ślimaki

Witam. Czy ktoś z Was wie może gdzie latem w trójmieście lub jego okolicach można nazbierać najlepszych ślimaków winniczków w celach kulinarnych? Może ktoś zbiera albo widziałł? pzdr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: ślimaki

nie radzę. nasze są zarażone nużeńcem ślimaczym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: ślimaki

A co to takiego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: ślimaki

jak to, nie słyszałeś? nużeńce ślimacze (demodex gastropodis) - drobne pajęczaki co pasożytują w okolicach czułków winniczka. zjesz go, a ten nużeniec złoży ci jaja w woreczkach łzowych i wtedy dobry okulista potrzebny będzie. a może nawet chirurg laserowy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: ślimaki

to mnie rozwaliło na łopatki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: ślimaki

nużeniec to straszna choroba

pośrednio jest przyczyną śmierci

bezpośrednio po prostu drastycznie obniża odporność, wykańczając organizm i czyniąc go bezbronnym. bakterie, które zasiedlają organizm szybko mutują, powodując znakomitą oporność na antybiotyki, po prostu s******* jest nie do zarżnięcia. ma dwie postaci, powierzchowną - skórną i głęboką, kiedy mieszki włosowe wypełniają się ropą. to już jest wyrok, bo infekcja postępuje lawinowo i błyskawicznie niszczy organizm. przerobiłam to. i wylałam sporo łez przez tego pasożyta.

szukając ratunku, dowiedziałam się jedynie, że lek, ktory stosuje się u owiec (bo to często ich choroba) sprawdza się u niektórych ras psów. niestety, ja już nie zdążyłam go wypróbować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: ślimaki

by the way
te ślimaki możesz wpierdalać
raz, że to jest pasożyt skórny, więc strawiony nie wpływa na twoje zdrowie, baranie
dwa, że ślimaki nie mają kłaków, ergo nie mają mieszków włosowych, w których mógłby się nużeniec rozwijać
do szkoły by się poszło może ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: ślimaki

to ja tylko chcę przeprosić za dobitną formę mojej wypowiedzi :)
zawsze tak mam, jak pomieszam browara z wiśniówką :)

...ale pyszna była naleweczka, potknęłam się o nią nocą w cafe strych i zlikwidowałam, żeby znów się o nią nie potknąć i guza sobie nie nabić. szkoda tylko, że nie oznaczona, więc nie mam pojęcia, iluletnia była.
no i dobrze się stało, że w domu. dzięki temu wszyscy są dziś cali i zdrowi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

GODZINA ŁASKI (8 odpowiedzi)

8 grudnia między 12 a 13 Matka Boża, objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia...

Gdzie żyje się lepiej, w Polsce czy w Niemczech ? (4 odpowiedzi)

Ktoś ma jeszcze wątpliwości ? Jeżeli ktoś ma wątpliwości, to polecam rozmowę Miłosza Kłeczka z...

a to na rano ;) (347 odpowiedzi)

tiaaa...a to na rano. jakie szczęście, że nikt wcześniej na to nie wpadł :)...