sopot
Sopot pozwie właściciela nocnych klubów go-go Cocomo o naruszenie dóbr osobistych miasta - ustaliła "Wyborcza". To pierwszy taki przypadek w kraju.
- Klub Cocomo narusza dobre imię miasta - uważa prezydent Sopotu Jacek Karnowski. - Opinia powstaje jednoznaczna: to miasto, w którym potencjalnie oszukuje się ludzi. I to na olbrzymie kwoty. Mieszkańcy oraz turyści niemal codziennie czytają o Cocomo także w kontekście Sopotu, i to nie tylko w polskiej prasie, ale zapewne też zagranicznej, którą pod tym kątem zaczynamy monitorować. Jako prezydent nie mogę pozwolić, by gmina była kojarzona z tego typu działalnością. Do tego dochodzi natarczywość promotorek klubu, które są nachalne wobec spacerujących Monciakiem, co wielu mieszkańcom oraz turystom zwyczajnie przeszkadza.
- Klub Cocomo narusza dobre imię miasta - uważa prezydent Sopotu Jacek Karnowski. - Opinia powstaje jednoznaczna: to miasto, w którym potencjalnie oszukuje się ludzi. I to na olbrzymie kwoty. Mieszkańcy oraz turyści niemal codziennie czytają o Cocomo także w kontekście Sopotu, i to nie tylko w polskiej prasie, ale zapewne też zagranicznej, którą pod tym kątem zaczynamy monitorować. Jako prezydent nie mogę pozwolić, by gmina była kojarzona z tego typu działalnością. Do tego dochodzi natarczywość promotorek klubu, które są nachalne wobec spacerujących Monciakiem, co wielu mieszkańcom oraz turystom zwyczajnie przeszkadza.

