Re: stare samochody
za prawie 2-godzinną przejażdżkę jako aperitif na wieczorze kawalerskim zapłaciłam 150zł
za dzień ślubu - 1tyś zł... pan musiał dojechać z Oruni (bo tam mieszka i garażuje swoje cudeńka) na dąbrowę (gdynia)
po drodze zajechał po mojego świadka w Gdańsku i po teściów
dowiózł ich na błogosławieństwo jakie miało miejsce w domu moich rodziców w gdyni...
później trasa dąbrowa-park oliwski, park oliwski - kościół w gdyni, kościół - lokal za gdynią...
auto mieliśmy do dyspozycji od 13stej do 19stej w sumie...
początkowo cena mnie przerażała, ale piękno i niezapomniane wrażenia z podróży TAKIM autem TEGO dnia naprawdę są warte każdej ceny...
p.s. ten czerwony już jest biały...
0
0