tytuł: czy muszę podpisać umowę z pośrednikiem?

witam, mam pytanie dotyczące podpisania umowy z pośrednikiem nieruchomości: znalazłem interesujące mnie mieszkanie, zadzwoniłem na podany numer i okazało się że mam do czynienia z agencją nieruchomości. Umówiłem się na spotkanie w celu obejrzenia mieszkania, ale Pani ze mną rozmawiająca oświadczyła, że podpiszemy stosowną umowę pośrednictwa. Czy ja taką umowę muszę podpisywać? nie chcę płacić prowizji ani korzystać z usług pośrednika, chce po prostu obejrzeć to mieszkanie. Czy jak nie podpiszę umowy to odmówią mi oglądania nieruchomości? Proszę o pomoc, bo już całkowicie zgłupiałem.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 6
Nie musisz podpisywać tej umowy :) Też próbowali mi wciskać taką umowę, ale mówiłam, że nie podpiszę i koniec. Chciałam tylko obejrzeć mieszkanie, a nie mieć jakieś powiązania z biurem nieruchomości.
A i dodam, że z taką sytuacją spotkałam się w tylko jednym biurze, a oglądałam mieszkania, które miały w swoich ofertach różne biura z Trójmiasta.
Zatem mogę się tylko domyślać, które biuro podsuwa Ci pod nos taką umowę ;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 9
zgadza się! jeśli chcesz tylko obejrzeć mieszkanie znalezione samodzielnie bez obsługi biura to żadnej umowy nie musisz podpisywać! swoją drogą cwaniacy z tych pośredników - żerują na niewiedzy ludzkiej!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 10
Nie wszyscy to cwaniacy. Wielu działa rzetelnie i zgodnie z zasadami. Wystarczy jedynie omijać naciągaczy i biegających po mieście agentów!!!
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 7
Pośrednicy nie żerują , chcą też zarabiać pieniądze.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jeśli znalazł pan ofertę bez udziału biura to dlaczego ono tam sie znajduję kosmita jakiś . Odpowiadam znalazł Pan ofertę biura i zgłosił sie na jej ogłoszenie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
mmmooo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agent nieruchomości, to ciężka praca. Bo praca z ludźmi. Agent prezentując nieruchomość potencjalnemu klientowi, bierze niejako odpowiedzialność za przyprowadzonego "oglądacza". Musi dojechac (często kilka razy w tygodniu). Krótko mówiąc prezentacja nieruchomości, którą wcześniej trzeba opisać, zrobić zdjęcia, sprawdzić dokumentację ect... Pośrednik wykonuje pracę za którą pobiera wynagrodzenie, gdyby tego nie robił tworzyłby "szarą strefę".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
(...)ciężka praca(...) (...)trzeba opisać, zrobić zdjęcia, sprawdzić dokumentację (...)

no rzeczywiście ciężka praca
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
... żeby to była zawsze prawda. Już dwukrotnie spotkałem się z biurami, że ich działanie ogranicza się tylko do zamieszczenia ogłoszenia i umówienia na prezentację. O żadnym sprawdzaniu dokumentacji nie ma mowy, ponadto w ogłoszeniu wykorzystywane są zdjęcia, które wykonał właściciel mieszkania. Pośrednik wykonał jedynie telefon do właściciela z pytaniem o zgodę na zamieszczenie ogłoszenia w swojej bazie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie musisz, ale jak biuro ci odmowi, to sie sprawa komplikuje bo jak je zmusic

skargi do samorzadu posrednikow?

najlepiej byloby znalezc wlasciciela - takie dzialanie biura jest dzialaniem na jego szkode,

..
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 7
No właśnie, ale jak znalazłeś ofertę tego mieszkania?

Chyba jednak dzięki pośrednikowi, bo oczywiście jeśli trafisz do właściciela nie zawracał byś głowy nikomu, tylko umówił się bezpośrednio z właścicielem.
Jak zatem udowodnisz, że Pośrednik działał na szkodę właściciela? Przecież ma dla niego klienta.

Drażni mnie trochę niefrasobliwość ludzi.
Jeśli dzwonię do firmy, zabieram komuś czas i wymagam od niego pracy na moją rzecz to dlaczego dziwię się że ten ktoś nie chce pracować za darmo.
Czy naprawdę ludzie którzy kupują nieruchomość - w domyśle ludzie zamożni- naprawdę wierzą w reklamy typu 0 % ( kredyty, prowizje itp)?
popieram tę opinię 22 nie zgadzam się z tą opinią 17
@ Skyblue

cos Ci się pomieszało,
to sprzedajacy zlecil prace posrednikowy polegajaca na znalezieniu klienta i to on za nia placi

jako klient, ktorego znalazl posrednik (np za posrednictwem ogloszenia w necie) nic nie zlecam posrednikowi, jestem zaintteresowany kupnem i chce to obejrzec

posrednik dziala tutaj w imieniu wlasciciela
(Twoim tokiem rozumowania, rowniez osoby prywatne sprzedajac mieszkanie powinny kasowac za jego pokazanie i Bog wie za co jeszcze) wiec powinien zrobic wszystko by je sprzeda, w tym pokazac mieszkanie (za to mu placi zlecajacy czyli wlasciciel), jezeli tego nie robi to dziala na szkode zleceniodawcy
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 13
Nikt Cię nie zmusza do korzystania z usług pośrednika. Jeżeli nie chcesz zapłacić za pośrednictwo, nie dzwonisz do pośrednika i koniec. Jak nie chcesz płacić prowizji (marży) za kupowany towar, to szukasz hurtowni a nie idziesz do sprzedawcy detalicznego i domagasz sie sprzedaży towaru towaru po cenie hurtowej!
Jak mi się nie podoba cena towaru w sklepie, szukam go w sklepie internetowym, a nie domagam sie od sklepikarza obniżenia jego ceny - chyba proste. A jak chcę, żeby mi pośrednik pokazał nieruchomość to nie będę liczył na to, że zrobi to dla mnie za darmo - ja też nie będę dla nikogo za frico pracował
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 23
Ale on przecież za darmo nic nie robi - płaci mu przecież zlecający, czyli właściciel sprzedający mieszkanie.
Ale najlepiej oczywiście żeby taki pośrednik brał z obu stron, co?
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 7
Kupujący w wielu przypadkach nie płaci prowizji. Prowizję natomiast opłaca sprzedający w momencie, kiedy pośrednik sprzeda jego mieszkanie. A skąd pośrednik ma mieć pewność, że klient, który przyszedł tylko zobaczyć mieszkanie nie zakocha się w tym mieszkaniu i nie będzie chciał go kupić za plecami pośrednika??? Umowa pośrednictwa chroni interesy pośrednika. Przecież jakąś robotę odwalił.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 10
Bardzo dobrze powiedziane
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Może Cię to zszokuje, ale na całym Świecie działa to w ten sposób, że pośrednik nieruchomości pobiera prowizję z obu stron, chyba, że dochodzi do współpracy pomiędzy biurami, wtedy każdy pośrednik bierze od swojego zleceniodawcy.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 7
To jest nieprawda. W wielkiej brytanii prowizje placi tylko sprzedajacy. Natomiast ja moge wynajac (innego) agenta, aby robil negocjacje w moim imieniu. I wtedy mu zaplace. Pobieranie pieniedzy od obu stron jest nieeteczne.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
A oczekiwanie od Pośrednika, któremu się nie płaci, że będzie reprezentował też Twoje interesy jest etyczne ?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 6
U nas prowizję kupującego pokrywa niby sprzedający. Działa to tak,że sprzedający zawyzy cenę nieruchomości tak, że chcąc czy nie chcąc, obie prowizję zapłaci kupujący. Beznadzieja!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie - nie jest to standard. W niektórych krajach płaci Sprzedający, w innych Kupujący.
W Polsce przyjęto na początku system podziału prowizji na pół - stąd to określenie, że "obie strony" płacą.
Patrząc na to z perspektywy obecnego układu, gdzie płaci tylko Sprzedający w układzie pół na pół pracowało się prościej i łatwiej było zarówno o współpracę miedzy biurami jak i przy negocjacjach między klientami.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Zgadza się że w niektórych krajach płaci tylko jedna strona takie prowizje ale zwróć uwagę że wtedy prowizje te są wyższe między 4 a 7 %. Co w konsekwencji wychodzi na to samo.
Jeśli człowiek nie chce korzystać z usług pośrednika to niech nie dzwoni do pośrednika i tyle. Jak mu się mieszkanie podoba niech zacznie sam szukać, jeździć dowiadywać się, płacić za dostęp do wiadomości i zrozumie że to także kosztuje oraz czas poświęcony na szukanie. To jest proste jak drut. Dzwonisz do firmy która się tym zajmuje to trzeba się liczyć z kosztami. Chcesz zaoszczędzić to zrób to sam i nie zawracaj gitarę i czasu innym.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
to tak jakbym poszedł do komisu samochodowego kupić samochód a właściciel komisu kazałby mi zapłacić prowizję za kupno tego auta!! totalna bzdura!!
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 5
przecież płacisz prowizję w komisie tylko ukrytą w cenie ha ha ha
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 8
widać że nie masz o niczym pojęcia hejterko. Prowizja jest ale kupujący nie ponosi jej kosztów tylko sprzedający bo auto kupujesz po cenie rynkowej. Gdyby było inaczej nikt by w komisach nie kupował..
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
Zgadzam się w 100%. Nie chcesz płacić nie przychodź. Biuro nieruchomości to nie instytucja charytatywna. Ale jakie to typowe dla nas - skorzystać z usługi - a potem jak trzeba zapłacić to pośrednik jest jest "be".
Jesteśmy "wyjątkowym" narodem, najlepiej liczyć w cudzej kieszeni.
Teraz każdy będzie mógł być pośrednikiem - więc życzę powodzenia.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 21
ok, ale za jaką usługę mam płacić jeżeli sam znalazłem ogłoszenie, sam zadzwoniłem? pani pośrednik tylko była z właścicielami w mieszkaniu do którego przyszedłem...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale ogłoszenie napisał i zamieścił pośrednik, może nawet on przysłał specjalnie fotografa żeby fotki do ogłoszenia były jak najlepsze. Jak ja sprzedawałam dom to pośrednik nie robił fotek z komórki tylko przysłał zawodowego fotografa na sesję, efekt zdjęć profesjonalnych niesamowity. A to też kosztuje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jak zwykle typ bez wiedzy próbuje udzielać rad w stylu osiedlowy kioskarz a po godzinach prawnik.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Popieram całkowicie. Obecnie przechodzę "męki" z pośrednikami działającymi w krakowie. Skandal, nie pokażą mieszkania bez podpisania umowy!!! I w dodatku zasłaniają się ustawą o gospodarce nieruchomościami. Szkoda, że właściciel nie wie komu zlecił sprzedaż, umowa na wyłączność, ewidentne działanie na szkodę klienta.
przy takich nieuczciwych praktykach nie zmieni się szybko stosunek do tej profesji, jeszcze kiedyś, to można było choć skargę złożyć, a teraz całkowicie dziki kraj....
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ale jaką umowę oni chcą podpisać ?
Przecież na rynku obowiązuje zasada, że kupujący nie płaci prowizji (no chyba, że zleci płatne wyszukiwanie - czasem warto).
Jeżeli chcą potwierdzenie okazania, gdzie jest jasno napisane, że nie płacisz prowizji - to trzeba podpisać, w innym wypadku ... nie rozumiem czego chcą.
Zażądaj przesłania umowy mailem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak dzięki pośrednikowi?? nie pisz bzdur to sprzedający zlecił posrednikowi znalezienie klienta i za to pośrednik pobiera prowizję!!!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 8
Hehe, jak idę do komisu samochodowego, sam znalazłem ofertę i chcę kupić samochód to też muszę płacić prowizję za to że wszedłem na teren komisu :), ja nie chcę wynajmować pośrednika który wszystko sprawdzi i załatwi mi papiery na zakup mieszkania sam mogę to zrobić. Pośrednik za wystawienie ofert itp ma zapłacone od swojego klienta za sprzedanie mieszkania.
Jak chcę pomocy pośrednika to w momencie podjęcia decyzji kupna jakiegoś mieszkania wynajmuję swojego pośrednika który za mnie szuka mieszkania i tylko umawiam się na oględziny mieszkań i za takie coś mogę z nim podpisać umowę na te np 2-3%.
Nie rozumiem ludzi za płacą prowizję pośrednikowi za nic, z braku wiedzy.

A jak sam znajduję ofertę w necie i chcę kupić to za co mam pośrednikowi płacić przecież nic dla mnie nie znalazł, mogę nawet umowę dokonać z właścicielem który po transakcji zapłaci należna Panu prowizję

Tylko pośrednikom w Polsce tak się poprzewracało w głowie że w ogóle nie chcą współpracować z innym pośrednikiem działając na szkodę klienta zgodnie z umową sprzedającego. Najchętniej by brali drugą prowizję za nic. A za takie coś pośrednik może stracić licencję.

Kolega raz spotkał się z umową na 4 % nawet w przypadku nie dojścia do transakcji :) masakra
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 2
Czytając tę wypowiedź robi mi się niedobrze. To nie jest niefrasobliwość ludzi lecz bezczelność pośrednika. Jak idę do pracy to odbieram telefony. robię kalkulacje dla różnych osób i pobieram jedną pensję. Pośrednik przyjmując zlecenie sprzedaży podpisuje umowę z osobą sprzedającą i powinno mu zależeć na jak najszybszym załatwieniu danej sprawy. Jeśli tego nie robi, bo chce zapłaty od osoby zainteresowanej kupnem, działa na niekorzyść swojego klienta. Jeśli chce zapłaty to niech płaci każdorazowo za przeglądanie ofert a nie tylko w momencie jej umieszczenia. Często oferty na stronach internetowych są bezpłatne. Poza tym kupujący nieruchomość to nie bogacz tylko przyparty do muru człowiek który nie ma dachu nad głową i zaciąga kredyt który spłaca przez wiele lat z wysokimi odsetkami. Policz tylko mądralo 3% od kwoty 150000,-zł od obydwu stron. To jest 9000,- zł. Niejeden potrzebujący mieszkania na tę kwotę musi pracować 4 miesiące. Mam wrażenie że Ty chłopie jesteś agentem nieruchomości i ten telefon wyceniasz na 1000zł.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 4
9 tysięcy to ja zarabiam w 7 miesięcy
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pracować za darmo ? ... nazywasz wyłudzanie pieniędzy pracowaniem ? - powinno się strzelać z karabinu w głowę tym darmozjadom.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Skoro ktoś zlecił Ci sprzedaż, to ten ktoś Ci płaci, a ja tylko za to, że chcę obejrzeć mieszkanie, nie mam zamiaru podpisywać umowy i może jeszcze płacić. Już się poprzewracało niektórym nie powiem gdzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
zależy jak jest umowa z właścicielem, bo jak zwykła to jest problem z udowodnieniem szkody ale jeśli pośrednik ma wyłączność to żaden problem odwołanie do standardów wprost i skarga do komisji. Problem jest jeszcze jeden czy trafisz na pośrednika, który ma umowę, bo co jak ogłasza mieszkania kolegów wtedy nie musi ci pokazać bez umowy bo nie działa na szkodę właściciela...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie masz obowiązku podpisywania umowy z pośrednikiem o świadczeniu usług !!! Nigdy i nigdzie !!! Jeżeli jest mowa o tzw. prowizji 0% od kupującego, nie podpisanie umowy wiąże się z tym, że pośrednik nie ponosi żadnej odpowiedzialności za transakcję w stosunku do Ciebie, innymi słowy: zmoczysz na kupnie albo utopisz kasę to pretensje do siebie. Jeżeli podpiszesz umowę bez wynagrodzenia czyli 0% to pośrednik mimo wszystko będzie miał obowiązek działać również na Twoją korzyść i dbać o bezpieczeństwo transakcji dla Ciebie. W przypadku kiedy nie chcesz podpisywać żadnej umowy to i tak musisz podpisać pośrednikowi wskazanie adresu, ponieważ ma on obowiązek posiadania wiedzy kto był w nieruchomości i kim dana osoba jest, gdyż prezentowanie nieruchomośći to nie wizyta w muzeum. Pośrednik nie ma interesu nigdy i żadnego w utrudnianiu prezentowania nieruchomości, ale dużo zależy od pośrednika do jakiego dzwonisz.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
co do zasady, zgadzam się, z jednym wyjątkiem:
"Jeżeli podpiszesz umowę bez wynagrodzenia czyli 0% to pośrednik mimo wszystko będzie miał obowiązek działać również na Twoją korzyść i dbać o bezpieczeństwo transakcji dla Ciebie." - otóż nie, bo z przepisów wynika, że wynagrodzenie jest jednym z warunków, aby umowa była ważna. jeśli więc w umowie wynagrodzenie wynosi 0%, czyli go nie ma, to taka umowa nie obliguje pośrednika do niczego i klient kupujący może mu nagwizdać. pamiętajcie o tym.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
Co do zasady to zgodnie z orzeczeniem SN i ustawą usługa pośrednictwa świadczona jest za wynagrodzeniem. Wynagrodzenie jest elementem istotnym umowy. Więc jeśli podpisujecie umowy na 0% i myślicie, że pośrednik będzie odpowiadał za tą transakcję to się mylicie !!! Umowy zawarte na 0% są nieważne !!! bo nie można się zobowiązać do zapłaty czegoś co nie istnieje. Naiwność ludzka nie zna granic !!!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
otóż tak, będzie musiał, gdyż w umowie jest wyraźnie zapisane że wynagrodzenie pośrednika pokrywa strona sprzedająca - a to jest umowa dla kupującego !!! Jeżeli podejmuje decyzję że wystawiam za tzw. 0%, to nie pobieram dodatkowego wynagrodzenia od strony kupującej. Tak mam w swoich umowach i zawsze pod tym się podpisuję. Odrębną kwestią jest to, że umowy takie podpisywane są bardzo rzadko przez kupujących, bo są oni uprzedzeni do jakichkolwiek umów z pośrednikami i z góry zakładają że "nic nie podpisuję".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super. Kupujący podpisuje umowę , w której sprzedający zobowiązuje się zapłacić na niego wynagrodzenie.
A jak sprzedający nie zapłaci to będziesz miał roszczenie do kupujacego????
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
A z jakiej to niby racji jakiekolwiek roszczenie można mieć do osoby która nie ma obowiązku zapłacić? Zapłacić ma sprzedający i na tym kończy się temat wynagrodzenia dla pośrednika. wystarczy dobrze słuchać tego co mówi pośrednik i czytać zapisy umowy /to jest wręcz nieodzowne/ !!! załączam pozdrowienia
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale dalej nie rozumiem. Podpisujesz z kupującym umowę na 0% z zapisem, że wynagrodzenie płaci sprzedający. I uważasz, że to nie absurd.
Wg mnie-
- świadczysz usługę na rzecz sprzedającego i z nim się umawiasz na wynagrodzenie,
- świadczysz usługę na rzecz kupującego i znim się umawiasz na wynagrodzenie.

Jako sprzedająca mam się zobowiązywać do zapłaty wynagrodzenia za kupujacego???
Jako kupująca mam płacić za sprzedającego???
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Osoba kupująca w transakcji 0% czyli bez prowizji nie płaci żadnego wynagrodzenia pośrednikowi, ponieważ strony uzgadniają że wynagrodzenie w transakcji pokrywa strona sprzedająca. Przy zakupie nieruchomości to właśnie strona Kupująca powinna "stawać na głowie" żeby mieć umowę z pośrednikiem, ponieważ brak takiej umowy w chwili kiedy po przeniesieniu własności wychodzi jakikolwiek problem z nieruchomością, daje nam szansę na dochodzenie roszczeń z OC pośrednika jeśli udałoby się udowodnić np.brak staranności w działaniu lub zatajenie faktu istotnego dla transakcji etc....
Czytając wpisy niektórych osób na tym forum widzę że największym syndromem w nieruchomościach jest tzw. "syndrom wszechwiedzącego polaka". Powiem tak, siedząc w branży nieruchomości uczę się non stop i z każdym dniem nabieram pokory, im bardziej wnikam w temat i zagadnienia prawne związane z nieruchomościami tym bardziej jestem przekonany że "gó....no ludzie o tym wiedzą ale chlapią dziobami na prawo i lewo jak to oni świetnie dają sobie radę przy sprzedaży, prawda jest taka że trzęsą się jak osika przy podpisywaniu papierów i pytają się o wszystko notariusza lub pośrednika i potem dziękują za udane transakcje. I może to jest najlepszym podziękowaniem, lepszym niż prowizja od której po zapłaceniu VAT, składek i podatku zostaje połowa zarobku.
załączam pozdrowienia....
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
Tapper

jeżeli coś zataisz, czyli innymi słowy świadomie wprowadzisz kogoś w błąd albo i narazisz na szkodę, Ty zataisz lub Twój klient-sprzedający, to uwierz mi że kupujący będzie miał środki prawne żeby dochodzić sprawiedliwości...

poza tym ciągle się upierasz, że klient pośrednika może dochodzić odszkodowania z OC pośrednika...

tak naprawdę klient może dochodzić od pośednika bezpośrednio, bez względu czy ten ma OC, czy nie (choc rzecz jasna musi mieć), bez względu na wysokość OC posrednika i bez względu na zapisy umowy ubezpieczenia, którą pośrednik zawarł z ubezpieczycielem

umowa OC posrednika z ubezpieczycielem chroni tylek tylko posrednika (klienta jedynie posrednio - upraszcza dochodzenie naleznosc), ale pamietaj... jezeli masz OC na 200 tys a zrobisz szkodę na 2 mln, to odpowiadasz do pełnej kwoty i to za kazde swoje niestaranne dzialanie, a nie tylko te, ktore typizuje Twoja umowa z ubezpieczycuelem

wiec w interesie posrednika jest: 1) wysoka kwota OC, 2) bez żadnych wyłączeń, 3) no i bez regresu rzecz jasna

a dla klienta taka umowa jest o tyle korzystna, ze bedzie mogl sobie wybrac od kogo bedzie chcial naprawienia szkody: od posrednika, czy od ubezpieczyciela - latwiej bedzie mu uzyskac kase od ubezpieczyciela, wiec pod tym wzgledem OC chroni klienta (posrednio chroni)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ ha ha ha

rozumiem o co Ci chodzi, pośrednik powyżej chyba nie,
zreszta pośrednik powyżej chyba sam do końca nie wie, co i z kim podpisuje

ale tylko ha ha ha Ci powiem, że taka umowa jest możliwa, umowa o świadczenie przez osobę trzecią, tylko z punktu widzenia prawa cywilnego, to pośrednik wtedy gwarantuje, że osoba trzecia zapłaci, więc pośrednik miałby roszczenie (raczej pretensję) sam do siebie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Standardem jest by to osoba sprzedająca zapłaciła za swoją usługę. A kupujący w sporządzeniu umowy notarialnej powinien mieć wpisane "bez opłaty strony kupującej". I to jest uczciwa transakcja. A to dlatego że pośrednik odpowiada za swoją pracę inaczej wywiązuje się z umowy zawartej ze sprzedającym. Bo inaczej wygląda to tak iż za bochenek kupowanego chleba płacę detaliczna 3 zł., ale koszt producenta to np. 2.5zł więc ja płacę w sumie 5.50zł.i to jest to ha ha.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystko zależy od tego jaka umowa jest spisana w wiekszosci przypadków umowa wyglada w ten sposób że każda ze stron płaci wyznaczoną prowizję. Oczywiscie pośrednik może zaniechać prowizji od kupującego ale tez nie musi tego robić. Nawet jeśli pojdziesz oglądać mieszkanie z pośrednikiem to nie jesteś mu nic winien popisujesz tylko protokół przedstawienia oferty a to po to aby żaden cwaniak wtedy nie mógł pominąć biura i iść prywatnie do właściciela, a nawet jeśli dokona transakcji "za plecami biura" to biuro może ządać kosztów prowizji za samo doprowadzenie do klienta. Takie są zapiski w umowach a jeśli ktoś nie chce płacić prowizji to niech szuka osób prywatnych a nie pośredników czy agencji.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Tak??? ale ja przed prezentacją mieszkania nie podpisałem żadnej umowy z pośrednikiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to taki przedziwny rodzaj cwaniactwa kupujących, znany dobrze w branży nieruchomości ... ktoś poniżej zwrócił uwagę na ważny moment w temacie...ofertę prezentowało biuro nieruchomości, tak? kontakt był do biura nieruchomości, tak? rozmawiał Pan z pośrednikiem, który przygotował ofertę, poniósł koszty reklamy , itp....po to m. in., aby mógł Pan przeczytać ogłoszenie!!! do tej pory czytamy ze zrozumieniem??
oferta Panu odpowiadała? teoretycznie oczywiście...należało jeszcze zobaczyć lokal...logika cwaniaka jest jednak inna...obejść pośrednika, zapytać go naiwnie o adres...dotrzeć do właściciela wychwytując szczegóły budynku ze zdjęć zawartych w ogłoszeniu biura, kolor firan w oknie, etc.
..............komentarz....nie trzeba głupieć panie Krzysztofie...trzeba najnormalniej w świecie zapłacić za pracę pośrednika...zawsze można negocjować kwotę, jest zależna od nakładu pracy...kupujący zawsze powinien mieć swojego pośrednika !!! ryzyko transakcji jest zbyt duże bez jego udziału !!!!!!
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 24
Ale chyba za to wszystko prowizję płaci sprzedający, przecież to on wystawia mieszkanie przy pomocy biura, kupujący szuka sobie SAM. Cwaniactwo, zdzierstwo pośredników powala. Dlatego ta grupa zawodowa należy do tak nielubianych ...
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 11
Chyba raczej cwaniactwo polaków powala.

Skoro szukasz sobie sam to sam napisz sobie umowę, sam załatw sobie dokumenty, sam sobie załatw kredyt i nie zadawaj pytań, a czemu, a dlaczego, a o co tu chodzi.

Nie ma problemu - nie wezmę od Ciebie prowizji jako kupującego, jeśli po darmowym oglądnięciu - zadzwonisz i powiesz:
Tak kupuję to mieszkanie, proszę stawić się ze sprzedającymi do notariusza celem podpisania umowy. Płacę gotówką ew. kasa będzie za dwa tygodnie.

I rozróżnij szukanie - od załatwiania transakcji :).
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 10
mowisz o sytuacji zyciowej, gdy reprezentujesz jedna strone a druga jest zielona i sie Ciebie wypytuje o wiele rzeczy
wowczas mozesz:
a) wyjasnic jej sytuacje, ze porady kosztuja i proponujesz umowe jezeli masz im pomoc w transakcji - wowczas za swoja dzialanosc ponosisz odpowiedzialnosc
b) udzielic kilku porad za free, nie chcac zrazic klienta, ktory kupuje nieruchomosc - nie ponosisz wiekszej odpowiedzialnosc za Twoje porady, a Twoja dzialalnosc za free to Twoj koszt wkalkulowany w technike sprzedazy itp
c) mozesz tych porad nie udzielac i powiedziec klientowi, ze Ty jestes od tego i tego - reszta to nie twoja sprawa (pewnie go zrazisz)
d ...

chodzi tylko o uczciwosc
watek sie zaczal od tego, ze na dzien dobry ktos dostal umowe do podpisania, a chcial tylko obejrzec mieszkanie
to jest polowanie na jelenie i nic wiecej

a Ty mowisz o etapie finalizacji transakcji - uczciwy posrednik powinien zaoferowac kupujacemu swoje uslugi, dajac do zrozumienia, ze z nich nie musii skorzystac, ale niech wtedy radzi sobie sam ze wszystkim albo szuka innego posrednika lub prawnika
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 0
~ff święte słowa!

"uczciwy posrednik powinien zaoferowac kupujacemu swoje uslugi, dajac do zrozumienia, ze z nich nie musii skorzystac, ale niech wtedy radzi sobie sam ze wszystkim albo szuka innego posrednika lub prawnika"

Właśnie znalazłam się w podobnej sytuacji...

Znalazłam mieszkanie w sieci, postanowiłem obejrzeć. Pokazywał nie właściciel, a jakaś babeczka z agencji. Nie zgłaszaliśmy się do agencji ani nie podpisywaliśmy z nią żadnej umowy. Postanowiliśmy kupić mieszkanie. Tuż przed podpisaniem umowy przedwstępnej pośredniczka poinformowała nas, że należy się jej 1,5% prowizji z naszej strony. Czy ma prawo jej od nas żądać? Wcześniej ani słowem nie wspomniała, że pracuje na takich warunkach, nie przedstawiła też ani nie podpisała z nami umowy. A teraz mamy jej dać około 4000 zł na pstryknięcie palcem bez żadnego dokumentu?

Staliśmy się jej klientami bez naszej świadomości, bez znajomości zasad współpracy, bez umowy i bez informacji o stawce...

Jesteśmy gotowi zrezygnować z kupna, bo 4000 zł za 2 spotkania i kilka maili to gruba przesada. Tym bardziej, ze nikt nas nie poinformował o tym, że będziemy musieli za to zapłacić.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
~Yogi :)
Pośrednik czy też agent pracujący w biurze nieruchomości może żądać od Ciebie wynagrodzenia tylko i wyłącznie w przypadku kiedy podpisałaś umowę na świadczenie usług przez pośrednika...
Zrób tak....
Jeżeli ktokolwiek będzie chciał pieniądze za kupno mieszkania przez Ciebie, poproś o fakturę VAT / pośrednik musi ją obowiązkowo wystawić !!!/ i poinformuj osobę z biura żeby pokazano Ci umowę na podstawie której taka faktura będzie wystawiona. Jeżeli nie podpisałaś umowy pośrednictwa to niczego nie można od Ciebie żądać. W chwili obecnej jest to zwyczajna próba wyłudzenia od Ciebie pieniędzy, bo podstawy nie ma żadnej aby za coś płacić... Często tak się dzieje kiedy w branży pracują osoby niemające pojęcia o pośrednictwie...
W razie nacisków powiedz, że poinformujesz o zaistniałej sytuacji stowarzyszenie SPPON i Polską Federację Rynku Nieruchomości, powinno pomóc....
Pozdrawiam.....
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ posrednik

po pierwsze - kazdy ma prawo dzialac jak chce, sam albo z posrednikiem albo z armia prawnikow i tobie nic do tego kolku

po drugie - kto ci zlecill przygtowanie tych wszystkich bajerow w postaci oferty? no kto? kapujesz? ten kto ci zlecil i na rzecz kogo robisz, niech ci placi

po trzecie - jak juz znajduje sie ktos zainteresowany kupnem, to albo cwaniakujesz i chcesz zeby tez ci placil za frajer albo robisz co do ciebie nalezy i za co placi ci zleceniodawca, czyli pokazujesz mu to mieszkanie// stawianie kupujacemu warunku pokaze mieszkanie, jak podpiszesz umowe jest dzialaniem na szkode twojego zleceniodawcy, poza tym kolku zeby reprezentowac dwie strony transakcji rowniez musisz miec zgode swojego zleceniodawcy
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
Aż mi się gorąco robi jak czytam takie wypowiedzi. Za reklame, ogłoszenia i prezentację płaci właściciel, bo to jego wyrecza pośrednik. Ale aby wykonać pracę na rzecz drugiej strony (ergo nabywcy tudzież wynajmującego), pośrednik powinien i jego w czymś wyreczyc (czyt. wykonać pracę bo tylko za nią można żądać wynagrodzenia). A przecież niczego takiego nie robi skoro klient sam wynajduje ofertę i chce jedynie zobaczyć towar przed zakupem. Pośrednik wciąż reprezentuje tu interesy sprzedającego/najemcy.

Jest jeszce kwestia moralności i tego jak można dobrze reprezentować interesy obydwu stron transakcji gdy stoja one w oczywistej sprzeczności. To tak jakby jeden prawnik miał reprezentować obydwie stronybw rozprawie. Dla mnie to zwykła pazernosc.

A wymuszanie podpisania umowy i (najczęściej) uzaleznianie prezentacji lokalu od tego faktu, jest zwykłym wyłudzeniem i szantażem. Pomijając, ze takie praktyki są niemoralne, to w Polsce są też przestępstwem i to sciganym z urzędu.
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 2
bez podpisywania umowy jak ma pośrednik udowodnić sprzedającemy, że to jego klient? I tak wszyscy kombinują i podstawiają osoby trzecie aby zdobyć adres, więc największymi cwaniakami i kombinatorami są osoby które nie chcą podpisywać umów. W Polsce funkcjonuje praktyka polegająca na tym ,że obie strony transakcji ponoszą koszty związane z obsługą przez biuro. Są biura , które biorą z jednej strony, ale prowizja wynosi ok 4% i nie każdy sprzedający się na to godzi. Przyjeło się że obie strony placą po 2% i czemu się tu dziwic że ktoś chce wynagrodzenia za swoją prace?? Nikt nie każe kupować przez biuro, ale jesli się na to decydyjesz to o co mieć pretensje?????
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
przecież kupujący podpisuje wskazanie adresu i na tej podstawie pośrednik pobiera prowizję od sprzedającego!! a nie na podstawie umowy o pśrednictwo na rzecz kupującego!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
a komu bardziej zależy na pośredniku?

Przeciez to jasne, że kupującemu, bo funduje sobie złudne poczucie bezpieczeństwa. więc to on powinien płacić. Sprzedający może pokazywać mieszkanie w swoim imieniu bez jakiegoś cwaniaka pośredika
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zdania klucze:

"W Polsce funkcjonuje praktyka polegająca na tym ,że obie strony transakcji ponoszą koszty związane z obsługą przez biuro."
"Przyjeło się że obie strony placą po 2%"

To po prostu taka "świecka tradycja" - powstała bezosobowo i bezprawnie. Jak sprzedajacy nie chce płacić ogromniej i nieuzasadnionej niczym prowizji to przecież mozna jej ciężar rozłożyć na obie strony.
I tak kupujący sponsoruje koszty wystawienia ogłoszenia, które należy wnioskować z wypowiedzi pośredników w naszym kraju wynoszą kilka tysięcy pln - buhahaha. Jednym słowem polowanie na jelenie.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jako osoba pracująca kiedyś w biurze nieruchomości pierwszy raz słyszę aby osoba sprzedająca płaciła koszty za reklamę. Przyjęte jest że płaci prowizję pod warunkiem sprzedania nieruchomości przez biuro ale biuro wystawiając ogłoszenia koszty bierze na siebie a nie każe płacić sprzedającym. Więc nie dziwie się że jeśli ponosi koszty z tym związane to chce wynagrodzenia za pokazywanie nieruchomości bo w końcu także ponosi z tym związane koszty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to ciekawostka - mogę poznać ten przepis, który rzekomo nakazuje ścigać z urzędu za reprezentowanie obu stron transakcji?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
och jaka wiedza :) podziwiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cwaniactwem jest wymuszanie podpisania umowy i zapłaty kasy jeśli zobowiązało się do świadczenia usługi na rzecz sprzedającego !
Proponuję poczytać a nie opowiadać farmazony...
http://stoposzustwom.pl/komentarze/burza-wsrod-posrednikow
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
reklamę zlecił sprzedający i to on zapłaci...

ale pośrednikowi jest mało i chce prowizji od kupującego.. za co? za to samo!!

Za jedną pracę pobiera podwójne wynagrodzenie!! I to jest właśnie problem!!!

Każdy by tak chciał, pobierać podwójną pensję!!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wypraszam sobie takie nazewnictwo - "Cwaniaki". Proszę zaprzeczyć, że nie jest tak iż do ceny nieruchomości jakiej życzyłby sobie klient "Pośredniku" doliczasz już prowizję zawyżając cenę nieruchomości. A potem trudność ze sprzedażą. Cwaniactwem jest podawanie np. nazwy ulicy numerem telefonu lub nazwą Biura Nieruchomości. Kto ma zwrócić koszty telefonu osobie, która usiłuje ustalić jaka to dzielnica, jaka ulica? A negocjacja ceny prowizji od kupującego to fikcja. Rozumiem jeśli by to było 0,5% dla kupującego, ale nie -- to jest 3% i ani grosza mniej. Od obydwu stron to jest 6%. A Standardy Zawodowe Pośredników przewidują nie więcej niż 5% od wartości nieruchomości. Więc kto tu jest cwaniaaakiem?.....
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Co do standardów zawodowych - to koniec z nimi, nie ma licencji, nie ma standardów, każdy sobie rzepkę skrobie, wynagrodzenie w wysokości jakie uzna za słuszne, umowa z kupującym , sprzedającym zapisy w umowie wg fantazji no chyba, że UOKIK się przyczepi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest nienormalne żeby dawać wyłudzać sobie pieniądze od darmozjadów - w głowę im trzeba strzelać z karabinu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mariusz. Jeśli masz duuużo czasu, pieniędzy to rada jest prosta. Wiesz że jest takie mieszkanie na sprzedaż to odwal całą robotę za pośrednika i sam je znajdź. Przygotuj wszystkie stosowne dokument do zawarcia umowy i wtedy jak najbardziej nie ma za co płacić pośrednikowi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Panie Krzysztofie, a w czym problem? W zapłacie jak zwykle, czy nie chce pan korzystać z wiedzy i zabezpieczeń pośrednika? Na całym świecie wiekszośc transakcji przeprowadzana jest przez agentów i za tym zawsze idą pieniądze za usługę, niezależnie kto płaci. Pan, nie podpisując umowy, naraża się na działanie pośrednika tylko w interesie sprzedającego. Woli pan zapłącić przykładowo więcej o 10 tys na cenie, czy 5 tys prowizji? Nie chce Pan zarobić? Osobiście kupiłem wszystkie moje nieruchomości za pośrednictwem, negocjując lekko cenę usługi. Zaoferowałem niską cenę kupna, a pośrednik zawsze dosłownie "wyprosił" tą cenę u sprzedającego. Sam też próbowałem, mimo że jestem zawodowym negocjatorem w sprawie ugód, nie odniosłem takiego sukcesu jak pośrednik. Nie podpisując umowy nie dostanie pan innych ofert "okazyjnych", bo dlaczego agent miałby to panu oferować bez zarobku? Wiekszośc nieruchomości kupiłem "spod stołu" - nie były ogłaszane. Trzeba albo się znać na biznesie nieruchomości, albo zaufać troszkę ludziom, że jak chcą zarobić, to muszą panu zrobić "dobrze" :))))
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
naiwniak, oferta spod stołu cha cha

A niby dlaczego sprzedający mając okazyjną cenę miałby sprzedawać ją spod stołu u pośrednika. Po okazyjnej cenie sam sobie poradzi.
Po prostu daje ogłoszenie na portalu typu trójmiast.pl, adresowo itp. i klienci sami będą się prosić, żeby to właśnie im sprzedać to okazyjne mieszkanko.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Co wy z tym 0% ?! - przecież w niektórych umowach czy na nieruchomościach z 0% i tak trzeba zapłacić. Czytajcie dobrze umowy ! 0% to jedna wielka ściema, żeby przyciągnąć naiwnych !!!. Pamiętajcie jednak, że z umową na 0% albo bez żadnej umowy pośrednikowi możecie nagwizdać bo nie ponosi On żadnej wobec Was odpowiedzialności. Tak naprawdę to w 99% przypadków przy przekrętach poszkodowanym jest kupujący i to jemu powinno zależeć na podpisaniu umowy i ochronie za czynności pośrednika, który w razie czego ma OC. ...:-)))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
ale w jaki niby sposób to OC pośrednika ma chronić klienta kupującego. Przecież to jest ochrona du.y pośrednika.

polaki aleście głuptaki
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie musisz korzystac z pomocy pośrednika. Znajdź ofertę sam , albo pukaj od drzwi do drzwi. Wtedy nikomu nię będziesz płacić.
Potem idź do salonu samochodowego i weź auto na jazdę próbną - bez dokumentów i umowy - bo Ty tylko chcesz pojeździć .
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 13
i po co ten sarkazm; stanowisz jak widzę przedstawiciela grupy "kasujmy od obu stron transakcji" a pamiętaj, że klient przychodzi do Ciebie jak do sklepu i ma prawo obejrzeć oferowany przez Ciebie towar i kupić go jeśli zechce ale bez dodatkowych kosztów w postaci prowizji. Prowizję otrzymasz od sprzedającego. Pośrednik to coś w rodzaju sklepu z towarami na półce, tyle że specyficzny. Zarabiasz od "producenta" towaru, gdy towar Ci zejdzie a nie bezpośrednio od kupującego ten towar. Polskim pośrednikom tak trudno zrozumieć i przełamać betonowe układy i wmawianie ludziom, że musza zapłacić "bo wykonuje się dla nich pracę". Bzdura. Wykonujesz pracę dla sprzedającego w tym momencie, cały czas dla sprzedającego. Dla kupującego tylko wówczas gdy faktycznie wyszukujesz mu inne oferty.

kruszmy beton:
nieruchomista@outlook.com
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
A ja opowiem taką historię :)
od wielu lat sprzedaję i kupuję nieruchomości jako inwestor. Doskonale wiem ile kosztuje praca pośrednika, nigdy nie sprzedaję i nie kupuję sam. Ustalam z posrednikiem prowizję, zarówno przy zakupie jak i sprzedaży, niezależnie od tego czy to on, czy też sam znajdę ogłoszenie, bo nieraz też przeglądam oferty i wpadam na coś interesującego.

Ostatnio kupiłem około 3ha ziemi pod poznaniem, przekształciłem i podzieliłem na działki budowlane. Sprzedaż idzie średnio, bo nikomu nie chce się dzisiaj budować domów, ale nie w tym rzecz. 7/10 ze sprzedanych działek sprzedałem przez biuro, 3 bezpośrednio. I tak - ceny za jakie sprzedawałem bezpośrednio były zawsze wyższe o kilka do kilkunastu tysięcy, niż te, za które kupowali klienci przyprowadzeni przez pośrednika. A tamci bezpośredni naiwniacy jeszcze się cieszyli z tego, że pośrednika ominęli i nie muszą płacić prowizji :D

A jeżeli sprzedaję mieszkanie, to płacę około 2% i wiem, że kupujący pewnie płaci tyle samo, to dla mnie logiczne. Jest to wbrew pozorom trudna praca, pośrednik musi wykonać nieraz 30 prezentacji aby sprzedać jedno mieszkanie, bo takie sa realia na rynku. I jeżeli ktoś uważa, że zbija on takie kokosy za nic, to dlaczego jeszcze nie został pośrednikiem? dziwię się :D przecież to taki łatwy pieniądz! 10 tys bez żadnych kosztów! a gdyby jednak ktoś zagłębił się nieco w to ile taki biznes kosztuje, to wiedziałby, że po podatkach, vatach dochodowych, ksoztach reklamy, wynajęcia biura, paliwa, i poświęconego czasu!!!! (który mógłby przecież spędzić z rodziną, ale nie - stawia się niejednokrotnie w weekendy, niedziele i święta, o godzinie 20 i później - bo KUPUJĄCY SOBIE TEGO ŻYCZY!) z prowizji od sprzedającego nie zostaje prawie NIC! Niestety, takie są realia, inaczej niż na zachodzie - bo sprzedawałem mieszkania zarówno w Polsce jak i we francji, hiszpanii, wielkiej brytanii - gdzie rzeczywiście nie pobiera się prowizji od kupującego, ale sprzedający płaci 5-6%!!!

Natomiast u nas, chora konkurencja polegająca wyłącznie na CENIE, bardzo obniżyła poziom usługi, który niby miał się podnieść po deregulacji...

Nigdy nie zaryzykowałbym zakupu mieszkania bez umowy i bez pośrednika, zwłaszcza, gdybym w tym momencie miał ryzykować majątkiem życia, ale większość woli "zaoszczędzić" (pozornie 4-5 tys zł- czyli kwotę mikro przy cenie mieszkania na poziomie 200-300 tys), niż mieć spokój i pewność, że wszystko będzie dopięte na ostatni guzik...ot taka nasza Polska rzeczywistość
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 4
następny o rany głupich nie sieją....

A w czym to niby chroni Cię pośrednik? Co on może więcej gwarantować niż np. notariusz?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5
nie musisz podpisywać takiej umowy
zapraszam do dalszej dyskusji mailingowej:
nieruchomista@outlook.com
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ma, podpisana umowe z posredniem nieruchomosci w sprawie kupna meza nie bylo przy tym czy taka umowa jest wazna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobre pytanie.
Ja zadam lepsze - mam umowe z pośrednikiem na sprzedaż drogiej nieruchomości, która nie jest nawet moją własnością :) I pośrednicy o tym wiedzą :) Nie mam też żadnego pełnomocnictwa czy innego polecenia od właściciela, a jednak kilkorgu pośrednikom nie przeszkadzało to żeby podpisać ze mną umowe. Ciekawe czy to w obliczu prawa jest legalne i czy mogłabym sie z tego "wywinąć" gdybym chciała hehe. (dodam, że właściciel wie o sprzedaży, bo sam mnie o to poprosił)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Umowa? Umowa otwarta pośrednictwa może być przez Panią podpisana, wystarczy pisemna zgoda właściciela podpięta pod taką umowę - tak robią profesjonalne biura.

Jeżeli byłby to akt notarialny wtedy będzie problem.

Śmieje się Pani? Tu rozgrywa się kwestia, że jak agencja sprzeda nieruchomość to Pani podpisując umowę deklaruje zapłatę prowizji i ciekawe co wtedy Pani zrobi :) No podpisała Pani :) nie wiedziała co?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie sęk w tym, że nie mam żadnego upoważnienia, pełnomocnictwa czy coś w tym stylu. Nic. Pośrednicy podpisują ze mną umowę że tak powiem w ciemno, bo skąd mają pewność, że mam prawo sprzedawać nieruchomość za kogoś? Tak na słowo mi wierzą? Byłam zdziwiona...

Oczywiście jak sprzedam to zapłacę prowizję, bo się do tego zobowiązałam. Ale po zapłaceniu nawet tej prowizji może się okazać, że przecież nie miałam prawa tego sprzedać za kogoś i co wtedy? Do kogo niedoszły nowy właściciel miałby żal? No chyba do firmy, że pośredniczy w sprzedaży i powinna wszystko sprawdzić. Firma przecież ręczy za transakcję, a nawet nie sprawdza sprzedającego. Czy to nie dziwne?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja szukam działki budowlanej.większość takich działek jest przez biura nieruchomości.za obejrzenie działki pośrednik też chce moje dane osobowe i to dane bardzo wrażliwe. Imię i nazwisko.adres.pesel i nr dowodu.i tak się dała złapać moja znajoma.podpisala taką umowę. Po 3 miesiącach kupiła działkę. A po roku okazało się źe biuro pośrednictwa wzięło szybką pożyczkę.teraz ciąga ich po sądach.sprawa jest do dziś nie rozwiązana.nawet jeśli jest zdjęcie tej działki w ogłoszeniu to potem okazuje się że zdjęcie jest przypadkowe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam po przeczytaniu tutaj wszystkich wątków wszystkich grup społecznych trafiłem na arcy ciekawą stronę która rozwiała chyba wszystkie moje wątpliwości chodzi mianowicie o oficjalny komunikat Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości z dnia 25.10.2012 i zwrócenie szczególnej uwago na pkt. 4 wyjaśnienia do komunikatu. Mam nadzieję że pośrednicy tez znają ten komunikat i jak do tego się odnoszą Pozdrawiam Wszystkich.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A można dokładniej do czego się to odnosi, bo temat dość stary.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to jakaś oficjalna organizacja?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę że pośrednik powinien w pierwszej kolejności zarobić dla mnie tyle pieniędzy żeby opłacało mi się sprzedać to mieszkanie. Przy okazji będzie stać mnie na to żeby mu to wynagrodzić. Spotkałem się z takim. Na szczęście są jeszcze porządni ludzie w tym zawodzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też. Wszyscy śmiali się, że frajera szukam i nigdy za takie kosmiczne pieniądze nie sprzedam nieruchomości. A jednak poszło :) Pośrednik sporo na tym zarobił, ale przecież należało mu się :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0