sex przed ślubem:))

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
co myślicie o tym??ja się kocham z moim narzeczonym i nie widzę nic w tym złego, wręcz przeciwnie, to jest coś pięknego:))a Wy??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

Tutaj są same dziewice... jestem pewien ;)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

ja właśnie też:)))))) jestem pewna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

No co ty???
Sex przed ślubem???
A fe...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

Lotta... to jest złożona sprawa... zależna od moralności (wyznawanych zasad).

Ślub kościelny (kontraktów cywilnych nie można MZ tak nazwać) w życiu dwojga ludzi którzy współżyją ze sobą już wcześniej, w moim odczuciu, nic nie zmienia. Taki pic dla gości... i może spełnienie marzeń z dzieciństwa o bajkowej uroczystości... ale brak w tym miejsca dla wartości (które wyznaję).
Jeżeli Pan Bóg jest w Twoim życiu ważny i słuchasz jego przykazań... to po co się próbować (sporo łez się leje z tego powodu)??? To jest tak naprawdę egoizm... zaspokajanie własnych potrzeb kosztem drugiej osoby... na dłuższą metę tak po prostu jest.

No a jeśli temat dotyczył "kontraktu cywilnego"... to właściwie nie ma znaczenia... bo to nie ślub tylko umowa, którą można rozwiązać jak się coś nie spodoba.

Trudno generalizować co jest lepsze a co gorsze...
Z punktu widzenia osoby wierzącej to wielki dar zachować czystość dla ukochanej osoby. Jeśli można to określć mianem wyrzeczenia... to małżeństwo wymaga ich o wiele więcej.

Pozdrawiam

wiesia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

Wiesia.....

Wszystko ok.......ale ja np. z moim narzeczonym się nie próbuję.....my wiemy, że chcemy byc razem, pragniemy się z całego serca i dlatego sie kochamy.......przed nami slub kościelny. Wierzę w Boga, który mówi o miłowaniu drugiego człowieka i ja go miłuję z całego serca......a jak oboje się zaczniemy miłowac....to aż miło.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

wiecie co? nie chciałabym nikogo urazić, ale to bez sesu temat,
przecież to naturalna część naszego życia :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

no tak, ale ja sie z nim kocham bo inaczej go strace, znajdzie se taka z ktora bedzie mogl sie na co dzien kochac, aczkolwiek tez wolalabym poczekac do po slubie:( ale tak go kocham ze poswiecilam moje pragnienia dla niego, dodam ze sex nie jest czym super dla mnie bo czuje sie zmuszona do tego :( ale kocham go calym sercem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

basienka 76 zastanów sie nad sensem związku, jesteście razem tylko dla sexu??? a Gdy nie będziesz mogła się z nim kochać, z róznych pwodów (choroby, powikłań ciążowych...itd) to wówczas co facet od ciebie odejdzie, bo nie pouzywa sobie?? oboje powinniście pragnąć sexu, a nie tylko jedno z Was, a jeżeli Ty się zgadzasz, tylko dlatego, że on mógłby cię zostawić, to w cholerę, niech idzie...ten facet nie jest ciebie wart, skoro ma takie myślenie. Jak dla mnie to troche chora sytuacja......ale rób jak uważasz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

no chora..ale kazdy facet kazdy chce sexu!!!nie poznalam zadnego ktory by chcial czekac do po slubie?!?!!!a jakiegos porytana czy fana radia maryja nie chce!!wiec co mam zrobic ?!?!byc sama?!!zostac stara panna??!!poswiecilam to w imie milosci :(( dodam ze mialam duzo partnerow, ze kazdy chcial sexu :(( zaden nie chcial czekac i dodam ze mam duzo kumpli i zaden , zaden nigdy by nie czekal !!bo facet mysli tym co ma w rozporku!!i sex musi byc codziennie!!:(((((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

dziewczyny dajcie spokoj!to sprawa indywidualna,jak ktos chce czekac to niech czeka:)ja jakbym czekala nie mialabym teraz swojej PIERDULKI!!!Czyli mojej najkochanszej coreczki Zuzi:))pozdrawiam wszystkie:te co "to"juz zrobily i te ktore nie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

to albo miałaś pecha, albo... mój przyszły był moim pierwszym..wspominam to czule i przechowuję ten obraz w pamięci..w życiu nie naciskał, a już w ogóle nie było mowy o zostawieniu mnie gdybym nie chciała..jeśli nie stroisz sobie żartów na forum i to prawda co piszesz, to może porozmawiaj z nim o tym..może się okazać że on myśli podobnie jak ty..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

to było do basieńka 76

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

Basienka 76, nie powiem, że jestem świeta i tzrymam dziewictwo do slubu, bo tak nie jest, uważam, że sex jest najpiekniejszym NASZYM przezyciem, do którego nikt nas nie zmusza, po prostu oboje czujemy chwile i wiemy, że tego chcemy.....i sex wcale nie musi byc codziennie.

Basienka 76 otwórz oczy coś w Twoim związku jest nie tak......jesli jesteś zmuszana do sexu wbrew sobie, to jest to wykorzystywanie, żeby nie nazwac tego gwałtem.........lepiej przyjzyj sie temu swojemu mężczyźnie, bo za kilka lat możesz mocno żałować, że tak łatwo przystałaś na jego zachcianki.....

Az mi siewierzyc nie chce, że w obecnych czasach możesz miec do tego takie podejście......"zgadzam sie, bo on tego chce, ....potrzebuje....bo mnie zostawi......" w cholerę niech zostawia i znajdź sobie takiego, z którym będziesz pragnęła sexu, a nie była zmuszana do niego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

wiesz co, Basia?
Zadnego faceta seksem nie zatrzymasz, miej trochę szacunku dla siebie !!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

Basia uciekaj od niego jesli jeszcze mozesz! Skoro zmusza Cie do sexu (wbrew Twojej woli)tomysle, ze Cie nie kocha!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

Beata 81 nie jestem taka ladna jak ty zeby moc tak sobie przebierac w facetach :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

Basieńka 76 napisał(a):

> Beata 81 nie jestem taka ladna jak ty zeby moc tak sobie
> przebierac w facetach :(

Nie wiem jak potraktować twoją wypowiedź, więc może tak:
po pierwsze :dziękuję
po drugie: nie trzeba przebierać, tylko dobrze trafić, a jak źle trafisz,
to co, będziesz sie do końca życia męczyć?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

:( jestem juz stara mam 30 lat, nie wygladam juz jak 20!! :( wiem ze MOJ czas juz przeminal,nie chce byc stara panna:( wiec dlatego ...czy nikt mnie nie rozumie??!?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

Basia !!
Na co ty liczysz, jesli w taki sposób mówisz o swoim związku?
Mamy ci powiedzieć: nie martw sie Basia, dupa nie szklanka !!?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

Basiu masz dopiero 30 lat!!! W gronie moich znajomych jest kilka panien podchodzących pod 30 lub takich, które 30 urodziny mają za sobą i są szczęśliwe!!!jestem troszkę młodsza od Ciebie i jestem już mężatką więc możesz myśleć, że Cię nie rozumiem... ale właśnie świadkuję u mojej najlepszej przyjaciółki - 10 marca skończyła 31 lat i myślę, że jej przyszły mąż jest aniołem!!! Nawet nie wiesz ile wieczorów przegadałyśmy, ile wspólnych wyjazdów w góry żeby odpocząć od pajaców, na których trafiała...
to Twoje życie i Twoja decyzja i nic mi do tego, ale ja wierzę, że na każdego czeka gdzieś ta jedna jedyna miłość... na Ciebie też...

ps. i proszę nie generalizuj, że faceci myślą tylko rozporkiem, bo niektórym wyrządzasz w ten sposób krzywdę... my z moim mężem czekaliśmy na siebie do ślubu - nie słuchamy radia maryja czy co tam jeszcze pisałaś - jesteśmy zwyklymi ludźmi, dla których akurat ten aspekt jest w życiu ważny.
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

dokładnie tak..ja mam 29 i co?? szat rwać nie będę..a moja 34 letniakuzynka dopiero w kwietniu zostanie mamą, wiek jest rzeczą względna..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

myślę, że robisz sobie jaja na tym forum!!bo to o czym piszesz jest śmieszne, a może raczej tragiczne!!dziewczyno zastanów się nad sensem takiego związku, w ogóle takiego życia, przecież życie nie jest podporządkowane rozporkowi Twojego faceta!!!!a Ty się szanu i weź w garść, znajdź sobie faceta godnego Ciebie i Twoich upodobań, takiego, z którym razem będziesz decydowała o tym czy chcecie to robić czy nie, o tym, co jest dla Ciebie, dla Niego, dla Was przyjemne...nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, jaką Ty masz i jeżeli nie robisz sobie jaj to szczerze Ci współczuję!!!i radzę kopnij go w dupę, bo co bedzie później...pozwól sobie być szczęśliwą!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

Zachowanie "czystości" przed ślubem to prawo chrześcijańskie. Ale nasza religia jakby nie było wywodzi się z religii żydowskiej. A w tej religii niegdyś (chociażby za czasów Chrystusa) zaślubiny składały się z 2 etapów. Pierwszy etap (takie zaręczyny) . Drugi etap zaślubin następował zwykle po trzech latach albo wtedy, gdy stwierdzono u kobiety przynajmniej trzymiesięczną ciążę. Chroniło to przed "definitywnym" poślubieniem kobiety bezpłodnej.
Tzn, że nie było to zakazane. Przecież Maria była w ciąży jak wychodziła za Józefa. A ślub odbył się wcześniej (przed upływem 3 lat) właśnie dlatego. I nie ukamieniowano jej. Ani nie nazwano grzesznicą. A nie sądzę, żeby wszyscy wierzyli wówczas, że jej dziecko to Syn Boga.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

ale jednak chrzescijanstwo to nie judaizm, i gdyby ta religia byla ok (nie mam nic do Zydów) to chrzescijaństwa by nie bylo, wiec nie wprowadzajmy chaosu. To nie jest kwestia religii tylko osobistego moralnego wyboru kazdej z nas. Do chrzescijanstwa nikt nie zmusza, wiec jak komu przykazania nie pasuja to chyba nie ma przeszkod zeby...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

a mieszanie do tego Marii, matki Chrystusa do tematu seksu przed slubem jest co najmniej niesmaczne, jesli przeczytasz bibilie to sie dowiesz ze sw. Józef chcial zostawic Marie z tego powodu, aby uchronic ja przed ukamieniowaniem i przesladowaniem, wiec nie bylo to znowu takie dozwolone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

a to nie jest forum mocherowych beretów, więc dajcie sobie spokój, o religii możesz pogadać gdzie indziej, bo wymiotować się chce od tego!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

ojeeeej, ale mi dołozyłeś/aś chyba sie zapłacze...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

albo pójdziesz na kolanach do czestochowy z bółu serca nade mną grzeszniczką!:))))))))))))))))))))hehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

juz wychodze, nie marze o niczym innym niz wybawieniu ciebie, to od dzis cel mojego zycia...wez sie chrzan
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

to jak tak bardzo się podpierasz Biblią to powinnas wiedzieć, że grzech to czynienie drugiej osobie krzywdy! oraz powszechnie używane "nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe" ... a zatem jak się ma do tego sex??
skoro nikomu krzywdy nie robię a wręzc zmoja partnerka to uwielbia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

ależ ja nie mam wątpliwosci co do tego, ze to akt prawdziwego miłosierdzia z twojej strony, a to sie chwali,naprawde :))))))))))) skonczmy ten temat :)))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

dlazcego ktos wykasowal moja wypowiedz i na tym i jeszce jednym watku?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sex przed ślubem:))

Przepraszam, że uraziłam czyjeś odczucia religijne, nie miałam tego na celu, ale przestańcie się już kłócić.

PS. Nie mogę się powstrzymać: przeczytaj jeszcze raz dlaczego Józef ożenił się z Marią. Również z tego samego powodu co my to robimy - z miłości. Nie chciał by ją ukamienowano i się z nią ożenił, bo ją kochał.


KONIEC TEMATU.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0