suknia slubna

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
dziewczyny co myslicie o przebieraniu sie tuz po poprawinach?bo ja uwazam ze jesli suknia jest wygodna to nie ma sensu w koncu to jedyna noc kiedy mozemy w niej "krolowac"co wy na to?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: suknia slubna

popieram:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: suknia slubna

kasiu, mam ten sam dylemat. Chciałam się przebierać, ale mam tez poprawiny i musiałabym kupować 2 suknie na przebranie a to spory wydatek. Koleżanki "po" mówiły mi, że w sukni i tak jesteś krótko dlatego, warto zostać do końca i cieszyć się nią ten jeden jedyny dzień, a na poprawiny ubrać inną "krecację". Myślę, że to dobry pomysł, ale na decyzje mam jeszcze 7 m-cy...zobaczymy. pozdrawiam :o)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: suknia slubna

Witaj,

popieram wypowiedzi poprzedniczek. Zapewne chodzi Tobie o przebranie sie po Odczepinach :))))
szczerze mówiąc ja równiez cały czas sie zastanawiam nad tym czy sie przebierać czy nie. Wszystko wskazuje na to ze sobie podaruje zakup kolejnej sukienki. po co z resztą...
prawdopodobnie moja suknia bedzie bez gorsetku (jednoczęściowa). mi akurat takie najbardziej sie podobają i wiem ze sa bardziej wygodne i dobrze dobrane jeśli chodzi o wagę sukni. przewaznie są uszyte z lekkich materiałów i sa bardzo wygodne ( całośc dobrze sie dopasowuje do ciała i nic nie uwiera.
zatem wszystko wskazuje na to iż nie bede sie przebierać, tym bardziej ze nie robie poprawin wiec po co wydawać pieniązki.
nacieszę się moja suknią (zresztą bardzo piekna) przez całą noc i tyle
:))))) juz się nie moge doczekać!!!!
pozdrawiam wszystkich
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: suknia slubna

ja też popieram wcześniejsze wypowiedzi ;) skoro tyle wydajemy pieniążków na suknie ślubne, to wykorzystajmy ten jedyny dzień w życiu, żeby pobyć w nich jak najdłużej..... no chyba, że faktycznie, syknia jest źle dopasowana, ciężka czy jeszcze nie wiadom co ;)) w takim przypadku, lepiej się przebrać......ja się nie przebieram, bo moja suknia jest wyjątkowo lekka, chociaż jest z gorsetem, bo mi się wydaje, że to zależy poprostu od materiału z jakiego jest uszyta ;) wczesniejsze modele, które przymierzałam były ciężkie jak pancerze (i dwuczęściowe i jedno), a moja jest lekka i wygodna ;)) pozdrawiam wszystkie przyszłe panny młode, mi zostały już tylko 4 miesiące i 11 dni ;)) ratunku..... ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: suknia slubna

Ja się nie przebierałam, wytrzymałam w wymarzonej sukni całą noc:) A teraz wydaje mi się, że to i tak było za krótko.
Pozdrawiam wszystki przyszłe panny młode :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: suknia slubna

dziewczyny, ja zmieniłam suknie po oczepinach, bo było tak gorąco, że nie dałam rady wytrzymać. A do tego gorset niesety uciskał i chciałam normalnie oddychać;-)
Na zmianę mąż mi kupił suknie, też z gorsetem, ale...nie dałam rady ubrać kolejnego gorsetu - po prostu udusiłabym się;-)
A gorąco będzie na pewno, bo i pomieszczenie, i duzo bawiacych sie ludzi, no i emocje dziewczęta:-)
Wezcie sobie coś na zmianę i same zdecydujece, czy chcecie sie przebierać. To będzie decyzja chwili.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: suknia slubna

Witajcie!
Ja też się nie przebierałam,bo to była moja wymarzona sukienka i po prostu żal by mi było ją zdjąć. W odróznieniu od poprzedniczek moja suknia była ciężka, cała (bez gorsetu).Razem z trenem ważyła 8 kilo,miała hafty wyszywane koralikami i perełkami. Na szczęście tren był odpinany :)-więc pozostawało "tylko" ok.5 kg. Szalałam w niej od 18 do 6 rano (a założyłam ją już o 11 - trzy godziny sesji w plenerze :) ) i ani przez moment nie poczułam się zmęczona "dźwiganiem". Cały sekret tkwi w dokładnym dopasowaniu.
Taką suknię ma się na sobie tylko raz więc warto bawić się w niej przez całe wesele.
powodzenia i pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: suknia slubna

ja rowniez nie zamierzam sie przebierac bo tak jak i wy wychodze z zalozenia ze bede ja nosic tylko raz w zyciu. Wiec jak raz to dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: suknia slubna

wyjęłaś mi to z ust:-)!!!
pozdrawiam!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: suknia slubna

ja również nie zamierzałam sie przebierać ale jako że nie wiadomo co się może stać i jako osoba przezorna wzięłam sobie w razie co sukieneczke typu chineczka i bogu dzięki bo ok 2,30 już nie wytrzymałam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0