Re: slub w 2007
Jusiu, aj jeszcze nic nie mam uistalonego oprocz daty (co tez jest wazne). Po 1. cche, aby ten dzien byl wyjatkowy i perfekcyjny w kazdym calu - dlatego wszytsko chce zaplanowac z glowa. Zanim na cokolwiek sie zdecyduje musze to 100 razy przemyslec. Poza tym jestem swieza narzeczona i jak narazie nielwiee wiem i sie orientuje - nie cche, aby ktkolwiek mnie "nabil na butelke". jakby tego bylo malo, nie jestem w Posce, tylko zagranica i interent jest jedynym lacznikiem. Oczywisce jest rodzibna w Poslce i kolezanki, ktore sa mlodymi mezatkami i sluza rada. Ale mimo to ja chce po swoijemu :)) W koncu to wielkie dzien, na ktory kazda dziewczyna czeka od dziecinstrwa, marzac jak on bedzie wygladal. Dletego tez ciesze sie, ze mam tyle czasu na to wszytsko.Ozcywscie mam juz pewne szczegoly wymyslone i wymarzone....musze tylko znalezc odpowiednie osoby, czy tez formy, ktore spelnia moje oczekiwania :)))
0
0