sen
Czy śni Wam sie czasem wasze wesele albo coś z nim związanego? Przez te całe wiariactwa związane z przygotowaniami, moja mama i nawet mój A którego narazie nic nie interesuje mieli jakieś dziwne sny. Ale mój był chyba najdziwniejszy.. Stałam w kościele nieuczesana, nieumalowana, w jakiejś obleśnej sukience, nie miałam dodatków i innych tego typu.. Zobaczyłam u mojej ciotki na szyji korale i stwierdziłam, że przeciez ja też musze mieć coś na szyji i wyszłam w połowie mszy do sklepu z biżuterią.. kumacie to!!! Najgorszy był ten dyskomfort, który odczuwałam że nie wyglądam tak jak powinnam, jakbym stała conajmniej w koszuli nocnej z pokołdunionymi włosami zaraz po wstaniu z łóżka :-( W ogóle to ten kościół wyglądał jak ulica w środku miasta, obok była jakaś polna ścieżka.. No! A jak już wróciłam ze sklepu, to mój kochany A czekał na mnie w kościele ale.. teraz najlepsze.. pod ołtażem stało łóżko a on w nim spał :-) Istne wariactwo!!!

