watpliwosci

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
czesc dziewczyny pewnie mnie wysmiejecie i powiecie ze glupol ze mnie ze wogole pisze o takich rzeczach ale napisze co mi tam

opowiem wam moja historie:

z moim narzeczonym jestesmy juz 5 lat wiec znamy sie dobrze znamy swoje wady i swoje zalety decyzje o slubie podjelismy swiadomie, i najprosciej rzecz biorac pobieramy sie z milosci ale....... no wlasnie to ale
ale polega na tym, ze im blizej mojego slubu tym wiecej facetow zaczyna sie mna interesowac :> nagle zadzwonil moj byly chlopak i chce mnie wyciaganac na kawe, spotkany kumpel z ogolniaka pisze mi sms ze im starsza tym piekniejsza jestem, na imprezie tez sie mna zaczynaja interesowac faceci chociaz wczesniej nie wzbudzalam takiego zainteresowania:>
wiecie to w zasadzie bardzo mile ale tez daje do myslenia, ze moze to teraz jakis moj zcas, moze roztaczam taka aure ze teraz mogalbym sie bawic i podrywac facetow a ja za kilka tygodni juz nie bede mogla sie za nimi ogladac :>

a moze to wlasnie to ze niedlugo zmienie stan cywilny w jakis metafizyczny sposob przyciaga tych facetow

sama nie wiem w kazdym razie przez to wszystko duzo mysle o tym jak bardzo zmieni sie moja zycie po slubie i czy nie bede tesknic za taka adoracja z obcej strony a nie ze strony meza

co wy o tym myslicie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: watpliwosci

trochę dziecinne jest to co napisałaś......
naglę poddałaś w wątpliowść Wasz związek i miłość, bo parę facetów się za Tobą obejżało?
a jakby to zrobili po ślubie to myślałabyś o rozwodzie od razu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: watpliwosci

Skąd przyszły Ci takie myśli do głowy. Myślałam, że wychodzi się za mąż po to , że się tę 2 osobę kocha, że chce się być z nim do końca życia w zdrowiu-chorobie, biedzie i odwrotnie.Być może nie nadeszła Tw pora na branie ślubu i być może nie z tym mężczyzną z którym teraz jesteś???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: watpliwosci

Ja to odebrałam w ten sposób: z tego co napisałas wynika , ze nie jestes pewna swoich uczuc do narzeczonego, skoro myślisz o tych co sie do Ciebie odezwali i o tym co Ci napisali. Jeśli napisałas , ze cecyzje o ślubie podjęliscie z miłości, tzn ze inni faceci w ogóle nie powinni zawrócic Ci w głowie, owszem to komplement z ich strony, ale Ty juz wybrałas i z nim powinnas byc szczesliwa ;))) A jesli nie jestes pewna tej miłości to szybko sie decyduj, zebys w przyszłości nie skrzywdziła swojego męża.
Pozdrawiam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: watpliwosci

A moze jest tak...
5 lat temu zainteresowal sie Toba jakis koles, "no dobra niech bedzie, trzymam sie go, bo nie potrafie byc sama"...
Wiadomo po takim starzu moze wartoby bylo wziac slub dla odnowienia i odswiezenia uczuc
A tu nage wyszlo, ze innym tez moge sie podobac... hmmm.... czyli watpliwosci typu, wymienic na lepszy model, czy nie... przydaloby sie troche swiezej krwi...
Moim zdaniem, ktos kto kogos naprawde kocho nigdy nie mysli o czyms takim...
Zastanow sie bo skrzywdzisz i jego i siebie.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: watpliwosci

Czasem tak jest, że jak kobiewta jest zakochana, czuje się doceniona i zaczyna emanować pięknem wewnętrzną siłą pewnością siebie... faceci widząc to zaczynają się taką kobietą bardziej interesować :) i może tak stan mówi tylko jedno że tak CI dobrze z Twoim przyszłym mężczyzną że inni aż to widzą na zewnątrz i schlebiają CI właśnie poprzez swoje zainteresowanie :)
a niepewność no cóż pewnie każda z nas miała taką chwilkę słabości gdzieś w głębi serca tylko nie każda z nas potrafi się do tego przyznać i głośno o tym powiedzieć :)
głowa do góry jeszcze raz zrób sobie bilans plusów i mnusów :) spokojnie pomyśl o wszej miłości i o tym co czujesz :) na pewno wszystko będzie ok :))
Trzymaj się dzielnie... czasami też warto pogadać z ukochanym :0 tylko uważaj żeby go nie przestraszyć ;))) powodzenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: watpliwosci

dzieki UB!!!! po wypowiedziach poprzednich Pan myslalam ze ze mnie jakis zwyrodnialec, bo mysle czuje i sie zastanawiam

ale mysle tak jak ty!!!! ja nie napisalam ze zaraz z tymi facetami ide do lozka a mojego narzeczonego mam gdzies!!! poprostu zaczelam sie zastanawiac czy podolam!!!! ale zrobie wszystko zeby podolac!!

ciesze sie ze jest na tym forum ktos kto tez mysli i czuje i tez czasami ma watpliwosci :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: watpliwosci

Mariolka
Twardym trzeba być. Może wcześniej nie widziałaś, ze faceci zwracają na Ciebie uwagę? Jest tak jak mówi UB - większość ma przemyślenia czy to na pewno ten, co dalej będzie. Faceci też o tym tak myślą. Dobrze że świadomie myślisz o ślubie.
Przemyślisz i pewnie stwierdzisz to co ja już wiem - że się kochacie i tylko to się liczy:)
Powodzenia i dużo miłości
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0