Re: spowiedź
roksana - na pewno:)
tylko wiesz... ja mam pewność, że mój przetrzyma, a nie stwierdzi, że nie da rady i zacznie czegoś z boku szukać...
po prostu wybacz, ale ja nie widzę problemu w jednodniowej abstynencji, czy śpimy, czy nie w jednym łóżku
ale wchodzimy na obszary intymne i chyba bezsensowna jest dyskusja na forum, bo kazdy z nas inaczej czuje, inaczej myśli, a forum, choć służy wymianie myśli, to nie tak płynnie jak zwykła rozmowa i łatwo tu o niedopowiedzenia, czy złe zrozumienie i można poczuć się urażonym...
natomiast myślę, że jak spowiadającemu ksiedzu (o ile dostanie się "wymóg" dwóch spowiedzi) powie wprost, że wiecie, że nie ma szans na poprawę (grzechu cudzołóstwa) przed ślubem, ale bierzecie ślub i w ten sposób zerwiecie z tym grzechem, to o ile nie traficie na jakiegoś dziwaka, to z rozgrzeszeniem, czy bez, karteczkę podpisaną bedziecie mieli
bo karteczka jest na spowiedx, a nie na rozgrzeszenie
natomiast odpuściłabym sobie opowiadanie księdzu swojej teorii na temat tego, co jest a co nie jest grzechem; chcecie wziąść ślub w Kościele Katolickim więc jakby z założenia przyjmujecie obowiązujące w nim reguły
bez urazy, ale jak ktoś jest za spowiedzią powszechną, to sa kościoły (protestanckie) gdzie taka spowiedź jest regułą i wystarcza - przecież jesteśmy dorośli, możemy wybrać, co nam odpowiada a co nie, również jeśli chodzi o naukę i wiarę
ale nie można brać z kazdego kościoła coś tam co nam odpowiada i mieszać; no chyba, że zakładaćie nowy kościół;) ale wtedy czemu ślub w kościele katolickim?
0
0