Re: slub nie w swojej parafii
hmm... byłaś "niezorientowana";)
a tak serio - to na przykładzie mojego A....
on mieszka już 2,5 roku u mnie
2 lata temu na kolędzie był u nas proboszcz, ale w ogóle nie zwrócił uwagi na mojego A. normalnie jakbym sama była w mieszkaniu...
w zeszłym roku pomyliłam adresy (ja wiem, głupota, ale czekałam, aż będzie info o kolędzie w bloku nr 3, a my mieszkamy w bloku nr 5) - i nie było nas jak była kolęda
w tym roku znów bylismy w dwójkę podczas kolędy, przyszedł fajny "księdzu", pogadaliśmy m.in. o slubie i on zaraz zaczął A. w kartotekę wpisywać, a my mu, żeby nie, bo formalności do slubu na jego wiosce załatwiamy i tam już po kolędzie; ostatecznie wpisał, ale powiedział, by się nie przejmować, tylko formalnosci załatwiać tam gdzie chcemy;) w końcu nie ma daty, z jaką w kartotekę wpisał...
zawsze mozesz podejść do tej parafii co mieszkacie i pogadać... (co to za parafia?)
0
0