sorry bardzo

Droga Pani,
Proszę trzymać się z daleka od "edukacji seksualnej" (?!!!) dzieci a już moich napewno!!!

http://youtu.be/-1-z48cJDbc

I tym panstwu
http://www.kobieta.pl/galeria/sexedpl-kto-wystapil-w-kampanii-anji-rubik-mamy-pierwszy-film-z-maciejem-stuhrem/magdalena-cielecka-w-kampanii-sexedpl

również z góry dziękuję za odpierdykanie się od mojego systemu wartości, wiedzy i doświadczenia w temacie, wykształcenia i doświadczenia w zakresie umiejętności edukowania i wychowywania własnych dzieci.
To jest ku..wa Skandal!!! Skandal, żeby garść bezcietnych rozwodników i.... miała czelnośc wkraczać w kompetencje Rodzica, moje kompetencje!
Wara wam od zdrowych, polskich rodzin. Wara!

Ps
Proszę Rodziców by zainteresowali się co pod podobnym skrótem jest dostępne na stronach amerykańskich. Nie musicie być anglojęzyczni by zrozumieć manipulację. Proszę! Reagujcie!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3

Zacna i owiana już legendą prezentacja Kostrzewy dostępna tutaj:

http://www.petrus.kielce.opoka.org.pl/pliki/pdf/Odebrac_dzieciom_niewinnosc__prezentacja.pdf

Idę se bo spadła mi samoocena. Myślałem, że jestem fajny i abstrakcyjnym humorem rzucam jak z rękawa. Napisałem, ze przyjadę do Ciebie na koniku albo na jamniku. A co dziś widzę na 3:59 ww. filmu o pustakach? Czy każda głupota, którą sobie wymyśliłem i zrymowałem została już przez kogoś wcześniej wymyślona? Widocznie chodzę w krótkich rękawkach
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

"Abstrakcja"! Słowo klucz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

No cóż...
O ile rodzice mogą próbować np. ograniczać dziecku dostęp do popkultury to nie bardzo mają wpływ na jego edukację.
Rodzice stali się "hodowcami" dzieci, zapewniając im jedynie wikt i opierunek.
Kwestię edukacji i wychowania przejęły instytucje. Dzieci zostały znacjonalizowane.
Nawet jeśli jakiś bardziej świadomy rodzic skrupulatnie wybierze szkołę, pod względem ideologicznym bardziej mu odpowiadającą (czy np. wybierze nauczanie domowe) to i tak dziecko MUSI zrealizować podstawę programową narzuconą przez urzędasów, którzy oczywiście wiedzą lepiej od rodziców, co dla ich dziecka jest lepsze (vide: przymus szczepień, usankcjonowany karnie).
Najgorsze jest w tym wszystkim to, ze przytłaczającej większosci rodziców zupełnie nacjonalizacja ich dzieci nie przeszkadza.
Tak jest wygodniej...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

sadyl,

czy ty musisz zawsze upraszczać i wyrywać z kontekstu ? I wyjeżdżasz z "nacjonalizacją", kierunek właściwy, ale obiekt nie ten.
Ludzie muszą się nauczyć umiejętnie balansować między indywidualnością a wspólnotowością, a nigdy się tego nie nauczą, jeżeli nie będą świadomi konieczności istnienia tej dwoistości ludzkiej natury. Problem tkwi w tym,że niektore opcje polityczno-ideowe widzą tylko jedną stronę medalu i co gorsza próbują taki ułomny pogląd wcielać w życie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

A ja dziękuję za linki. Oba. Szczegółów kampanii jestem bardzo ciekawa (oby bez wulgaryzmów i nachalnej propagandy, bo na to mam alergię), a teledysk bardzo w stylu Masłowskiej - prześmiewczo, programowa 'przeginka' i podskórnie ironicznie. Kto Dorotę czyta, ten wie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

No przecież pisałem o seksualizacji w tekście " Apel do kobiet wołających o szacunek". Dzieciaki są targetem systemu konsumpcjonistycznego a brudną robotę wykonują tzw. edukatorzy, nowy zawód, ormowcy idei.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ta kampania to jakieś kompletne, piramidalne, spiętrzone i skomasowane bzdury. To jest najprawdopodobniej transfer pieniędzy do zaprzyjaźnionych mediów lub zaprzyjaźnionych celebrytów. Bo przecież to nie może być na poważnie. Jakaś facetka gada z pełną powagą, że nie jest pewna dnia i godziny i dlatego zawsze nosi ze sobą gumkę. Ja rozumiem, ze życie celebryty jest cieżkie. Ale czy oni naprawdę liczą się z tym, że wylądują w krzakach po drodze po te swoje hummusy, pasty z ciecieżycy, czy latte w costa cafe? Parasol, victorinoxa albo defibrylator niech se noszą skoro chcą pozować na odpowiedzialnych i zapobiegliwych. To jest tak głupie, że współczuję wszystkim dziennikarzom i politykom, od których linia programowa wymaga obrony tego szajsu. Rozumiem - kredyty, dentysta dla dzieciaków i tego typu sprawy

https://www.youtube.com/watch?v=9G8I0bkrOdw
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Ci ludzie demonstrują na swoim przykladzie dzialanie entropii. Umysły im się zupełnie rozsypały z braku kręgosłupa moralnego, który by tę umyslowość w jakiś spójny sposób organizował. Umysł w ich wydaniu jest po prostu śmietnikiem niepowiązanych chęci, wrażeń, idei i postaw. To jest dowód na rozpad dotychczasowego demoliberalnego modelu kulturowego, który okazał się niewypałem.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

No co znowu?

https://youtu.be/IqvmOsmwd5g?t=304
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

O, juz nic nie miga. TW "Orek" z pociągiem do śmietnika - musisz się bardziej postarać. Masz ędykację

https://www.youtube.com/watch?v=p7NMsywVQhY
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Obejrzałam dopiero dwa odcinki (z Maćkiem i Anją) więc jeszcze się wstrzymam z oceną całości. Póki co stwierdzam jednak, że kampania jest potrzebna - jesteśmy rozpaczliwie niedouczeni. Pamiętam rozmaite gazetki sprzed lat typu Bravo, gdzie na tematu seksu padały od młodzieży pytania tak kretyńskie, że oko bielało. Po latach stwierdzam, że nic się w tej materii nie zmieniło, a już na pewno nie na lepsze.
Niewykluczone, że projekt Anji jest równie przegięty (tylko w przeciwną stronę) jak poglądy ortodoksyjnej części PiS i po prostu brakuje nam rozsądnego złotego środka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pisałem o Macieju zastanawiając się, dlaczego ktokolwiek miałby się liczyć akurat z jego zdaniem na temat seksu, polityki czy czegokolwiek. Ale niestety. Zaryzykuję i wkleję jeszcze raz, bo niemożliwe, żeby moderacja nastąpiła z powodu cytatu ściągniętego z konta Saramowicza, który napisał o tym, co powiedział mu Bikont.

"Wyobraź sobie, Andrzej, wracamy do Badowa, jest jakaś siódma rano i nagle ja patrzę, a tam hen w oddali, idzie przez pola dwóch kompletnie pijanych miejscowych. Wytężam wzrok i widzę, że to jakieś totalne menele: jeden z gołym torsem, drugi w brudnej podkoszulce, spodnie z podwiniętymi nogawkami, są w samych skarpetkach, najwyraźniej gdzieś zgubili buty, zataczają się haniebnie, podając sobie butelkę i zupełnie nie zwracając uwagi na to, że co chwilę wpadają w wielkie kałuże błota. I ja wtedy mówię do Mireczki: "No, jak w tym kraju ma być dobrze, kiedy chłopstwo w d*pę pijane od samego rana!". Podjeżdżamy powoli jeszcze bliżej, patrzę, a to Maciek Stuhr i Borys Szyc".

Czy ci ludzie są po jakichś studiach, czy choćby kursach? Dobrze, że nie zrobili kampani o tym, jak ich zdaniem należy przeprowadzać operację na otwartym sercu, czy też projektować elektrownie atomowe
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Generalnie patrząc na zestaw, to przy każdej z osób w tej kampanii (i przy wielu innych osobach z przeciwnej strony;)) można powtórzyć Twoje pierwsze zdanie;)
Oglądam właśnie. Póki co nie kumam udziału Roberta (???) i jakoś umyka mi chyba sedno. Ale to może kwestia zmęczenia.
Co do 'łajzów' dwóch - nie oni pierwsi i nie ostatni;) Dane mi było obserwować nobliwych ojców rodzin, autorytety naukowe i środowiskowe po spożyciu - pisać hadko... Ale pierś wypięta dumnie w kościółku i usteczka pełne mądrości. Używki ogłupiają, choć mój stary przyjaciel twierdzi, że tylko wydobywają z człowieka prawdę o nim samym.

Edit: dziś każdy wypowiada się o wszystkim w przekonaniu, że wie najlepiej. Taki urok współczesnych mediów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

O Robercie też pisałem. I może o to chodziło ze zmoderowaniem. Powtórzę łagodniej. On tam jest z kartką "gej jest ok". Czy to nie seksizm i stereotyp? Jeden może być ok, nie wiem który, załóżmy że Tomasz Raczek. Nie znam go i nie słyszałem o żadnych niecnych zachowaniach z jego strony. A inny może nie być ok, np. Kevin Spacey czy biskup Wesołowski, który był równocześnie gejem korzystającym z usług męskich prostytutek, jak i pedofilem. Murzyn jest ok. Rudy jest ok. Niski jest ok. To tak samo nielogiczne hasła.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

'Murzyn jest ok. Rudy jest ok. Niski jest ok'.
No bo jest ok. Gej też. Tak samo jak lesbijka, blondyn, Chińczyk i... dwumetrowy brodacz;) Wygląd, preferencje seksualne ani rasa nie skazują nas na bycie su*****nem wobec innych.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dobra, niezręcznie się tu czuję. Jeśli ktoś chce poważnie przemyśleć te sprawy to polecam takie jedno nazwisko: Pulikowski. Zostawię próbkę, a sam nie będę słuchał. Bo jeszcze bym się sfrustrował, albo ktoś by mi hipokryzję wytknął i na co mnie to? O takich sprawach to tylko przy gorzałce. Pamiętam tak w ogóle, jakby kto się zastanawiał. Tylko psa mam z ropniem na uchu i leczę go augmentinem. O 6 rano i 6 wieczorem muszę być zatem w domu. I tak przez cały tydzień.

https://youtu.be/8DB23AQAOlk
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Squirrel
Pewnie Cię taki komentarz nie zainteresuje, ale pycha Ci paruje nosem i uszami, więc warto wziąć pod uwagę i to, że przez parę milionów lat nie było jakiejś tam Anji i przodkowie jakoś się rozmnożyli bez jej wykładów i dotrwali do dziś, a dziś mają właśnie okazję by się udupić z powodu własnej pyszałkowatości.

A jedyną formą przekonania kogoś o własnej racji jest danie świadectwa własnym życiem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

łowca chyba nie zrozumiałeś kampanii.... ona jest właśnie po to żeby się ludzie "jakoś" nie rozmnażali tylko żeby znali metody antykoncepcji i sposoby jak nie zajść w niechcianą ciążę w młodym wieku, wiedzieli, że mają prawo do odmowy seksu i nie powinni się czuć z tego powodu źle, że mają szanować swoje ciała i siebie nawzajem oraz zdawać sobie sprawę z chorób przenoszonych drogą płciową bo seks już dawno przestał pełnić funkcję wyłącznie prokreacyjną a niestety wielu nastolatków zaczęło go traktować jak dyscyplinę sportową i to w bardzo nieodpowiedzialny sposób.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

> mają prawo do odmowy seksu i nie powinni się czuć z tego powodu źle, że mają szanować swoje ciała i siebie nawzajem oraz zdawać sobie sprawę z chorób przenoszonych drogą płciową

Jak wspomniałem poniżej, nie miałem edukacji seksualnej w szkole (ani na zakrystii) a mimo tego, w wieku lat ~nastu wszystko to wiedziałem, podobnie zresztą, jak moi rówieśnicy. Czary jakieś?

> wielu nastolatków zaczęło go traktować jak dyscyplinę sportową

To może od tego należałoby zacząć edukację seksualną (właściwiej: wychowanie, nie edukację) a nie od kwestii technicznych?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

a ja jak najbardziej popieram ową kampanię. edukacja seksualna w naszym pięknym katolickim kraju leży i kwiczy a uważam, że jest ona nie mniej ważna niż język polski czy matematyka. dzieciaki do tej pory karmi się bzdurami, którymi także karmiono mnie- że prezerwatywy powodują odpływanie krwi i w konsekwencji członek odpada, że najlepszą metodą antykoncepcji jest kalendarzyk a jeśli dojdzie do wytrysku to należy miejsca intymne przemyć octem żeby nie zajść w ciążę. zajęcia prowadziły zakonnice albo panie od biologii (z tego co słyszałam nadal tak jest). dzieciaki nie mają skąd czerpać informacji o temacie dotyczącym nas wszystkich a rodzice niezbyt chętnie podejmują ten ciężki temat bo przecież nie wypada wypowiadać pewnych słów a tym bardziej przy dziecku więc uświadamianie seksualne kończy się na ptaszkach w gniazdkach czy innych metaforach oraz konsekwencjach w postaci dziecka. a później dziecko i tak trafi na strony porno gdzie jak wiadomo obraz seksu i ludzkiej seksualności jest wyjątkowo zakrzywiony (no chyba, że u kogoś z was życie łóżkowe wygląda jak w pornosie, to sorki ;) ).

Co do garści bezdzietnych rozwodników, którzy nie mają kompetencji... przypominam, że w "zdrowej polskiej rodzinie" bierze się ślub kościelny, do którego nauk życia w rodzinie i poczynania dziecka udziela ksiądz, który rzecz jasna jest największym autorytetem akurat w tym temacie ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

> prezerwatywy powodują odpływanie krwi i w konsekwencji członek odpada

Jak dobrze, że za moich czasów nie było edukacji seksualnej w szkole.
Jak tu (współ)żyć z taką traumą? ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

nie mam pojęcia ale chyba wolałabym jako 15-latek żyć z traumą, że może mi odpaść niż z noworodkiem na rękach ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kolejny maniak co wierzy w pedagogikę polegającą na wygłaszaniu pouczeń ex cathedra w mediach.
Jest coś takiego jak popęd seksualny i określony biologiczny program rozwoju seksualności, o którym idioci nie mający zielonego pojęcia, ani nie mają pojęcia o umyśle i mózgu, i ten porządek biologiczny usiłują zakłócić. To jest dopiero Postępowy Ciemnogród na usługach korporacji. XXI w. - różne dyscypliny psychologii i neurobiologii się rozwijają a tu taka lewacka wiocha.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

z twojego toku myślenia wynika, że jakby mój popęd seksualny i określony biologiczny program zobaczył kogoś na drodze i uznał, że akurat to jest ten moment to nie ma nic złego w tym żeby kogoś zgwałcić bo przecież to moja biologia ;) myślisz jak potencjalny gwałciciel człowieku. ludzie tym się różnią od zwierząt, że ich popęd jest kontrolowany a decyzja o ciąży świadoma a nie ślepo prowadzona instynktem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak wiadomo, oprócz popędu jest jeszcze kultura, powstająca od tysiącleci i realizowana w interakcjach międzyludzkich, z której warto skorzystać. Pozwalla uniknąć bredni wysysanych z kiszek.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

wiesz co, biorąc pod uwagę twoje wypowiedzi zarówno z tego wątku jak i z wielu innych uważam, że jednak dużo lepszą formą antykoncepcji dla młodych ludzi jest pokazanie im twoich postów ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

W żeńskim, katolickim ogólniaku miałam zajęcia przystosowania do życia w rodzinie prowadzone przez położne z dyplomem. Na obiekcje rodziców pierwszoklasistek siostra dyrektor niezmiennie odpowiadała, że dla swojej szkoły zawsze sprowadza możliwie najlepszych nauczycieli z danej dziedziny. Protesty cichły w mgnieniu oka. I słusznie, bo miała rację. Dziś doceniam to jeszcze bardziej niż wtedy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Panie i Panowie....Ratlerek zaczyna opowiadać o popędzie seksualnym.... robi się ciekawiej.
Ostatnio widziałem takiego niewyżytego pieska na spacerze z nogą sąsiada.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ludzie, to po prostu nie działa. Wszędzie, gdzie wprowadzono na szeroką skalę akcję uświadamiania młodzieży w celu zapobiegania ciążom nastolatek nastąpił drastyczny wzrost liczby ciąż wśród nastolatek. Z tym zapobieganiem chorobom też nie jest tak, jak mówią. Prezerwatywa gwarantuje 70% skuteczności w przypadku stosunku z osobą zarażoną HIV. Ile to jest? 2/3 mniej więcej. Robert de Niro w Łowcy Jeleni pociągnął za cyngiel przystawionego do głowy rewolweru z dwiema kulami w czasie gry w rosyjską ruletkę. To jest mniej więcej takie samo ryzyko.
Jeśli celem nadrzędnym tego wszystkiego jest zapobieganie ciąży to bardziej prędzej niż później państwa Europy zaczną refundować ludziom sterylizację i zachęcać do niej przy pomocy takich właśnie osób jak na tych filmikach.
To jest obłęd.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

ja wiem,ze mimo całego istniejacego juz programu

a wiem--bo mam jeszcze 2 szkolnych!
i chodze na wywiadówki

wiem,ze ten program juz istniejacy kuleje--bo szkoły,dyrektorzy,nauczyciele,rodzice
maja problem---KTO MA TEGO UCZYC
skoro nie ma odpowiednich osób
ktore z pełna wiedza i zarazem-(a oba czynniki musza zaistniec!)
i zarazem---W ODPOWIEDNI sposób BEDA POTRAFILI PRZEKAZAC te wiedze dzieciom
odpowiednimi słowy,odpowiednie na wiek tresci itd

wyobrazcie sobie siebie---przed klasa--raz-podstawówki..1...klasa potem 6 klasa,np
ale tak naprawde wczujcie sie w role!
czy bedzie to proste?

temat sie rozmywa--cos sie tam baka ..podpisuje deklaracje-pozwolenia albo i nie
a im bardziej rodzice nie chca tym bardziej cieszy sie dyrekcja --bo maja wielki problem z głowy
--------------
skad te statystyki --ze im wiecej gadania o edukacji tym wiecej ciaz??
prosze cie

poped to poped
to było jest i bedzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oj, chociażby z Anglii. Jak masz adobe reader lub przeglądarkę, która to obsłuży to tu jest prezentacja przetłumaczona na polski. Statystyki są na stronach 13-14.

http://www.pro-life.pl/wp-content/uploads/2014/01/edukacja_seksualna_w_wielkiej_brytanii_-_tully.pdf

Pisałem już, ze źle się czuję w tym wątku. Bo moim zdaniem nie ma żadnej edukacji seksualnej tylko celowy, metodyczny plan deprawacji dzieci. Otwórzcie oczy i zacznijcie czytać. Tu są wytyczne WHO dotyczące edukacji seksualnej. Przewidują naukę masturbacji dzieci poniżej 4 roku życia. To wszystko jest przewidziane w Ewangelii i Apokalipsie. "Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. 7 Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie." (Mt, 18, 6).
Do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia, czy odpowiedzią Boga na to, co zrobiono dzieciom w Europie będzie dopuszczenie bicza bożego w postaci inwazji islamistów, czy ponowne przyjście Chrystusa, którego szczerze mówiąc nie mogę się doczekać. Wtedy nastąpi oświetlenie sumień i moje koślawe pisanie stanie się całkiem zbędne.
No to jazda z tymi wytycznymi. Naprawdę nie słyszeliście, co się dzieje? W Niemczech rodzice zamykani są w więzieniach za odmowę wysłania dzieci na tą szatańską deprawację.

"Dokument w rozdziale nt. edukacji seksualnej dla dzieci z przedziału wiekowego od urodzenia do 4 lat zaleca np. informowanie najmłodszych o radości i przyjemności czerpanej z dotykania własnego ciała, wczesnodziecięcej masturbacji, zaleca mówienie dzieciom o tym, że zgłębianie tożsamości płciowej jest czymś dobrym, i sugeruje, by dzieci nabierały świadomości tego jak różnorodne są ludzkie relacje.

Dzieciom z przedziału wiekowego od 4 do 6 lat zaleca się "umacnianie tożsamości płciowej", poleca zapoznanie się z różnymi koncepcjami rodziny i akceptowanie różnych zachowań seksualnych. Dzieci od 6 do 9 lat powinny już natomiast wiedzieć, zdaniem autorów wytycznych, jaki mają wybór, jeśli chodzi o rodzicielstwo, ciążę, bezpłodność, adopcję, antykoncepcję. Powinny też poznać różne sposoby poczynania życia i dowiedzieć się o przysługujących im prawach seksualnych.

Między 9 a 12 rokiem dzieci mają już mieć gruntowną wiedzę nt. anatomicznych różnic w kształtach i rozmiarów organów płciowych, zapoznać się z różnymi metodami antykoncepcji oraz wiedzieć niemal wszystko o rozmaitych zachowaniach seksualnych młodych ludzi, tożsamości płciowej, przyjemności, masturbacji, orgazmie. Według wytycznych, należy już wtedy rozmawiać z dziećmi o ich pierwszych doświadczeniach seksualnych. Ma rosnąć także akceptacja dla rożnych form seksualności i orientacji seksualnych.

Do 15. roku życia dzieci mają już wiedzieć niemal wszystko o efektywnych sposobach zabezpieczania się przed ciążą, polityce genderowej, płci biogicznej i ujawnianiu swej prawdziwej orientacji seksualnej. Nie obce im też mają być prawa dotyczące decyzji o aborcji, powinny zrezygnować ze swych uprzedzeń i wstrętu wobec homoseksualizmu oraz odmiennych zachowań seksualnych, a także nabrać krytycznego stosunku do różnych norm religijnych i kulturowych odnośnie do aborcji. Dowiedzą się także, że "rodzinę" mogą tworzyć homoseksualiści, biseksualiści, asekualiści czy pojedynczy rodzice."
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

raven
Tak, to jest obłęd, potwierdzony badaniami. Ale człowiek w obłędzie obłędu nie odczuwa jako obłedu - to jest jego rzeczywistość. Racjonalnych argumentów opartych na wynikach badań ci ludzie nie przyjmą bo mają blokadę emocjonalną wywołaną czipowaniem.

Do tego dochodzi dziwna, wręcz idiotyczna wiara, że tego trzeba uczyć w warunkach sformalizowanych relacji szkolno-biurokratycznych, podczas gdy tego typu edukacja, dotycząca sfery intymnej, MUSIi odbywać się w bezpośrednich relacjach rodzinnych. Paranoja.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jakim czipowaniem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Raven
"Jakim czipowaniem?"

Wygoogluj sobie "czipowanie leminga", to się przekonasz. Mówiąc skrótowo mozna czipować przy uzyciu technologii elektronicznej, ale to u prymitywnych zwierząt, człowieka mozna zaczipować uzywając "technologii" neurologicznej. Wystarczy odpowiedni algorytm.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

'(...) państwa Europy zaczną refundować ludziom sterylizację (...)'
Powinny. Państwa Azji, Ameryki Płd. i przede wszystkim Afryki tym bardziej. Zawsze uważałam i nadal podtrzymuję opinię, że lepsza dobrowolna sterylizacja od aborcji. Lojalnie uprzedzam, że potencjalne tzw. święte oburzenie niektórych nie zrobi na mnie wrażenia - przebija je szybkość powiększania się liczebności gatunku homo sapiens.
W przeciwieństwie do Łowcy i Ciebie, drogie Ptaszysko, jestem też absolutnie przekonana, że sensowna edukacja seksualna jest niezbędna, zwłaszcza przy traktowaniu tematu w kręgu rodzinnym jako tabu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jesteś zupełnie odporna na wiedzę i logikę, więc będziesz gatunkiem wymierającym, bo tylko osobniki oceniające wydarzenia w świetle prawdy mają szanse na przeżycie w konfrontacji z wyzwaniami.

Ale jeszcze ciekawsze jest to, że pozbawiająć się sama szans na przetrwania, próbujesz innym dawać rady w rubryce "jak się pozbawić szans na przyszłość".

Teraz już powinnaś zrozumieć dlaczego demoliberalizm, którego jesteś przedstawicielką, dogorywa na naszych oczach.
Łowca anbsurdów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

(Nie)drogi Łowco a raczej Kwintesencjo absurdu;) jestem pragmatykiem na tyle trzeźwym, że nie uważam przetrwania gatunku homo sapiens za kwestię najważniejszą i priorytet, i to nie tylko dlatego, że ważniejsza jest dla mnie jakość od ilości. Nie mam też o sobie na tyle nabuzowanego mniemania, aby uznać przekazanie moich genów za najważniejszą treść i jedyny sens mojego istnienia. W podogoniu to mam, szczerze mówiąc - ludzkość się bez moich genów obejdzie, jestem tego pewna. Jeszcze lepiej obeszłaby się bez genów większości z nas, ale czymże innym pasłoby się nasze ego w przypadku braku innych życiowych osiągnięć, nieprawdaż?
Prawda jest zaś taka, że planeta jest coraz bardziej przeludniona i wyeksploatowana, a człowiek - jak historia gatunku pokazuje - jest najbardziej niebezpiecznym drapieżnikiem i eufemistycznie rzecz ujmując - najboleśniejszym wrzodem na jej tyłku. Tyle.
Dziękuję za uwagę, miłego wieczoru:)
Ps. '(...) pozbawiająć się sama szans na przetrwania(...)' Niezmiennie mnie bawi, kiedy ktoś Twojego pokroju wspomina o logice, prawdzie i innych miłych figielkach, o których ma pojęcie równie niewielkie jak ja o izotopach wodoru. A może jeszcze mniejsze;) Tak czy siak - beka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

No właśnie, podziwiam tę koncentrację na sobie.
Tylko JA się liczę.
Kwintensencja demoliberalizmu.
Kluczowy dla istoty żywej jest instynkt życia, brak tego instynktu jest anomalią.
Kazdy człowiek jest efektem bogatej, wielowarstwowych interakcji, osobnik bez interakcji jest niemozliwą do zaistnienia abstrakcją.
Podsumowując, wygłaszasz banialuki o niczym.
Ciekawe co by to było gdybym ja tak zaczął nawijać o sobie, tylko o sobie, chybabym się zdziwił niemiłosiernie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Widzę, że ideologiczny grunt pod depopulację już przygotowany. Bo zbajerowano osoby dobre, które szczerze w coś wierzą. Nie ma żadnego przeludnienia. Jest fatalny system dystrybucji zasobów naturalnych (na czele z wodą) i energii. Jest też oparty na lichwie, oszustwie i utrzymywaniu ogromnych dysproporcji społecznych system fiskalny.
Edukacja jest potrzebna. Nie jestem przekonany, czy tylko seksualna. Ale jak zacznę wymieniać, co należy wpajać to zabrzmi strasznie pompatycznie. Wierność, wstrzemięźliwość, altruizm. A sprawy techniczne to tam....
Starszy, bardzo elegancki pan pił kawę w swojej ulubionej kawiarni i dyskretnie zerkał na piękną dziewczynę siedzącą przy kontuarze. Zawołał kelnera. Wyszeptał mu kilka słów. Zapłacił. Kelner podszedł do dziewczyny i powiedział: tamten pan uregulował pani rachunek w podziękowaniu, ze umiliła mu pani czas swoim pięknem.
Starszy pan uśmiechnął się jeszcze w drzwiach i wyszedł
Może to prawdziwa historia, może ją właśnie zmyśliłem. Pewnie gdzieś usłyszałem i trochę dopowiedziałem. Nieważne. W każdym razie lepiej się tego słucha niż opowieści o chwaleniu się umiejętnościami technicznymi, które starszy pan z pewnością w życiu nabył. Człowieczeństwo zdecydowanie za bardzo sprowadza się ostatnio do sfery seksualno-fizycznej

https://www.youtube.com/watch?v=aNhfdZe5njk
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Czego należy nauczać, to można się dowiedzieć bez problemu za parę złotych. Wystarczy poczytać nową, okrzykniętą rewolucyjną, pracę Daniela Golemana " Inteligencja społeczna". Bardzo dobrze napisana opisuje stan wiedzy neurobiologicznej i pokazuje co jest potrzebne by nasze interakcje z innymi przebiegały płynnie i ze zrozumieniem. Neuronauki poszły ostatnio bardzo do przodu. To co przeciętni ludzie wiedzą na ten temat to jest lata świetlne do tyłu. Ale o dziwo, zbieżne jest to, o czym od dawna mówię, z nauką Kościoła. Dla ateistów to po prostu horror.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

ciacho... kocham Cię i szanuję ale z deczka pierd...isz :)
Nie wiem czy i jak rozmawiasz ze swoimi dziećmi o seksie itd. ale umieściłaś tutaj listę bzdetów, które mają usprawiedliwić kampanię. (???)
Jeśli jesteś matką, która świadomie żyje i świadomie wychowuje swoje dzieci to po jakiego ... maślaka, stroisz sobie żarty z wyrwanych z kontekstu (kur...a!!! Kiedy, Wy ludzie ogarniecie kontekst czegokolwiek?) bajek, bajeczek, bajdurzeń... będących skutkiem ubocznym procesów abstrakcji (jw).
Pani Anja Rubik - przepięknej urody kobieta, którą widuję w różnych artstycznych obrazach, pokazach itd (nie ta dziedzina życia), nie jest "idolką" mojej Córki i nigdy nie będzie. Kobiecość to zbiór cech a seksualność to magia, wyższa jazda... której nie nie da się sprowadzić do paczki prezerwatyw i zapobiegania ciąży...
Zwierzenia, te najbardziej gorące (trudno oceniać słowami), tych tam "celebrytów", nie interesują mnie!
Jeśli chodzi o język rozmów, cóż, współczuję Ci jeśli t a k i e masz doświadczenia.
Rozmawiać można pięknie i wzniośle, szczerze i w kontekście...

Ps
Nie przeszkadza mi by Pani Cielecka (cudowna artystka i piękna kobieta) prowadziła szkołę rodzenia a Pan Biedroń (słodziaczek i pewnie można z nim gadać do rana) prowadził wykłady o ojcostwie. Mam na to wywalone bo na żaden z tych "iwentów" nie stawię się.
Jestem Matką i mam prawo do prowadzenia własnej kampanii przeciwko kpinie... Kpinie z Rodziny, Małżeństwa, Rodzicielstwa!

kochająca
lukrecja
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

nie jestem w stanie cię zrozumieć bo dzieci nie posiadam więc problem wychowania seksualnego moich dzieci jest póki co abstrakcją. mogę jednak ustosunkować się do tego jak chciałabym żeby ta edukacja wyglądała a nie chciałabym żeby się odbywała tak jak u mnie w szkole. całe szczęście, że moja mama miała otwarty umysł i oczy i w odpowiednim momencie kiedy osiągnęłam dojrzałość płciową porozmawiała ze mną o seksie w dość merytoryczny a jednak moralny sposób. wyjaśniła jak to działa z punktu widzenia biologii ale też wpoiła mi sporo wartości i zaprowadziła do ginekologa żeby mi przedstawił dokładnie wszystkie metody antykoncepcji. to jest wzorowa edukacja rodzica. ale wiem, że wielu rodziców unika tematu myśląc, że ich dzieci dowiedzą się od rówieśników i z internetu a później płacz bo niechciana ciąża, bo choroby. mam koleżankę, która będąc w liceum musiała się ukrywać przed rodzicami z tabletkami antykoncepcyjnymi, no przecież to obłęd.

nie chcesz żeby twoje dzieci oglądały takie kampanie-nie pokazuj im, zablokuj pewne treści w internecie. dla dziecka największym autorytetem powinien być rodzic i niestety, takie kampanie to nie wina tego, że edukacja w szkole kuleje, to wina tego, że edukacja w domu nie jest taka jak powinna być.

i też cię lukrecja tulę i całuję :*
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Głupota objawiająca się w dyskusjach na temat edukacji seksualnej bierze się z niechlujstwa mentalnego. Osoby które traktują edukację seksualną jako coś oczywistego ignorują podstawową logikę. W ustroju społeczno-politycznym jest wyraźny podział na sferę publiczną i sferę prywatną i tego podziału trzeba przestrzegać.

Otóż kwestie seksualności to kwestie prywatne, a nawet mało że prywatne, są to kwestie i n t y m n e. Nawet partnerzy rzadko dyskutują między sobą na ten temat. Natomiast szkoła jest miejscem publicznym i poruszanie w miejscu publicznym kwestii intymnych jest działaniem z pogranicza paranoi. Idźmy dalej tropem logiki - nauka musi łączyć elementy teorii i praktyki, więc jak można sobie wyobrazić elementy praktyki, jakieś ćwiczenia z intymnej przecież seksualności na szkolnym forum publicznym ?

Osoby, które bezmyślnie podchodzą do problemu z perspektywy biurokratycznej = szkoła jest po to żeby uczyć, to po prostu idioci.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

",,,cwiczenia z intymnej..seksualnosci na szkolnym forum.."

wyobraznia cie poniosła
męska!

czy to jest jedyna rzecz ,do ktorej nie mozna dodac zajec praktycznych??
---------------------------
w szkole tez pracuja nauczyciele-------matki,ojcowie
oni sa znami-rodzicami
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

serio? ja z moim facetem bardzo często rozmawiam o "tych sprawach"...komunikacja to chyba najlepsza forma do szczęśliwego i satysfakcjonującego życia seksualnego (bo nie wiem czy wiesz łowco, kiepskie życie seksualne skutkuje kiepskim związkiem)

tak czy siak...na studiach miałam wiele przedmiotów, które były stricte teoretyczne. na psychologii nikt mnie nie wysyłał na kozetkę celem zaliczenia przedmiotu a na literaturoznawstwie nikt nie kazał mi pisać wierszy albo książek więc sorki ale twój argument można o kant ciastka rozbić ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

poza tym uważam, że menstruacja albo kwestia trawienia także jest sferą intymną i tematem dość osobistym a jakoś na biologii w szkole o tym się mówi ;) więc nie widzę różnicy pomiędzy nauczaniem o ludzkim ciele a edukacji seksualnej
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak, tak, w klasie szkolnej czy pod biurkiem możesz mieć nocniczek, by nie musieć latać do toalety. To tak ułatwiłoby naukę czy pracę. Słyszałaś kiedyś o takim elemencie osobowości jak wstyd ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Tak, tak, tak...
Kochane zagryziaczki. Słodkiego gryzionka.
Pozdrawiam z other side i czekam.

http://youtu.be/-9yYJ6ZAYns

Ps
Dbajcie o Pyśka i doceniajcie Jego upór w niesieniu kaganka ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ja dodałabym jeszcze dążenie (przez część społeczeństwa) do zrzucenia odpowiedzialności za edukację na szkołę. To rodzice przede wszystkim wychowują dzieci - to jest stan naturalny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ratlerek: a jaki on kanapek niesie ? Prędzej pochodnie w marszach narodowców. On nie odróżnia menstruacji od masturbacji.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Za dużo tej seksualności WSZĘDZIE, a już widzę, że coraz częściej pojawia się w TV...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kogo masz na myśli ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

GODZINA ŁASKI (8 odpowiedzi)

8 grudnia między 12 a 13 Matka Boża, objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia...

Przeprowadzka biura w Warszawie (3 odpowiedzi)

Hej, planujemy przeprowadzkę naszego biura w Warszawie i zastanawiamy się nad wyborem...

Kawa czy Herbata - rano (196 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...