wino

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
Ile wina trzeba kupic na 60 osobowe wesele?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

My kupujemy 1 butelkę wina na 2 osoby

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

u nas było dokładnie 60 osób i kupiliśmy 10 butelek wina białego i 10 czerwonego, połowa została. z moich doświadzceń to na weselu raczej będa pic wódkę, więc nie przesadzajcie z tym winem, chyba, ze chcecie żeby wam zostało. 1 butelka na dwie osoby to za dużo, połowa napewno zostanie. tak naprawdę wina nie można wypic dużo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

Dzieki dziewczyny bardzo mi pomoglyscie bo nie miala mpojecia ile tego kupic.teraz pozostaje mi isc na zakupy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

No nie wiem...Na weselach na ktorych wbywałam ostatnio większym powowdzeniem cieszyło się wino.Wszyscy myślą właśnie, że wódka, ale u mojej kolezanki np. wina zabraklo bardzo szybko (mieli chyba 60 butelek na 100 osob) a wodki zostalo od groma. Ogólnie widzę ostatnio tendencje do picia mniejszej ilosci wódki ( na rzecz wina, chociaz niekoniecznie).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

gusia!!
wszystko zalezy od towarzystwa, nie ogladaj sie za bardzo na opinie, bo ja ci moge od razu powiedziec, ze tez mam wesele na 60 osob i uwazam, ze 1 butlka wina na 2 osoby to STANOWCZO ZA MALO!
My bedziemy kupowali co najmniej 1 but./os.
wino czerwone polwytrawne i biale polslodkie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

taaa.. a u nas beda ludki co gustuja w wodce, inni w winach a czesc ktora lubi piwko.. az sie boje co moze wyjsc z takich miksow.... brrrr....
Zastanawiam sie wiec, czy postawic wszystkie rodzaje na stole, zeby wszyscy byli zadowoleni, czy tylko wino/wodka, zeby uniknac niespodzianek? hmmm...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

piwo nie jest dobrym pomysłem na wesele, ale za to na poprawinach może się pojawic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

Jeziorko,
Wino/ wodka ok, ale ci Twoi piwosze 1 wieczor chyba wytrzymaja bez ulubionego trunku?
Co by nie mowic, piwo nie jest zbyt eleganckie i bardziej na impreze w pubie niz na wesele.
ja to najchetniej pozbylabym sie tez wodki, ale wiem, ze to nie pzejdzie :o(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

Mysle ze u nas nie bedzie duzo ludzi pijacych wino wiec mysle ze 35 butelek na 60 osob powinno starczyc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

jeżeli tak, to może byc nawet za dużo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

NO latwo powiedziec - piwa nie.... problem w tym, ze bedzie kilka osob zza zachodniej granicy i dla nich dobrze schlodzone piwko to podstawa :) chyba zdecyduje sie na piwo w barku a nie na stole :) coby mlodziez przezyla ta impreze :)
w kazdym razie - robie na 60 osob w goracym miesiacu lipcu - i planuje miec 30 l wodki i 30 l wina... mam nadzieje ze wystarczy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

tzn przepraszam 30 butelek wina :) a nie 30 litroW :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

starczy napewno, tylko z tą wódką się zastanawiam czy to nie za mało ale jak mówisz o tych gościach z zagranicy, to może i starczy a piwo w barze to dobry pomysł, tylko pamiętaj żeby kupic dużo napojów, bo nam zabrakło na poprawiny, bo było tak gorąco, że wszyscy barzdo dużo pili wody soków i co tam jeszce było.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

Ja była na takim weselu gdzie na stołach stały butelki wódki i powiem szczerze ze byłam w szoku bo wódka prawie nie schodziła, fakt że było to moje pierwsze wesele po długim czasie i może obyczaje sie zmieniły ;-)) Do tego był szwedzki stół na którym stały wina i piwo i większość właśnie tam chodziła po coś do picia, a i polecam różowe winko zwłaszcza dla kobiet, chyba też takie kupie na swoje wesele
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

Problem z zakupem wina, to przyznam szczerze, mieliśmy z moim mężem. Postanowiliśmy zrobić wesele tylko z tym trunkiem. Nikt nie był w stanie nam powiedzieć, ile właściwie trzeba, kiedy nie ma wódki na 75 osób. I kupiliśmy łącznie 14 kartonów (w każdy 12 butelek). Została nam połowa. W każdym razie goście byli zadowoleni i nie marudzili, że nie ma wódki.
A boje o wódkę toczyliśmy ciężkie...


Magol
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

a jakie wina kupujecie? chodzi mi o rodzaje i ceny ;) ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

Ja też bym chciała wesele z samym winkiem ale nie wiem czy mi sie uda coś takiego zorganizować ?? Jestem przeciwniczką takiego trunku jakim jest wódka, mój narzeczony zresztą też ale co goście na to. Z jednej strony słyszlam że można coś takiego zorganiowac z powodzeniem ale wybadalby zaznaczyć o tym w zaproszeniu, my niestety zaproszenia już wydrukowaliśmy wiec to odpada. A może zrobić taką niespodziankę i podawać same wina ??? Mam liczyć na ich wyrozumiałość
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

My informowaliśmy gości przy dawaniu zaproszeń. Zaproszenia wymagały potwierdzenia przybycia gości, więc tym, którzy informacji nie otrzymali wcześniej, mówiliśmy przy potwierdzeniu. Nie było specjalnych sprzeciwów. Wyszliśmy z założenia, że ludzie powinni chcieć przyjść dla nas, a nie skorzystać z kolejnej okazji do pochlania. Życzę powodzenia przy próbach forsowania pomysłu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

A znacie może jakieś dobre białe winko za rozsądną cene?
Ile mniej więcej dajecie za butelke?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

Fresko kosztuje ok 10 zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

dzięki BiM
bo sama nie wiem na co się zdecydować.Te wina które mi smakują kosztują ok. 15zl a to już chyba za duzy bylby wydatek.
Więc ciekawi mnie ile wy dajecie za butelke.
Pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

moi tesciowie w Makro znalezli wina francuskie (;P) LITROWE po 13,50 zl, pani w sklepie powiedziala im, ze na wesela ida jak woda.
my chcemy kupic czerwone polwytrawne lub wytrawne (do obiadu i zakasek) i biale polslodnie (do desetow i ciast).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

sophia albo cambras, tanie ale dobre.

poza tym nie wyobrażam sobie wesela bez wódki, lubię wino ale po winie zawsze boli głowa, poza tym wszyscy których znam wolą wódkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

Polecam Moje Drogie wino australijskie, znakomity smak, biale, polslodkie lub polwytrawne do kupienia w sieci sklepow LIDL za ok 8,6 PLN, poza tym deserowe Cin Cin lub Martini Bianco z kategorii Vermutów :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

No - bardzo ciekawy watek :) Na pewno z niego skorzystam, wiec prosze zeby reszta tez wpisala jakie wina beda mieli :)
A jak juz jestesmy przy winach, to ja spytam tez o szampany - jakie??? Nie wiem czy lokal zapewnia szampana na powitanie Mlodej PAry czy tez nie, wiec na wszelki wypadek pytam.
Jesli chodzi o wodke, to poniewaz wiem ze nie bedzie u nas ludzi pijacych wodke to raczej jej nie bedzie - ewentualnie jakies sladowe ilosci.. W ogole to watpie czy ktos bedzie cokolwiek pil w nadmiarze, majac w perspektywie podroz przez cala Polske nastepnego dnia...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

Olga na pewno nie musisz sie martwić o szampana. Jestem pewna, że lokal go zapewnia, ponieważ zawsze jak para młoda wchodzi na sale weselną każdy gość dostaje do ręki kieliszek z szampanem od kelnerek.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: wino

w upalne wakacyjne dni schłodzone piwko na weselu dla wielu ludzi byłoby wybawieniem...coraz mniej Młodzi piją wódki...przechodzą na winko i piwko...ale dla starszych trzeba tez wódeczke na stół postawić;>

z faworytów wśród win, to biały pół wytrawny Tokaj i różowe pół słodkie, ale nie pamietam nazwy...

Któś napisał, że piwo źle wygląda na stole...jak dla mnie np. Żywiec 0,33, czy Miller mały będą nieźle się prezentowały ;>

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wino i inne tronki

Hm.
Biorąc pod uwagę szalenie ekstrawagancki gust Moniki1 (zawsze czytam z uwagą; Sofia, podkolanówki itp), chyba nie będę zbyt trafiający w jej gusta.
No, ale za to wiem, co mi smakuje. I Scully.

Otóż, na swojej imprezce damy CO NAJMNIEJ po 1/2 butelki 'na łeb' Oriachovitzy - bułgarkie czerwone wytrawne, delikatne wino. Sorry, że nie za 6,80zł; ale (jak mówi Pismo), chcę, żeby mówili, żem Ja zachował to lepsze wino do samego końca, a nie jak owi, co dają na stół gorsze, jednym słowem - siki.

Oriachovitza jest obecnie za ok. 20 zł/0,75l. Ale znajomy winiarz płakał, że niedługo będzie w jakimś hipermarkecie (Obi-Wan Kennobi? Nigdy nie wiem w jakim) po kilkanaście, rzędu 16-17. I jest to zarówno Merlot jak i Cabernet Sauvignon. Czerwone, wytrawne, delikatne. Do mięch, ciast (mam gdzieś, że nie pasuje; dobre).

Z różowych uwielbiamy wlać w siebie kalifornijski Sutter Home; no cóż, cena znów tak bliżej 30, niż 20. Ale cholernie dobre, smak delikatnych owoców z zapachem... truskawek!

Za białymi generalnie chyba nie przepadamy, ale... Tokaje są OK. Oby tylko nie za kwaśne (smutne zakończenie pewnego Sylwestra z 7 lat temu). Aszu jest... bardzo weselny, ale nie za tani. Piliśmy 5-cio puttonowy, ale to bankructwo. Chyba, że na stół teściówki.

Z innych tronków, zarówno jako gość, jako (przyszły) pan młody i jako instrumentalista, jestem zdania, że lepiej sączyć szlachetny tronek w niewielkiej ilości (np. koniak Hennessy 50 ml, Whisky Macallan, House of Lords) niż zalać pałę drinem.

Choć z drugiej strony, gdy 'pić się chce', a wieczór młody, lepiej pro publico e mio cara bono obalić piwo. Nie mam nic przeciwko, a nawet jestem za. Kwestia partnerki, czy lubi taki oddech :(

U nas wyglądać to będzie tak, że tych 20 butli wina na 35 osób przytargamy sami (jak zostanie, więcej dla nas :), może dla mnie i teścia jakąś flaszeczkę omszałego whiskacza pod stół przemycimy, a reszta kupowana 'z baru' od obsługi.
Niech się łudzą, że sobie zarobią, hehe!

I jeszcze jedno.
Wino - winem, ale...
Jakiś dalszy pociotek stwierdził kiedyś autorytatywnie, że wesele było OK, ale sosu do kartofli nie dali.
No, to my kankę sosu już zamówiliśmy.

Mulder.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0