wątpliwości
siedziałeś. rozbierałam włos na czole
potem rzęsę uniosłam z lekka. usta
rozwarły się same. podbródek drżał
jak mgła na wiosnę
siedziałeś. myśli moje złożyłam w dłonie
byś znalazł w nich sens istnienia
opuszki palców zatoczyły koło
wzdłuż linii papilarnych. byłam po za
skołowana. w fałdach marzeń
nie potrafiłam odczytać
czy chcesz mnie na wyłączność
siedziałam. wątpliwości leżały
obok
potem rzęsę uniosłam z lekka. usta
rozwarły się same. podbródek drżał
jak mgła na wiosnę
siedziałeś. myśli moje złożyłam w dłonie
byś znalazł w nich sens istnienia
opuszki palców zatoczyły koło
wzdłuż linii papilarnych. byłam po za
skołowana. w fałdach marzeń
nie potrafiłam odczytać
czy chcesz mnie na wyłączność
siedziałam. wątpliwości leżały
obok

