Do Gdyni przyjechałam na wakacje, to tutaj dorastałam i teraz raz na jakiś czas odwiedzam to niezwykłe miasto. Trafiłam na wesele jednego z moich znajomych. Jak wiadomo przed taką imprezą miło byłoby wyglądać doskonale. Moja najlepsza przyjaciółka poleciła mi salon Anna Pikura, więc nie pozostało mi nic innego niż spróbować! Zależało mi na zabiegu oczyszczającym i upiększającym. Miałam niedaleko - salon znajduje się na Świętojańskiej, więc wybrałam się do salonu osobiście. Pani recepcjonistka była niezwykle pomocna, jako zabieg oczyszczający poleciła mi oksybrazję, natomiast następnie jeden z zabiegów frirmowych odżywiająco-rozświetlający. Zabieg wykonała bardzo dobrze przygotowana młoda kosmetyczka. Odpowiadała na moje pytania, a pytam sporo. Była też delikatna i bardzo dokładna. Sam salon jest niewielki i bardzo klasycznie urządzony w ciepłych kolorach. Łatwo do niego trafić. Oferta salonu jest bardzo duża a ceny atrakcyjne - chociaż nie porównywałam z innymi polskimi salonami, ale w porównaniu do holenderskich ceny są świetne a jakość bardzo wysoka. Na weselu robiłam oczywiście furorę moją odświeżoną twarzą :)