bylam i wsumie juz nie jestem stałym klientem :((

gdzie sie podzial nasz kucharz?????!!!! .-ktory serwował nam piekne i smaczene sałatki ????:((

wogole dziwne podejscie chyba szefostwa raz gosc lata z taca jako kelner raz jako kucharz dziwne:(((( szef se jezdzi wózkiem z zakupami po knajpie obok klientow a z kuchni co chwile ktos za szyba na papierosku stoi i ma gdzies klienta :((

jakos klimat padł chyba ostatnio:(( nasz kucharz zawsze usmiechniety polecal cos i doradzał szkoda