lepsze to od bezrobotnego gogusia , który będzie liczył na to że utrzymasz , a wiadomo że i tak w domu niczego się nie ruszy
nie zdradza - wątpie żeby z takim temperamentem był do tego zdolny
nie bije - mam nadzieje
nie marudzi, podziękuje czasem .. Nie pisz że niestety nie pracujesz , bo gdybyś pracowała to byś sie zajechała ..Nadal podtrzymuję swoje zdanie , znajdź kogoś innego do rozmowy , zainteresowanego Twoimi sprawami - najlepiej kobietę a facet niech śpi
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

Dziękuję za Twoje rady :) Bardzo rzadko się zdarza ktoś taki sensowny jak Ty na forum :) Nie zdradza :D zawsze punktualnie jest w domu, nawet zakupy zrobi. Nie pije ( czasami piwko ) nie bije. Tak szczerze to tylko rozchodzi się o to jego spanie, wiecznie zamulony. Jak ma wolne, inny człowiek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

No widzisz, więc facet ma wiele zalet, pomyśl ile kobiet czytajac to chętnie podrzuciłaby Ci swojego na zamiane. Widocznie praca go tak wyczerpuje , zmęczony jest i tyle. Jeśli do tego wcześnie wstaje to ja mu się nie dziwię. Swego czasu wstawałam do pracy o 4.20 i po powrocie padałam gdzie popadło, nic nie było w stanie mnie powstrzymać przed spaniem. Korzystaj z weekendów , ładuj baterie na kolejny tydzień ze swoim śpiochem ..pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

Jeszcze raz dziękuje za słowa wsparcia i dania otuchy :) postaram się jakoś to wszystko sobie w głowie poukładać. Również pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: samotna :(

o000000000
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: samotna :(

samotna jak ci na imie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum

Hiszpańska mucha czy ktoś miał do czynienia? (3 odpowiedzi)

Hej. Czy ktoś z Was miał może do czynienia z afrodyzjakiem hiszpańska mucha? Tyle sie o nim pisze...

Świece zapachowe Yankee (14 odpowiedzi)

Cześć, gdzie kupujecie świce Yankee Candle? Gdzie jest najtaniej?

Niskie libido u mojego mężczyzny (38 odpowiedzi)

Powinnam raczej napisać zerowe libido. Mój mąż w ogóle nie chce ze mną uprawiać seksu. Właściwie...